The Pirate Bay przygotowuje piracki VPN - IPREDATOR

Ekipa odpowiedzialna za jeden z największych na świecie serwisów torrentowych - The Pirate Bay - ogłosiła, że już wkrótce uruchomi dla wszystkich chętnych usługę VPN, która zapewni użytkownikom pełną anonimowość podczas pobierania i rozpowszechniania treści za pomocą p2p. IPREDATOR, bo tak nazywa się rozwiązanie, jest reakcją piratów na nasilające się ataki ze strony wytwórni filmowych i muzycznych oraz polityków.
Nazwa IPREDATOR w zabawny sposób nawiązuje do najnowszej szwedzkiej dyrektywy o własności intelektualnej, Intellectual Property Rights Enforcement Directive (IPRED), której treść i charakter celują bezpośrednio w piratów. Rozwiązanie ma zapewnić użytkownikom uniknięcie przykrych konsekwencji zidentyfikowania i zatrzymania osób rozpowszechniających pliki w sieci.

Wiele osób korzystających z p2p już teraz wydaje kilka dolarów miesięcznie aby opłacić abonament VPN i zapewnić sobie lepszą anonimowość w sieci. Ekipa The Pirate Bay postanowiła wykorzystać ten trend i ogłosiła, że już niedługo uruchomi IPREDATOR, usługę, która zapewni piratom znacznie lepszą anonimowość od tradycyjnych rozwiązań VPN. Twórcy oznajmili, że będą na bieżąco usuwać logi klientów. W praktyce uniemożliwi to udostępnianie danych o użytkownikach na życzenie rozmaitych instytucji, firm czy wreszcie organów ścigania.

Nowy produkt Zatoki Piratów na dniach wejdzie w fazę beta i obejmie około 500 osób (zainteresowani mogą zgłosić się pod tym adresem). Następnie, kiedy producent wyeliminuje już większość błędów, IPREDATOR zostanie udostępniony publicznie. Korzystanie z aplikacji będzie wiązało się z opłacaniem abonamentu w wysokości około 5 euro miesięcznie. Usługa będzie dostępna globalnie.

Gottfried Svartholm Warg i Peter Sunde - dwóch z założycieli The Pirate Bay. Obok adwokat.Kliknij, aby powiększyćGottfried Svartholm Warg i Peter Sunde - dwóch z założycieli The Pirate Bay. Obok adwokat.

Przypomnijmy, że 16 lutego w Szwecji rozpoczął się długi proces przeciwko zespołowi odpowiedzialnemu za The Pirate Bay. Pierwszego dnia właściciele praw autorskich treści, które miały być przesyłane w sieciach p2p, zażądali ogromnej kwoty w ramach zadośćuczynienia za poniesione straty. Co ciekawe, już drugiego dnia procesu sędzia odrzucił aż 50% zarzutów stawianych przez oskarżycieli. Cały proces trwał aż dziesięć dni. Wyrok w sprawie zapadnie jednak dopiero w kwietniu.

Zobacz również:
Policja sprawdzi co masz w komputerze
Założyciele Pirate Bay: jak rozbić miliardowy biznes - jako hobby
Proces The Pirate Bay: dzień trzeci
Aktualizacja: 17 czerwca 2009 13:25
Ipredator już w fazie beta. Start niedługo

Przedstawiciele Zatoki Piratów ogłosili na oficjalnym blogu serwisu rozpoczęcie zamkniętej bety usługi Ipredator. Projekt VPN, znajdujący się już w fazie końcowych testów, ma w ostatecznej formie zapewnić użytkownikom sieci p2p całkowitą anonimowość w Internecie i tym samym uchronić ich przed organami ścigania.

Ipredator został jak na razie udostępniony dla grupy 3000 osób, które wcześniej wyraziły chęć skorzystania z usługi. Wiadomo, że lista oczekujących jest bardzo długa i obejmuje aż 180 tysięcy internautów. Pirate Bay zapewnia, że w najbliższych miesiącach, po poprawieniu ewentualnych błędów w działaniu aplikacji, VPN zostanie udostępniony dla wszystkich.

Przypomnijmy, że Ipredator będzie dostarczać ISP jedynie własny adres IP. Twórcy oznajmili również, że będą na bieżąco usuwać logi klientów. W praktyce uniemożliwi to udostępnianie danych o użytkownikach na życzenie rozmaitych instytucji, firm czy wreszcie organów ścigania. Korzystanie z aplikacji będzie wiązało się z opłacaniem abonamentu w wysokości około 5 euro miesięcznie. Usługa będzie dostępna globalnie.

Zobacz również: Partia Piratów w europarlamencie
Oryginalny tekst został opublikowany na www.idg.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (34)

RiccoVPN

22-06-2009 17:03

Ciekawe jak tam z obsługą w innych językach..

Kwiryniusz

04-04-2009 11:03

a ja czytam Wasze komentarze i wyjść z podziwu nie mogę. Gadacie jakbyscie ekspertami od prawa i moralnosci byli, a wypisujecie głupty takie, że aż słabo sie robi komus, kto ma jakie takie o prawie pojecie. Od kiedy to ''ściąganie'' jest kradzieżą? jak mozna potępić kogos, kto ściaga z p2p ''zamiast kupic''? - ktos kto kupiłby zamiast ściagnąć byłby zwykłym krtetynem (od strony prawnej patrząc) albo filantropem, bo ściaganie, oglądanie, słuchanie jest zgodne z prawem. Jedynie rozpowszechnianie poza kręgiem znajomych i rodziny jest przestepstwem. No ale o tym państwo eksperci napewno wiercie, tylko sie tak przekomarzacie z tymi, którzy nie wiedzą.

Jaber

29-03-2009 14:07

Jestem ciekaw ilu z tych świętoszków krzyczących że to piractwo itp płaci abonament TV mając kablówkę.Dla przypomnienia to też rodzaj piractwa, czyli rzeczy niezgodnej z prawem.pzdr.

elkener

26-03-2009 02:59

Do ramones1959 "Zaiks w Polsce np.po opłaceniu haraczu(opłat) od utworów przyzwala na publiczne puszczanie muzyki w lokalach z cdr i piratów i czerpania dochodu przez takich typów. Skandal i Kpina że nikt nie sprawdza czy są orginalne cd audio." A co jak oryginalne cd audio stoi sobie w kupce na półce a odtwarzany jest cdr którego zawartość w 100% pokrywa się z zawartością w/w kupki cd audio tyle że w skompresowanym formacie bo nie ma czasu na ciągłe zmienianie płyt? A co jak zaiks kasuje za prawo odtwarzania utworów niezależnie od nośnika na jakim zostały zapisane ? A co jak zaiks i np. stoart pobiera zapłatę za twórców i wykonawców i spadkobierców ich praw z którymi nie miał , nie ma i nigdy nie będzie miał podpisanych żadnych umów ? Kto wtedy kradnie ? Na kogo wtedy potrzeba "bata i ustawy aby zamykać kolesi i nie cackać się z nimi.! " A co do lokali i "czerpania dochodu przez takich typów" to zastanów się ramones1959 ile razy jak byłeś głodny to latałeś po całym mieście i sprawdzałeś co w której knajpie ciurka z głośniczka i dopiero jak znalazłeś knajpe ze swoim ulubionym disco-polo to wreszcie zrelaksowany siadłeś i zjadłeś co dali pomimo tego że żarcie było obleśne.Przecież knajpe wybiera się nie taką w której można dobrze zjejść tylko taką gdzie mają włączony compact.Taryfę na ulicy jak łapiesz bo cholernie się śpieszysz to najpierw sprawdzasz czy taksiaż puszcza muzyczkę.Jak nie to odpuszczasz i łapiesz następną albo sypiesz z buta.Dlatego knajpiarze,taksiarze,fryzjerzy i setki innych płacą zaiksowi,stoartowi itp. bo jak by nie ten compact z disco-polo to nie mieli by roboty. Powiedz mi Ramones1959 kto tu jest złodziejem ?

Jurek W

25-03-2009 18:02

Siedzę w domu, korzystam z kompa i netu. Nie wychodzę z domu, nie włamuję się nigdzie, nie włamuję się do żadnych serwerów, a korzystam z tych, które mi na to pozwalają. Technologia umożliwia mi ściaganie różnych rzeczy legalnych i kopii rzeczy niby nielegalnych. Czy korzystanie z tych technolgii to kradzież, mocno wątpię. Taką ocenę dają wyłącznie firmy i organizacje goniące za mega zyskami, które bez żenady łupią naiwnych klientów. Artykuł podaje właściwą reakcję na taką postawę koncernów od tzw. własności intelektualnych. Bardzo zdrowa reakcja. Dlaczego te koncerny nie wymyślą technologii, która zabezpieczy ich dobra przed rzekomą kradzieżą ??

wrednypirat

25-03-2009 16:58

hmmm a ja wole nie kupować kota w worku i najpierw oglądam/używam program a później jak mi sie spodoba to ide do kina lub kupuje program :D A ostatnio pojawia sie tyle shitowych programów/filmów że trzeba uważać bo łatwo mozna zmarnować swoje złote :D A tych co tak tu krzyczą: "że walczyć z piractwem" to odrazu prześwietlić ... pewnie sie zaraz by zanlazły jakieś ciekawe nie legalne pliczki na ich kompach i ipodach :P Pozdrowienia dla piratów :P

Ktoś

25-03-2009 15:20

Jak widzę teksty jednego tu kolesia to aż mnie skręca przez jego głupotę. Co Ty chcesz od jakiegokolwiek użytkownika Linuksa ? Oni mają za darmo. Ale jedni tworzą za darmo, udostępniają kod, pozwalają go kopiować, przerabiać albo wykorzystać do własnych celów tak długo jak to co zostanie z niego zrobione, nadal będzie otwarte dla innych. I wiesz co ? Gdybym dzisiaj wziął kod Firefox, wykorzystał bym go do stworzenia własnej przeglądarki i odpicował ją tak że Firefox by się chował, to ludzie by przeszli na moją przeglądarkę. I nikt by złego słowa nie powiedział. Nawet Mozilla. Miała by tylko powód by bardziej dopracować swój produkt. Zaś ja musiał bym moje rozwiązania udostępnić innym i ktoś inny mógł by je uczynić jeszcze lepszymi. To dlatego ten "zły, darmowy i nie dobry" Linux znajduje sobie takie uznanie wśród ludzi którzy nie boją się komputerów i mimo że producenci nie raz nie wypuszczają sterowników do sprzętu, Microsoft stara się być jak najbardziej niekompatybilny z resztą świata a tacy jak Ty nie wiedzą że są ludzie którzy potrafią coś zrobić dla innych ludzi nie wyciągając do nich brudnej łapy. Do tego nie ma to nic wspólnego z piractwem. Otwarte oprogramowanie znaczy DZIELIĆ SIĘ. Piractwo znaczy KRAŚĆ. I nikt tu nie może wmówić o tym że pirat nie przynosi strat, że to nic złego itp itd etc. Pirat przynosi straty. Skoro korzysta z oprogramowania to je potrzebuje. Skoro je potrzebuje to powinien zapłacić jego twórcy jeżeli takie było jego życzenie lub znaleźć alternatywę (nie chcesz Photoshopa ? Nie kradnij, użyj GIMP i zarób nim na Photoshopa. Nie chcesz Windowsa ? Nie dziwie Ci się, pewnie zakochałeś się w Linuksie jak i ja. Nie chcesz Linuksa ? Masz Windowsa czy Mac. Nie cierpisz spamu na GG ? Korzystaj z Tlena). Jedynie gdzie uważam że walka z piractwem nie ma sensu to sztuka. Muzyka, filmy czy obrazy. Przedstawienie czyjegoś dzieła nie powinno być przejawem piractwa tak długo jak podajemy jego autora (obrazy). Muzyka powinna być za darmo. Przecież można. Dajcie niskiej jakości MP3 na sieć. Tego się nie da słuchać. Ale wystarczy by ocenić czy warto kupić. Dajcie filmy prosto z kin w niskiej rozdzielczości. Dobre na minitor, fatalne na telewizorze, niemożliwe na rzutniku. Ale na pewno zachęci do oglądnięcia na dużym ekranie czy kupienia DVD. Nauczcie się jednego. Świat idzie na przód. Dzisiaj jeszcze mam do załatwienia sprawę ze znajomym w stanach gdyż musimy pogrzebać przy serwisie który jest dostępny w 4 językach a sam serwis stoi w Niemczech. Bez cenzury, inwigilacji i komunizmu nawet większego kalibru niże ten w Chinach, nie macie co marzyć by powstrzymać piratów. Zamiast tego zabierzcie im amunicje jaką są wysokie marże czy brak możliwości zapoznania się z produktem przed jego kupieniem. Ludzie, bluzę mogę przymierzyć, salony samochodowe oferują jazdę próbną, gry i programy mają wersje demonstracyjne a muzyki nie posłucham. Filmu nie zobaczę. Co najwyżej zapowiedz w postaci 15 sekund nie mówiących mi NIC. Wy swoje. Piraci swoje. Nie wygracie jeżeli nie zaczniecie inaczej patrzeć na świat który się ZMIENIŁ. I to właśnie przez Internet. Ale ZAIKS pewnie już odkłada na bombę atomową by za pomocą EMP popalić wszystko co ma w sobie choć odrobinę elektroniki. Dzięki temu dla wytwórni które wciskają nam drogi syf (wypasione teledyski w których wokalista w ogóle nie umie śpiewać a który jest kraowany na gwiazdę czy płytkie filmy nawalone efektami specjalnymi) znowu wrócą do czasów kiedy do kina szło się na pałę bo nam się wieczorem nudziło a potem chwaliło lub wyśmiewało film po seansie czy kupowało się płytę by ta zaraz wisiała na sznurku w samochodzie lub dzieci sobie nią rzucały "bo fajnie lata" i do tego się tylko nadaje.

Rambo

25-03-2009 08:28

Ciekawe czy będzie krak do IPREDATORA?

Rafi

25-03-2009 07:38

Jak nic wszyscy piraci rzucą się do płacenia 5 euro miesięcznie, już to widzę.

Wolf

25-03-2009 07:18

Zen, to ze w supermarketach masz kosze z filmami i ich nikt nie kupuje wiesz dlaczego? Bo one sa stare i juz wszystkie te filmy lecialy w platnej TV. Wiec po co cos kupowac jak widziales w telewizji. Powinna byc stala oplata 10 EUR miesiecznie i sciagasz z neta co chcesz w ilosci przypuscmy 20GB, a potem niech instytucje sie rozliczaja z tworca programu. Taki jest moj pomysl :D

bubzon

25-03-2009 02:12

Jak bym mieszkał w dużym mieście to pewnie bym chodził do kina i kupował jakieś filmy i gry częściej niż teraz. Najbliższe miasto, w którym jest empik i sklepy z płytami jest oddalone ode mnie o 46 km więc kawałek drogi jest. Gry w które gram online mam oryginalne np. cod2,cod4,cs source,battlefield2 i kilka innych. Filmy czasem kupię też, ale jedynie na allegro. Kupiłem sobie kilka ciekawych cd z muzyką i w filmach były soundtracki. Piratów też kilka mam. I będe dalej je pobierał. Jak będe miał sklepy z płytami pod nosem to może się to zmieni. Jakoś nie specjalnie mi się widzi wydawać 50 zł na bilet w dwie strony do miasta, żeby kupić grę za 40 zł czy nawet 100 zł. Niektóre gry można kupić w internecie i np. pobrać, ale jak już płacę to chcę mieć ładne pudełko z wypaloną płytą.

nick

25-03-2009 00:28

kto nazywa tych kolesi złodziejami najwyraźniej nie rozumie współczesnego świata i tkwi w epoce radia maryja. Tego procesu nie da się zatrzymać bo to jest niezgodne z naturą ludzką. To biznes i sposób dystrybucji muzyki trzeba zmienić w taki sposób żeby do tego modelu pasował. Czy jeśli sam sobie skonstruję samochód jest dowodem na to że okradam koncerny motoryzacyjne???

~Gość

24-03-2009 22:45

@"Zeke" Czy wszystkie utwory masz konwerterowane-ripowane z mp3 do wav audio.:D :D :D i udajesz ze jest super Ok.:) Bo tylko dzieci jak Ty nie maja kasy na cd orginały i wszystko kombinowane z netu jako mp3. A ty jestes najlepszy w te klocki linuksiarz.:D i czarodziej od linux i mp3 a''''la wav audio.:D

tralalala

24-03-2009 20:58

qwyy Całkowicie się z Tobą zgadzam. I co do tego całego newsa. Dziwię się, że on w ogóle pojawił się na tej stronie. To tak jak promocja piractwa i mówienie "ściągajcie z The Pirate Bay, nic wam za to nie grozi, bo będziecie anonimowi".

~Gość

24-03-2009 19:59

@Sword Gdyby można było kopiować jedzenie, to rozwiązałby się problem głodu na świecie :D

als

24-03-2009 18:50

a kolega na weselu za granie orkiestry musial uiscic oplata zaiksowi w kwocie cos kolo 200-400PLN (juz nie pamietam dokladnie).. ladna suma jak za kilka godzin sluchania, ludzi prawie bez talentow i do tego przy kiepskiej jakosci dzwieku :D

Freja

24-03-2009 18:20

A ja bym tylko chciała przypomnieć rozgorączkowanym komentatorom, że pobieranie muzyki i filmów na własny, niekomercyjny użytek jest w Polsce najzupełniej legalne. Co innego gdy rzecz się tyczy softu, lub też masowej dystrybucji powyższych.

Sword

24-03-2009 18:15

Panowie logika. Czy gdyby było na świecie była możliwość skopiowania jedzenia to zgadnijcie, robilibyśmy to czy jednak kupowali ze sklepu ;) "Piractwo" nic nikomu nie robi ponieważ tak naprawdę nic nie kradniemy a kopiujemy. Są gorsze "przestępstwa", a ci co walczą z tym to chyba za mało kasy w kieszeniach mają.

~Gość

24-03-2009 18:07

Jak długo będzie przyzwolenie na piracstwo ,tak dlugo bedzie sie kręcił proceder..

dangeon

24-03-2009 17:41

szanowni przedmówcy największym piratem jest państwo polskie wraz z niżej wymienionymi, proszę mi wyjaśnić dlaczego od każdej czystej płyty cd, dvd, dysku twardego, karty sd, ryzy papieru itp pobierany jest haracz w wysokości 3% na pokrycie ewentualnych strat wykonawców, wydawców, producentów oprogramowania i gier. jakim prawem jakiś piosenkarz ma dostać wspomniany udział za to, że ja kupię płytę i nagram sobie zdjęcia z wakacji? jeszcze nie słyszałem żeby któryś z nich protestował przeciwko takiemu stanowi rzeczy a wręcz przeciwnie wyciągają łapę po więcej , a skoro biorą moje 3% to ja uważam, że 3% z każdej ich piosenki , filmu gry jest moje bo za to zapłaciłem

Goro

24-03-2009 17:28

Najśmieszniejsze jest to, że najpierw zrobili im taką reklamę a oni teraz na tym zarobią. Sam dzięki temu przypomniałem sobie o zatoce :) Jak używa się zasobów danego społeczeństwa żeby to społeczeństwo represjonować w imię swojego interesu to należy się spodziewać odwetu tak zawsze było i będzie. Dlaczego tak walczą o prawa wytwórni a o prawach człowieka nic nie ma np. o inwigilacji, ograniczaniu dostępu do usług itd. Prawo ale zbójeckie prawo a gdzie są odpowiedzialni za to prawo?

momo

24-03-2009 17:08

5 euro/miesiąc czyli na dzień dzisiejszy ok 22zł. Może to nie za dużo pieniędzy ale dla kogoś kto chce być legalny to za taką kwotę, dokładając np. 100zł jest w stanie kupić wiele filmów, gier lub programów. Np. pakiet norton 360 + corel draw4 za 339zł. Możemy kupić za to Ms Office home za 249zł. Oszczędzając pieniądze mozna co rok kupić dwa trzy ciekawe programy, kilka legalnych fimów i płyt cd. Ale jeżeli ktoś chce ściągać dziesiątki programów miesięcznie, filmów czy gier to ta kwota jest na tyle mała, że warto zainwestować w tunelowanie ip. Jak bedą to jeszcze szyfrować zaawansowanym algorytmem to będzie naprawdę bezpiecznie. zawsze mamy dwie drogi wyboru.

~Gość

24-03-2009 17:03

komentarze przestały się pojawiać - zróbcie coś

qwyy

24-03-2009 16:32

Gdyby nie piractwo mało kto by słyszał o programach takich jak np. Photoshop, CorelDraw, Matlab... dlaczego? bo są cholernie drogie dla zwykłego ucznia czy studenta. Dzięki piractwu wykształciło się więc w Polsce wielu specjalistów (którzy później zakupili oryginały i zarabiają na nich).

Qpers

24-03-2009 16:18

@Gregorius Bez obaw - samo korzystanie z ich usługi nie jest dowodem na to, że ściągałeś cokolwiek z ich serwerów, a tym bardziej na to, że ściągałeś coś chronionego prawami autorskimi.

zenn

24-03-2009 15:58

@bb: bzdury gadasz. Cena nie ma nic do rzeczy. SpiralFrog upadł, mimo iż jedyną "ceną" za muzykę było obejrzenie raz w miesiącu reklam. W supermarketach stoją kosze pełne filmów po 5-9 złotych, a mimo to te same filmy są kradzione przez P2P. W ciągu ostatnich 10 lat zamożność polskiego społeczeństwa znacząco wzrosła, a mimo to piractwo wzrosło... Łatwość kradzieży i brak poszanowania dla cudzej pracy - to są przyczyny piractwa.

bb

24-03-2009 15:28

To tylko pokazuje firmom, ktore dystrybuuja muzyke, filmy, programy, ze gdyby ceny byly nizsze to czesc z osob zamiast placic miesiecznie 5 euro za abonament to by placila 10 euro za np. oryginalne plyty. Nie usprawieliwiam nikogo kto sciaga nielegalne materialy zamiast je kupic. Jedynie uwazam ze zamiast wydawac peniadze na akcje przeciwko piratom, mozna by obnizyc ceny aby zmniejszyc piractwo... i dlugoterminowo napewno byloby to skuteczniejsze :)

~Gość

24-03-2009 14:55

@Bigos Nawet Ramik (choć i on gra podwójną rolę też) ci powiedział jak jest a ty podważałeś co ostatnio mówiłem na ten temat, że nawet producenci wrzucają na chomiki, rapidy w celach promocyjno-reklamowych (darmowa reklama, za którą nie muszą płacić), a jednocześnie celowo robią szum wokół tego. No cóż, zakazany owoc bardziej smakuje - wiedzą o tym dobrze producenci a także o tym, że wygodniej jest dziś ściągnąć sobie coś z sieci niż iść po to do sklepu. Zapewniam cię, że jeśli film się spodoba, to zaraz polecą do sklepiku z wywieszonym ozorem. Ja sam zawsze tak robie, najpierw ściągam piraty, a jak mi się film spodoba na maxa lecę do sklepiku po jego najlepszą jakość. komentarz edytowany przez moderatora

~Gość

24-03-2009 14:42

Za chwilę będą posty linuksiarzy i piraciarzy jak jest wspaniale i ok jak coś można ukraść lub free skręcić od innych. To mentalność dzieciaków i linuksiarzy jak nie płacić i wszystkich przekręcić bo wtedy jest cool koleś.

Gość

24-03-2009 14:36

Coż, nie pozostaje nic, jak tylko przyspieszyć legislację delegalizującą sytemy operacyjne i rozwiązania mogące utrudniać monitoring indywidualnego ruchu w sieci. Nalezy powołać odpowiedni urząd centralny i urzędy lokalne (krajowe). Ponieważ lepiej zapobiegać niż leczyć (cyt.Josif Wisarionowicz), dlatego nalezy wprowadzić rozwiązania prewencyjne i obowiązek informowania władz o podejżeniach. Wszystko to, wraz ze specjalnymi szkoleniami od dziecka, zapewni nową, wspaniałą epokę. Piękne czasy post modernizm.

Gość

24-03-2009 14:31

Coż, nie pozostaje nic, jak tylko przyspieszyć legislację delegalizującą sytemy operacyjne i rozwiązania mogące utrudniać monitoring indywidualnego ruchu w sieci. Nalezy powołać odpowiedni urząd centralny i urzędy lokalne (krajowe). Ponieważ lepiej zapobiegać niż leczyć (cyt.Josif Wisarionowicz), dlatego nalezy wprowadzić rozwiązania prewencyjne i obowiązek informowania władz o podejżeniach. Wszystko to, wraz ze specjalnymi szkoleniami od dziecka, zapewni nową, wspaniałą epokę.

ramones1959

24-03-2009 14:23

Skandal że na cwaniaków i kombinatorów nie ma bata i ustawy aby zamykać kolesi i nie cackać się z nimi.! W Polsce też mamy dziwny układ przyzwolenia i tolerowania wszędzie amatorów free cudzej własności i legalizowania piraciarzy. Zaiks w Polsce np.po opłaceniu haraczu(opłat) od utworów przyzwala na publiczne puszczanie muzyki w lokalach z cdr i piratów i czerpania dochodu przez takich typów. Skandal i Kpina że nikt nie sprawdza czy są orginalne cd audio.

Piotr

24-03-2009 13:18

"Korzystanie z aplikacji będzie wiązało się z opłacaniem abonamentu w wysokości około 5 euro miesięcznie." To się nazywa biznes:) Skłonić złodziei by płacili za anonimowe pobieranie czegoś, czego i tak by nie kupili... by trudniej ich było złapać:P

Gregorius

24-03-2009 13:06

No fajnie ... logi z VPN''a będą kasować a co z logami w komputerach banków z danymi o przelewach za korzystanie z tego udogodnienia?

Polecane

Kariera w IT 2012

Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »