Google wygrywa proces o naruszenie prywatności

Usługa Google Street View od samego początku wzbudzała liczne kontrowersje. Swój sprzeciw wielokrotnie demonstrowały organizacje zajmujące się ochroną prywatności. Co ciekawe, Google zostało również kilka razy pozwane przez pojedyncze osoby, których zdjęcia (bądź też fotografie ich mienia) opublikowane zostały dzięki tej usłudze. Niedawno zakończył się właśnie jeden z takich procesów.
Jakiś czas temu firma Google została pozwana przez pewne amerykańskie małżeństwo, które zażądało odszkodowania w wysokości 25 tysięcy dolarów. Powodem tego było opublikowanie zdjęcia na którym widoczny był dom Aarona oraz Christine Boringów w usłudze Google Street View.

Powództwo argumentowało, że fotografia stanowi jawne naruszenie ich prywatności. Co więcej, zdjęcie miało być powodem "psychicznego cierpienia", które para wyceniła na 25 tysięcy dolarów.

Skarga nie spotkała się jednak ze zrozumieniem amerykańskiego sądu. Sprawę oddalono z uwagi na brak dowodów, jakoby fotografia faktycznie stała się powodem nieprzyjemności jakich rzekomo doznało amerykańskie małżeństwo.

Przypomnijmy, że już wcześniej przedstawiciele Google wielokrotnie twierdzili, że nie istnieje coś takiego jak "całkowita prywatność". Ich zdaniem, ludzie mogą być bez przerwy monitorowani przez sieć satelitów umieszczonych w przestrzeni kosmicznej. Idąc dalej tym tropem, według pracowników amerykańskiego giganta, nie ma nic złego w zdjęciach ulic robionych z poziomu oczu zwykłego przechodnia i publikowaniu ich w Sieci.

Zobacz także:
Ekipa Google Street View potrąciła sarnę
Wykorzystali Google, by umożliwić porwanie założyciela... Google
Google rozmywa twarze
Oryginalny tekst został opublikowany na www.idg.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (6)

popdruid

18-02-2009 20:46

Tak jest - prywatność to utopia... A zresztą kto by chciał zaszkodzić siedzibie takich sympatycznych chomików - nawet jeśli ich podgląda?!

gmp

18-02-2009 20:07

zolnierz, twoja zona pewnie w turbanie po talibanie pociska co?

~Gość

18-02-2009 19:00

zolnierzyku sam sie puknij i zrob ten mor wokol wlasnej glowy... a moze naruszam twoja prywatnosc teraz bo widzialem twoj post... i narusze twoja prywatnosc przechodzac chodnikiem kolo twojej tweirdzy... a to malzenstwo ma pewnie kompleks bo wszyscy sie teraz dowiedzieli jaki maja syf przed domem ;) albo ich dom nie jest taki ladny jak dom ich sasiadow ;) ach ci amerykanie... dziwny narod.

Michael

18-02-2009 18:02

Google earth to świetny projekt i uzupełnienie go widokiem "street view" jest wspaniałym pomysłem. Rozumiem gdyby komuś zaglądali do domu ale zdjęcie ulicy to co innego. Nie podoba się to do Afryki i tam prostować banany. @Żołnierz Dziś istnieją takie możliwości nadzoru za pomocą choćby telefonów komórkowych że "street view" to przy nich pestka!

żołnież

18-02-2009 17:45

@sma a ty puknij się w głowę, może obudzisz swój mózg jesli go masz. powinni już dawno zniszczyć projekt streetview. teraz żeby zapewnić sobie prywatność, należy zbudować sobie 5 metrowy mur, a posesje zasłonić siatką maskującą. tylko czekać aż google będzie chciało wsadzić swoje kamery do każdego sedesu na świecie

sma

18-02-2009 17:06

To małżenstwo niech spada na drzewo liscie pompować, a ja mam nadzieje że poprawi się jakość streetview, bo to co teraz jest to mogło by wogole nie być.

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »