JA jedyne co popieram to te dzialania ,które maja miejsce teraz w naszym kraju. W Trójmiescie mozna spotkac informacje na temat tego ,ze sprawdza sie tam legalnosc oprogramownia.
Kto to moze wiedziec jak to jest we Francji i czy wszystko tez jest zgodne z prawda. U nas skutecznie walcza z piractwem.Wystarczy zobaczyc oklejone osiedla w Gdańsku.
to jest piękna sprawa ale wszyscy byli by uccziwi jak by u nas cos takiego wprowadzili a MS chyba nie potrzebowal by swojej akcjiantypirackiej
warto zadać sobie pytanie dlaczego Ci użytkownicy ściągają filmy i muzykę w promocji po przez sieć sklepów p2p hmm?? a dopiero po uzyskaniu odpowiedzi zacząć coś z tym robić, ale jak wiadać we Francji najpierw robią potem myślą^^ Pozdrawiam...
Ja też jestem za tego typu ostrzeżeniami. Podstawa to dobra informacja zanim zaczną się tak radykalne działania. Z drugiej strony ludzie doskonale sobie zdają sprawę z tego że ściągając nielegalne pliki z sieci robią źle. Czy takie ostrzeżenia ich czegoś nauczą? No nie wiem.
Ciekawe, czy zgodnie z ustawą o ochronie treści (także danych osobowych i innych ionformacji uzyskanych bez zgody użytkownika) "odetną" od sieci witryny MS Windows, za pobieranie informacji o sprzęcie i innych danych z komputerów userów łączących się podczas pobieranie "Service Pack nr 999999999"?
I bardzo słusznie. Ostrzeżenia typu "wygląda na to, że pobiera pan nielegalnie chronione treści" są jak najbardziej OK i nie naruszają niczyich praw. Ale odcięcie mi netu za torrenty, gdy ściągałem ostatnio Open Office i Steal This Movie - byłoby chore.

