W zasadzie to pomysł zerżnięty z Variax''a Line6. Nic nowego. Mam tę gitarę od kilku lat i też mam Straty, tele, les paule, pudła, banjo, sitar i jeszcze trochę. Ale "thumbs up" za to że chłopak próbuje sam coś zrobić.
Na pewno ciekawa zabawka ale nie wróże im przyszłości. Prawdziwej gitary nic nie zastąpi. A rozwiązania zmieniające kompletnie brzmienie gitary i modyfikację dźwięku na MIDI już są np przystawka AXON która moim zdaniem jest nie do pobicia.
dziku: to co zacytowales to bylo w zwiazku z "Dźwięk generowany przez syntezator powstaje "z niczego" i za każdym razem brzmi tak samo" i wlasnie z syntezatorem zostalo porownane zrodlo dzwieku i co go generuje.
Przecież to żadna nowość w firmie Roland zbudowali przetwornik (cenowo poniżej 400 zł ) do basówek i zwykłych elektryków zdecydowanie dużo wcześniej, przypinany lub mocowany jako zwykły przetwornik typu single, trzeba dokupić multiefekt np: GR20 (koszt 2000 zł), ale też powstają tańsze alternatywy, i nie trzeba się bawić w przekładanie pudeł rezonansowych itp tylko można odpiąć przetwornik i zamontować w innej gitarze w też około 15 sekund, i też każda struna jest przetwarzana osobno. Natomiast ten fragment mnie rozbawił :D "W przypadku komputera gitarowego źródłem dźwięku jest wprawiona w wibracje struna, więc charakterystyka dźwięku może się różnić w zależności od sposobu gry na instrumencie" Do Autora - przepraszam, a jak w jest przypadku zwykłych gitar i ile lat Pan grał? ;)
Gitara podpięta pod kompa.... choćbym nie wiem co robił, nic nie przebije, standardowej gitarki pod piecem lampowym. Wynalazek raczej nie powala.... Zwykły "dobry pomysł" i nic ponad to.