@Twin Jakbym wydał 7000 PLN na sprzęt, to też bym go wychwalał pod niebiosa, nawet jeśli okazałby się totalnym chłamem.
Mam Maca i nie jestem żadnym snobem ani bogaczem. Lepiej wydać 7000 zł na to co jest naprawdę dobre niż 4000 zł za szajs.
@Marucins I to jest właśnie problem z nawiedzonymi makowcami. Przeczytałeś w całości? Pomyślałeś chwilę? Otóż drogi panie, mam 2 kompy z Windows, MacBooka + na każdym z wymienionych linuksy (łącznie z macbookiem). Sądzę, że wiem co piszę. W tym co pisałem nie chodzi o walory użytkowe, tylko o to co obie firmy zrobiły z rynkiem desktopów.
**Gunther** "Rynek podzielony: bogatsi, snobistyczni kupują Mac, liczący kasę kupią PC." Coś ci sie pomyliło. Prostuj zwoje bo na starość za daleko sam nie pociągniesz. Nie przekona sie żaden ten co nie korzystał z dwóch dobrodziejstw. Mam dosyć bujania sie z systemem, dosyć dłubania - wybrałem OSX
Na dokładkę: [[http://www.youtube.com/watch?v=WlwuTLE7pTI]]
LOL. Jesteście pewni, że MS mówi, że jak się kupi laptopa za 1000$, to będzie można go zatrzymać? Moim zdaniem, oni mówią: "jak kupisz laptopa z Windows za 1000$, to będziesz mógł go zatrzymać". Dlatego wszyscy wybierają lapki Windowsami.
zalosne... juz o wiele przyjemniej oglada sie reklamy danone z malym glodem :D hehe
Dla mnie intencja jest czysta: mamy reklamy Mac i PC (czytaj Windows), produkowane przez obie korporacje. Jednym spodoba się luzaczek i pośmieją się z grubawego, niezdarnego PC. Inni stwierdzą, że jedyną opcją dla budżetowego klienta jest PC. Rynek podzielony: bogatsi, snobistyczni kupują Mac, liczący kasę kupią PC. Świat jest ograniczony do tego dualizmu: możesz mieć albo PC (czytaj komputer z Windows), albo Mac. Obie firmy programowo olewają jakakolwiek ewentualną konkurencję. Apple robi iTunes dla Windows, MS robi Office dla Mac. Pełna współpraca, mimo pozorów wojny. Bo wojna ma jedynie wytworzyć w publice wrażenie, że nie ma innych alternatyw. Nie ma alternatyw - zarówno iTunes, jak i MSOffice nie istnieją i nie będą istnieć na Linuks, BSD czy cokolwiek innego sobie wymyślimy.Pozostaje nam tylko kibicować jednej stronie i nienawidzić innej To jak w polskiej polityce z PO i PIS. A może tak: I''m Mac; I''m PC. Thanks, I''m my self.
I właśnie po to to nakręcono, żeby taki koleś jak "Gość" się zagotował. Brawo, chłopaki.
banda wstecznych analfabetow, PC nie rowna sie Microsoft, Microsof nie rowna nie PC, hardware nie rowna sie software itp...
Wg mnie ta reklama bardziej oczernia produkt apple, a właściwie jego potencjalnych użytkowników. Zwolennicy maca przedstawieni są jako idioci, którzy umieją wykorzystać dany im sprzęt tylko do nakrycia głowy. Wolą żyć w nędzy i marzyć o czymś na co ich nie stać, niż wykorzystać to na co mogą sobie pozwolić. Czy trzeba mieć ferrari żeby się przejechać po ulicy, czy wystarczy ford focus? Ferrari jest świetne w konkretnych zadaniach, ale na polską ulice się nie nadaje.
W sumieta reklama stylizowana na amatorską, jest obrzydliwa i raczej nieudana, bo może sugerować, że laptop używany zwykle przez dziennikarz i im podobnych jest dla degeneratów, którzy inne laptopy (z Windows) nie poptrafią do niczego porzytecznego użyć, jak tylko do przykrycia głowy po zwaleniu się z nóg. O przeinstalowaniu na linuksa, to w ogóle nie ma już mowy, wiadomo - reklama sponsorowana przezzaślepiony zarząd updającego nadgryzionego jabłka.
Z reklamy wynika,że ten idiota może posługiwać się tylko wyrobem Apple, inne (z Windows) mogą służyć co najwyżej jako przykrycie głowy po zwaleniu się, o linuksie to już nawet nie wspomniał. W sumie raczej tendencyjnie obrzydliwe, takie na poziomie zaslepionego zarządu upadłego jabłka (zdatnego dla degeneratów i dziennikarzy??), choć to jakoby nie ich robota.

