35 lat więzienia za przekazanie dokumentów dla Wikileaks

Bradley Manning, odpowiedzialny za przekazanie setek tysięcy dokumentów portalowi WikiLeaks, usłyszał wyrok: za kratkami może spędzić 35 lat.

Szeregowy Bradley Manning to sprawca największego wycieku tajnych danych państwowych w historii Stanów Zjednoczonych. Służąc w 2009 roku w Iraku przekazał on bowiem portalowi WikiLeaks około 0,5 miliona tajnych raportów dotyczących działań wojennych prowadzonych na terenie Iraku i Afganistanu. Chyba najbardziej znanym materiałem, który dzięki temu wypłynął na światło dzienne i zaszokował opinię publiczną był film zarejestrowany podczas ataku śmigłowca zakończonego śmiercią wielu cywili, w tym dziennikarzy agencji Reuters.

Mężczyzna został aresztowany w 2010 roku, natomiast dzisiaj dowiedzieliśmy się, jakim wyrokiem zakończyła się jego rozprawa:

- Manning został skazany na 35 lat więzienia (prokuratura z początkowych 90 lat zmniejszyła swoje żądania do 60 lat)

- Manning może się starać o przedterminowe zwolnienie po odsiedzeniu 1/3 wyroku

Co prawda wyrok ten jest znacznie niższy od tego, którego żądała prokuratura, lecz i tak jest nieporównywalnie wyższy niż w przypadku podobnych wcześniejszych spraw. WikiLeaks jest jednak z niego zadowolony:

"Znaczące strategiczne zwycięstwo w przypadku Bradley'a Manninga" - czytamy na twitterowym koncie portalu, który szczególnie podkreśla, że Manning będzie mógł starać się o zwolnienie przedterminowe.


Zobacz również