Konkurs hakerski - Safari poległa po 10 sekundach

W poniedziałek, 16 marca rozpoczęła się w kanadyjskim Vancouver konferencja CanSecWest, poświęcona zagadnieniom komputerowego bezpieczeństwa. Od wczoraj trwają zaś zmagania uczestników towarzyszącego imprezie konkursu hakerskiego PWN2OWN, próbujących włamać się do systemów urządzeń mobilnych oraz komputerów. Co ciekawe, żadnego z pięciu atakowanych smartfonów nie udało się zhakować, natomiast przeglądarki internetowe, poprzez które włamywano się do komputerów, poległy wszystkie, oprócz jednej - Google Chrome. A Safari padła jako pierwsza i to po zaledwie 10 sekundach.
O szczegółach tegorocznej, trzeciej z rzędu, edycji konkursu PWN2OWN (w wolnym tłumaczeniu: "przejmij i wygraj") informowaliśmy pod koniec lutego w artykule Włam się i wygraj 10 tys. dolarów.

Przypomnijmy, że zadaniem uczestników zawodów jest włamanie do smartfonów pracujących pod kontrolą najpopularniejszych systemów operacyjnych dla urządzeń mobilnych: Windows Mobile (HTC Touch), Google Android (G1), Symbian (Nokia N85), a także systemów używanych w urządzeniach iPhone oraz BlackBerry. Drugi etap rywalizacji polega na włamaniu się do komputera przez lukę w przeglądarce internetowej. Do dyspozycji zawodników oddane zostały notebooki Sony Vaio pracujące pod kontrolą systemu Windows 7, z zainstalowanymi programami Internet Explorer 8, Firefox i Chrome, jak również MacBooki z systemem Mac OS X i przeglądarką Safari.

Pod koniec pierwszego dnia zawodów programy Microsoftu, Apple i Mozilli były już zhakowane. Pierwszą przeglądarką, która nie wytrzymała hakerskiego naporu, była Safari, uruchomiona w systemie Mac OS X. Autorem ataku był nie kto inny jak Charlie Miller, zwycięzca ubiegłorocznego wydania konkursu, kiedy to w niespełna dwie minuty uruchomił złośliwy kod i przejął kontrolę nad komputerem MacBook Air pracującym pod kontrolą w pełni uaktualnionego systemu Mac OS X (czytaj więcej: PWN 2 OWN: Mac pierwszą ofiarą). "Safari to łatwy cel. Jest tam mnóstwo luk" - stwierdził Miller w wywiadzie udzielonym tuż po skutecznym ataku na przeglądarkę. Przyznał też, że do włamania posłużył sie exploitem stworzonym jakiś czas przed zawodami.

Wkrótce potem przyszła kolej na aplikację Microsoftu - w zmaganiach z Internet Explorerem 8 górą okazał się być haker przedstawiający się jako Nils. Portfel tego osobnika powiększył się pierwszego dnia konkursu łącznie o 15 tys. dolarów, gdyż oprócz włamania przez IE dokonał on skutecznych ataków na Safari i Firefoksa!

Charlie Miller (po lewej) - łowca luk w oprogramowaniu Apple. Za swój wyczyn na tegorocznym PWN2OWN wygrał już MacBooka i 5 tys. dolarówKliknij, aby powiększyćCharlie Miller (po lewej) - łowca luk w oprogramowaniu Apple. Za swój wyczyn na tegorocznym PWN2OWN wygrał już MacBooka i 5 tys. dolarów

Fakt, iż pierwszego dnia nie udało się włamać do żadnego z systemów operacyjnych urządzeń mobilnych, nie jest jednak zaskoczeniem. Reguły określające charakter przeprowadzanych ataków były bowiem bardzo sztywne - od uczestników wymagano np. aby używane przez nich exploity działały bez żadnej interakcji użytkownika smartfona. Zgodnie z regulaminem, poziom trudności konkursu ma być obniżany w kolejnych etapach. Pierwszego dnia rywalizacji hakerzy próbowali włamania do smartfonów m.in. przez sieć Wi-Fi - teraz umożliwi im się szukanie dziur w dołączonych do urządzeń aplikacjach.

Pierwsza osoba, której uda się włamać do dowolnie wybranego smartfona, będzie mogła go zachować i korzystać przez rok w ramach umowy abonamentowej. Może też liczyć na nagrodę w wysokości 10 tys. dolarów. W przeciwieństwie do poprzednich edycji konkursu nagrody podobnej wysokości otrzyma każdy, komu uda się obejść zabezpieczenia systemu i włamać do urządzenia. Nagrodą za każde wykorzystanie luki w przeglądarce i włamanie do komputera osobistego jest 5 tys. dolarów. Komputer, który jako pierwszy padnie ofiarą włamania, przejdzie na własność autora ataku.

Informacje o błędach w aplikacjach, wykrywanych w czasie trwania konkursu, są skrzętnie gromadzone przez jego organizatora - firmę TippingPoint - i przekazywane producentom oprogramowania.

Wiecej informacji:
CanSecWest
TippingPoint
Oryginalny tekst został opublikowany na www.idg.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (10)

~pilus

02-03-2010 18:06

heh fajnie ze są takie konkursy.... ale i tak najlepszy jest linux:P mam równiez ff bo wiekszosc mowiła mi o tym programie ze jest super za.....sty podkresla bledy ale co z tego jak nas nie chroni a tak pozatym wie ktos moze pod co podszywa sie key logger czy jakos tak pwpilecki bo chyba mam cos takiego ale nie jestem pewny zrobiłem co prawda format ale niestety nadal jest cos takiego antywirus mówimi ze jest to trojan <norton 10>

~max

01-12-2009 17:03

re żenujący trol spod 212.* : "Trzeba wprowadzic jakies bardziej restrykcyjne prawo ,bo hakerzy jak widac działaja tam gdzie chca" jak widać jesteś zbyt gł*pi, żeby przeczytać choćby nagłówek. To był konkurs, kret*nie.

~gość

01-12-2009 14:50

Trzeba wprowadzic jakies bardziej restrykcyjne prawo ,bo hakerzy jak widac działaja tam gdzie chca.

Zeke

19-03-2009 15:55

@tad A propos prawdy: [[http://blogs.zdnet.com/hardware/?p=3998]] Wiem, że masz problemy z czytaniem, dlatego tam są takie ładne obrazki, pokazujące ile warty jest IE 8. To tak, jako dodatek do jego podatności na exploity.

Piki

19-03-2009 15:52

Apple... Jak ja kocham tę firmę. Za jej bezpieczny system i przeglądarkę. I takie ładne komputery i telefoniki. Niech zyje nAppletek.

Adam

19-03-2009 15:36

@KDT Opery nie było na konkursie. @Tad IE8 padł pierwszy, FF trochę później.

B_u_b_a

19-03-2009 15:24

chyba przerzucę się na opere kiedyś jej używałem i nigdy nie miałem problemów :)

Zeke

19-03-2009 15:08

@Tad A ile warty jest najnowszy IE, który ma problemy z wyświetlaniem stron MS ? :) Jak na swoich stronach muszą stosować triki, to inni webmasterzy musieliby na głowie stawać, żeby ich strony dobrze wyglądały pod tym badziewiem. O bezpieczeństwie nie wspominaj. Twoja wiara w wielki koncern jest bezpośrednim wyrazem twojego poziomu.

Gość

19-03-2009 14:50

Tyle są warte przęglądarki klasy FF i reszta. Prawda boli, głupota wierzących w ideologię chyba nie.

KDT

19-03-2009 14:27

A co z Operą??? Co z tego, że w hameryce ma mniej niż 1% popularności, kiedy na świecie ma ją niekiedy kole 50% (o ile dobrze pamiętam w Rosji, czy Ukrainie). Ech ta rzetelność testów :( Ale z drugiej strony można się pocieszać, że tak jak linux nie jest w tym momencie specjalnym obiektem zainteresowania hakerów :)

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »