Chiny wprowadzają zakaz leczenia elektrowstrząsami uzależnionych od Internetu

Chińskie Ministerstwo Zdrowia wydało zakaz stosowania w terapii nieletnich osób uzależnionych od Internetu jednej z bardzo kontrowersyjnych metod - elektrowstrząsów.
Chiny mogą się pochwalić największą liczbą internautów na świecie wynoszącą około 300 milionów osób. Wśród nich jest ogromna rzesza nastolatków, spośród których wielu (około 10%) uzależniło się od Internetu.

Aby temu zapobiec chiński rząd zainicjował specjalną kampanię mającą uzmysłowić młodym ludziom, że spędzanie przesadnej ilości czasu w kafejkach internetowych (w Chinach są to tzw. bary sieciowe) odbije się negatywnie na ich nauce oraz zniszczy rodzinne życie. Powstało wiele organizacji zajmujących się płatnym leczeniem "chorej" młodzieży, która trafiała na prowadzone przez nie terapie często wbrew swojej woli.

"Elektryczny szpital"

Wśród ośrodków zajmujących się terapią uzależnionej młodzieży znalazł się również szpital psychiatryczny w Linyi, który uruchomił specjalny oddział zwany Centrum Leczenia Uzależnienia od Internetu. Prowadzi go doktor Yang Yongxin (zwany również Wujek Yang), który, poza tradycyjnymi metodami (przyjmowaniem leków psychotropowych), zastosował również bardzo drastyczną - elektrowstrząsy. Pacjenci, podczas półgodzinnych sesji (wysyłani są na nie za karę, gdy uzbiera im się 5 przewinień, np. nie będą chcieli współpracować), są rażeni prądem o napięciu 30V.

Leczenie tutaj nie należy do tanich (szczególnie biorąc pod uwagę chińskie realia), gdyż za miesiąc trzeba za nie zapłacić 5500 juanów, czyli nieco ponad 800 euro.

Trafna decyzja Ministerstwa Zdrowia

Na szczęście cała sprawa została nagłośniona. Na zaistniałą sytuację zareagowało Chińskie Ministerstwo Zdrowia, które wezwało do zaprzestania prowadzenia tego typu praktyk. Według deklaracji rzecznika szpitala w Linyi, z programu prowadzonej przez doktora Yanga terapii usunięto już elektrowstrząsy, którym, do tej porty, zostało poddanych w sumie 3000 nieletnich osób.

Konkretny przypadek

Warto na koniec przybliżyć historię jednego z leczonych młodzieńców. Mowa tu o 17-letnim chłopcu nazywającym się Teng Fei, który w kwietniu 2008 roku podstępem został umieszczony przez zdesperowanych rodziców w szpitalu w Linyi. Na początku zaprowadzono go do pomieszczenia nr 13, gdzie poddany został "wstępnym testom", które po dwóch godzinach "nakłoniły" go (dzięki zastosowaniu...elektrycznego bodźca!) do podpisania zgody na dobrowolne poddanie się leczeniu.

Terapia miała trwać 4,5 miesiąca. Na szczęście pacjent został wypisany z niej przez ojca (zrozumiał, że popełnił błąd) trzy miesiące wcześniej (oczywiście wiązało się to z zapłaceniem sporej kary umownej). W tym czasie został poddany siedmiu (Teng Fei twierdzi, że bardzo bolesnym) sesjom elektrowstrząsów, z których każda trwała pół godziny.


Nasza Redakcja przetestowała i wybrała najlepsze nawigacje - zobacz ranking!

Nowość: najlepsze nawigacje z redakcyjnego rankingu możesz kupić w naszym sklepie. Sprawdź!

Zapraszamy też do zapoznania się z artykułem "Chiny: wojskowa dyscyplina lekarstwem dla uzależnionych graczy (zdjęcia!)".
Oryginalny tekst został opublikowany na www.idg.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (6)

Henry VIII

18-07-2009 19:04

Bardzo slusznie. Najlepiej strzelac w tyl glowy albo wysylac do komory gazowej. W kazdym razie zadnego leczenia nieskuteczna metoda.

~Gość

16-07-2009 12:43

No tak, wielce dorosły z mlekiem pod nosem się odezwał. Dziecko Neostrady.

~Gość

16-07-2009 00:20

@Dr. Klamp - "społeczności życzliwych z logo pingwina", że niby co? Linux nie jest legalnym systemem? To że jest darmowy a nie płatny jak komercyjne systemy operacyjne, to wcale nie oznacza, że jest to system nielegalny. Poza tym, ciekaw jestem panie doktor ile to pan posaidasz na swoim kompie nielegalnych empetrójek czy divxów? Oprogramowania w postaci MS Office, czy Photoshop nie liczę :)

~Gość

15-07-2009 19:16

@klamp Tobie to już nawet pi...cie piorunem by nie pomogło :)

Racjonalista

15-07-2009 18:39

I podobnie należałoby pozamykać ZAiKS za olbrzymie narzuty, rząd - za marnotrawienie bez sensu naszych pieniędzy i powiększaniu dziury budżetowej, dziennikarzy za szerzenie głupot... Generalnie "na wszystkich się coś znajdzie"... Czujecie pewne deja vu? Bo skoro jest problem, to najłatwiej załatwić go przez zamknięcie wszystkich ludzi, którzy źle postępują, naprostować ich, żeby za system operacyjny płacili drugie tyle co za komputer (mimo całkiem innych średnich wynagrodzeń), za muzykę płacili 10x tego, co dostaje artysta (i kupili sobie cd player, bo mp3 też pewnie wg Ciebie nielegalne), itd, itp. Jestem również przeciwnikiem ogólnie pojętego "piractwa", ale nie tędy droga. Na razie media (i wytwórnie/producenci oraz rząd) nastawiają społeczeństwo do jedynie słuszny pogląd: "piractwo jest złe, zamkniemy wszystkich, co mają chociaż jedną piosenkę/program nielegalnie, a na samych posiadających nałożymy takie kary, że się do końca życia nie pozbierają" - czyli gorzej jak za zabójstwo!!! Ludzie, opanujcie się. Powinniśmy wymusić unormowanie cen oprogramowania, czy muzyki/filmów dla osób indywidualnych.

Dr.KLAMP

15-07-2009 17:54

W Polsce należało by w ramach leczenia piraciarzy i społeczności życzliwych z logo pingwina, odcinać od netu i stosować terapię w postaci co to legalne pliki i system. Zamiast elektrowstrząsów zastosować polskim złodziejaszkom z netu odstawkę do zakładu karnego i brak netu na kilka lat całkowicie.

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »