GhostNet - armia chińskich cyberszpiegów?

Analitycy SecDev Group i naukowcy uniwersytetu w Toronto odkryli sieć komputerów osobistych zinfiltrowanych i kontrolowanych przez hakerów. GhostNet - bo taką nazwę nadali jej badacze - to sieć cyberszpiegowska, stworzona w celu kradzieży danych o dużym znaczeniu politycznym, militarnym i handlowym. W efekcie 10-miesięcznego śledztwa powstał raport, z którego wynika, że w ramach GhostNetu funkcjonowało co najmniej 1295 komputerów ze 103 krajów rozsianych po całym świecie, z czego ok. 30 % to komputery należące do placówek dyplomatycznych, ministerstw, firm prywatnych i organizacji pozarządowych.
Analitycy zaangażowani w projekt badawczy Information Warfare Monitor, utworzony w ramach SecDev Group oraz naukowcy z uniwersytetu w Toronto w czerwcu 2008 r. podjęli wysiłki mające rozwiać wątpliwości na temat domniemanej działalności chińskich hakerów wymierzonej w mieszkańców Tybetu, a nawet samego dalajlamę (jak pamiętamy, w marcu 2008 r. wybuchła tam fala protestów przeciw chińskiej polityce w regionie). Pierwszy etap prac polegał na gromadzeniu informacji, drugi - na ich analizie.

Greg Walton z Information Warfare Monitor i Shishir Nagaraja z Uniwersytetu w Cambridge na zaproszenie biura dalajlamy odwiedzili latem ub. roku placówkę organizacji w Daramsali w Indiach, aby sprawdzić doniesienia o domniemanych włamaniach na komputery. Po przybyciu na miejsce stwierdzili, że miały one rzeczywiście miejsce - pecety były bowiem zainfekowane złośliwym oprogramowaniem. Walton po powrocie do Toronto podzielił się spostrzeżeniami z kolegami z IWM. Jeden z nich, Nart Villeneuve, w plikach tworzonych przez złośliwe programy wykrył dziwny ciąg 22 znaków - przeszukanie Google'a skierowało go na trop grupy komputerów na wyspie Hainan (co ważne, mieści się tam baza chińskiego wywiadu oraz niektóre jednostki armii) oraz strony WWW. To ostatnie odkrycie, jak się potem okazało, było kluczowe dla dalszych badań. Był to bowiem serwis kontrolujący zainfekowane komputery, który - jak czytamy w raporcie - umożliwiał napastnikowi (napastnikom) wysyłanie instrukcji do kontrolowanych pecetów i otrzymywanie z nich danych.

Członkowie zespołu badawczego z Toronto, rozpracowującego sieć GhostNet: (od lewej) Ronald J. Deibert, Greg Walton, Nart Villeneuve, Rafal A. Rohozinski (źródło: New York Times)Kliknij, aby powiększyćCzłonkowie zespołu badawczego z Toronto, rozpracowującego sieć GhostNet: (od lewej) Ronald J. Deibert, Greg Walton, Nart Villeneuve, Rafal A. Rohozinski (źródło: New York Times)

Strona nie była zabezpieczona hasłem. Dzięki temu badacze odkryli listę niemal 1,3 tys. pecetów zainfekowanych i pracujących w ramach sieci GhostNet, wśród których zidentyfikowali maszyny należące do ministerstw spraw zagranicznych takich państw jak Łotwa, Indonezja, Filipiny, Iran; ambasad Korei Południowej, Indii, Rumunii, Tajlandii, Tajwanu, Portugalii, Niemiec, Portugalii; organizacji ASEAN (Stowarzyszenie Narodów Azji Południowo-Wschodniej); Azjatyckiego Banku Rozwoju oraz NATO.

Oryginalny tekst został opublikowany na www.idg.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (30)

momo

02-05-2009 16:47

Morze napiszecie temat o internetowym rozładowaniu emocji

lysy

31-03-2009 21:59

@emzol Też mam zamiar się pobawić w LFS przy najbliższej okazji (czyt. jak wreszcie obronię tą zakichaną pracę i będę mieć więcej czasu :)). Chętnie wymienię się z Tobą doświadczeniami. Odezwiesz się na tego maila? lysy666 <at> gmail <dot> com

max

31-03-2009 21:36

re moderator: aye, aye, captain. napisałem EOT do kolegi, więc ja już tego wątku ciągnął nie będę.

max

31-03-2009 17:09

do ciebie nic nie dociera, ramones, więc z mojej strony EOT. ps. nie zamierzam do ciebie dzwonić. nawet mi to przez głowę nie przeszło. *** Panowie, proszę o stonowanie dyskusji -moderator

max

31-03-2009 17:02

Ja cię obrażam? Ja ci nawrzucałem od innych nacji i różnych skrajności ideologicznych? Człowieku, lecz się. Twoje fantazje apropos tego, że to ja usuwam twoje mądrości, pozostawię bez komentarza. Mała rada: jak się kiedyś spotkamy osobiście, to się zdziwisz, jak bardzo opanowanym człowiekiem jestem W INTERNECIE.

max

31-03-2009 16:33

Co prawda większość postów ramola moderator usunął, ale co zostało powiedziane, to zostało. re ramol: co do odwagi - myślisz, że kogokolwiek zastraszysz takimi szczeniackimi tekstami? Jeśli chcesz pogadać przez skype - proszę bardzo: kliknij "rozmowa testowa skype". To jest jedyny rozmówca, który chętnie z toba porozmawia. Ilość obelg jaką z siebie wylewasz, pokazuje, że czujesz się sfrustrowany i pokrzywdzony. A tyle razy prosiłem - pisz z sensem, przestań siać FUD. A ty swoje. Tak wiec, Janusz, daj se siana.

max

31-03-2009 15:55

Buehehehe. Jeszcze napisz coś o cyklistach.

~Gość

31-03-2009 13:52

Koniec karuzeli...

max

31-03-2009 13:45

re Zeke: dobra, poleję trochę wody na młyn ramola: "Po prostu czasem widzę swój post, po przeładowaniu - już go nie ma, potem - znowu widzę..." to pewnie dlatego, że portal chodzi na Windows 2003 Server :D

Zeke

31-03-2009 13:27

@max >może nie jest tak źle. Czasem post nie pojawia się, bo "utknie na łączach"< Racja. Po prostu czasem widzę swój post, po przeładowaniu - już go nie ma, potem - znowu widzę...

max

31-03-2009 11:33

i jeszcze jedno do ramola: ss jest w Islandii, nie w Rosji. Sprawdź sobie, co znaczy "raekjusalat" ;)

max

31-03-2009 11:03

re Zeke: może nie jest tak źle. Czasem post nie pojawia się, bo "utknie na łączach", a czasem dlatego, że odrzucą go automatyczne filtry. Co jednak wciąż napawa zdziwieniem, to fakt, że redakcja nie dała banana ramolesowi. Ja rozumiem - popularność, ilość postów, ruch na stronie... ale są pewne standardy przecież.

plutosek

31-03-2009 00:24

Ramones jesteś tak ograniczony jak Windows 7 Starter, na dodatek w Twojej "głowie" mogą odpalić się jedynie 3 procesy. Jeden odpowiada za to byś mógł żyć, Drugi za to byś nie zapomniał oddychać tz. się nie zawiesił ;) A trzeci to byś mógł pisać na klawiaturze. Jak pewnie zauważyłeś, te najważniejsze procesy, odpowiadające za logiczne myślenie u Ciebie nie działają. Ramones jesteś jak "demo" człowieka, nawet myśleć nie potrafisz więc daruj sobie teksty w stylu "idź się doucz" A i to że podpisujesz się jako Luka (z tego samego IP ci się przytrafiło...) potem się dziwisz że ktoś mówi że to Ty Romuś. Nie znasz sie kompletnie na niczym, Linux, Firefox, Opera, czy nawet Windows lub IE. W świecie informatyki, jesteś NULL. Twoje teorie i głupie teksty nawet się na Bash nie nadają.

HB

31-03-2009 00:12

Ten news ma już dwa dni. Źródło: [[http://infowars.com]]

ss

31-03-2009 00:02

tak na marginesie zyje w strefie GMT u mnie 2 godziny do wczesniej jest.

ss

31-03-2009 00:00

Warszawa, ul. Wałowa 5 Posrednictwo Handlowe i kto kogo. A ja jestem tak daleko, hmm jak to mozliwe?????

ss

30-03-2009 23:58

No i co MATRIX JA DZWONIE A TY NIE ODBIERASZ. ha ha ha

ss

30-03-2009 23:36

bo nie stac cie na konkrety, a tak naprawde bo ich nie posiadasz, celowo unikasz wypowiedzi zasłaniajac sie zyczliwoscia, ktorej jak bardzo Tobie brakuje. I kto do kogo mowi jestes za małym ludkiem by cokolwiek powiedziec w temacie o Lin. nie uzywam wielu nikow tylko jeden w dodatku akronim a ty mowisz ze co ze jestem ssmanem, ok to Ci powiem nawet jesli to mam prawo do bycia nawet scierwem tego swiata to moje zycie, za to mam swiadomosc i prawo wyboru. ***. Ramones aka LUKA. Podwojna osobowosc to skrajnosc niewiedziales to juz teraz wiesz. komentarz edytowany przez moderatora

Edward

30-03-2009 21:05

"wykrył dziwny ciąg 22 znaków - przeszukanie Google''a skierowało go na trop grupy komputerów na wyspie Hainan" A to co jeszcze google potrafi wyszukiwać? hmmmm

Zeke

30-03-2009 19:00

@fffatman Luka = ramones = ekspert (ewaekspert@... :D ) I obaj odporni (z tadem) odporni na jakąkolwiek wiedzę, oni chcą tylko trollować.

fffatman

30-03-2009 17:20

LUKA a.k.a. tad: Nie muszę czekać, developerzy linuksów i open source z bezpieczeństwem są na bieżąco. Jak zapewne wiesz Ffoxowej części luki z pwn2own już nie ma a fanboje MS nadal chwalą się bezpiecznym mechanizmem losowej alokacji wstrzykniętego kodu w Win złamanym przez Nilsa. Login nawet z grubsza podobny tylko hehehe to hasło. Nie rozumies też polityki bezpieczeństwa linuksowej i otwartego oprogramowania, chodzi o to, że jest ono od środka dla zewnętrznych zagrożeń zamknięte. Wielokrotnie zamknięte. Shaczenie przeglądarki czy konta zwykłego usera to nadal za mało.

marcinn_28

30-03-2009 16:35

to mamy Chińską dominacje w świecie

popdruid

30-03-2009 15:09

Nietypowy i zwracający uwage ciąg znaków - hmmm... :-))

siwy

30-03-2009 14:45

Zaraz towarzystwo wzajemnej adoracji podparte niewiedzą wskrzeszonego tada będzie udowadniać że windowsowy worm najlepiej działa pod Linuksem. Tak na poważnie ramolukuexpercie od zawsze twierdzisz że Linuxa używają tylko dzieci neo, co im takiego cennego może ukraść chiński wywiad? wypracowania do gimnazjum a może loginy do gierek online? Póki co poważne korporacje na całym świecie pracują na oprogramwaniu MS którego administratorzy śpią tadku bo myślą że wszystko za nich załatwią automatyczne aktualizacje.

fffatman

30-03-2009 14:26

@~Gość: Jakieś dowody? I co zrobisz z ukrytym malwarem w kości działającym pod Windą na Linuksie. Choć i to jest argument za bezpieczeństwem opensource''owym. Nie podoba ci się firmware to wymieniasz na inne. Poważnie: Sądze, że zespół zaliczył grubą wtopę i dlatego ujawniono i sprawę i zespół. Takiego bota nie opłaca się ujawniać a karmić.

fffatman

30-03-2009 14:06

@LUKA: Po pierwsze uświadamiasz społeczności linuksowej CO? Po drugie, zmieniłeś już login i hasło w swoim modemie, że uczysz innych?

Zeke

30-03-2009 13:53

@tad "Wydaje się, że na takie ataki są bardziej podatni użytkownicy systemów linuksowych" To ci się tylko wydaje. Może nie dopuszczasz do świadomości, ale to Windowsy są środowiskiem umożliwiającym działalność trojanów. Tylko Windowsy. Zacytuję ci, bo chyba nie przeczytałeś: "Na komputery, nad którymi hakerzy przejęli kontrolę, pobierany był trojan o nazwie gh0st RAT (RAT - Remote Access Tool) umożliwiający sterowanie pecetem w czasie rzeczywistym."

fffatman

30-03-2009 13:50

Po pierwsze tad, konfabulujesz, po drugie to admini i użytkownicy najpopularniejszego OSu biurkowego nauczeni są "właczyć i działa" a nie ustalać prawa dostępu, na czym tracą ich komponenty hardware pędzone uniksami i teoretycznie bezpieczny (każdy soft zanurzony w śodowisku Win bezpieczny jest teoretyczniem w ironicznym sensie tego słowa - to po trzecie) soft oensource''owy. Po czwarte, bezpieczeństwo unkisów opiera się właśnie na poważnym podejściu do tego, czego twierdzisz, że admini i juzerzy (juzerzy np. w Ubuntu przymuszani są do przestrzegania pewnego minimum, gdzie dostarczyciel oprogramowania już sam nie może) nie przestrzegają. Po piąte, jesteś notorycznym nieukiem, kłamcą, mitomanem i człowiekiem złej woli.

LUKA

30-03-2009 13:48

@"Gość" # IP: 85.222.115.168 # 30-03-2009,13:2 Linuksiarze to element wyjątkowych hipokrytów i osób żyjących w mitach o linux i nawet MSwin.:D Nawet dziurawy linux będą wybielać i ukrywać prawdę na szkodę wszystkich... Od dawna linuksiarzom uświadamiam aby zrozumieli że linux jest bardziej niebezpieczny od MS,ale ciągle mają inne zdanie i brak wyobrażni co właściwie mają za free.:D *** komentarz edytowany przez moderatora

Gość

30-03-2009 13:23

Wydaje się, że na takie ataki są bardziej podatni użytkownicy systemów linuksowych, bo ich administratorzy albo nie wierzą w takie doniesienia i dalej śpią, albo wogóle nie zwracają na takie doniesienia uwagi, bo wierzą w wyższą naukowość jądra i systemu linux - nie po to przeszli na linuks aby teraz modyfikować tysiące linii kodu w tonach skryptów - i to bez debuggera.

Polecane

Kariera w IT 2012

Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »