Microsoft Security Essentials - premiera kwestią tygodni

Microsoft potwierdził, że w ciągu najbliższych tygodni bezpłatne oprogramowanie antywirusowe Security Essentials w finalnej wersji zostanie udostępnione klientom końcowym.
Aplikacja obecnie funkcjonuje w wersji beta. Microsoft Security Essentials, wcześniej znane pod nazwą Morro, wyposażone jest w podstawowe funkcje ochrony przed wirusami, oprogramowaniem szpiegowskim, trojanami i rootkitami.

MSE jest następcą pakietu bezpieczeństwa Windows Live OneCare. W porównaniu z zastępowanym produktem, w Essentials zabraknie bardziej zaawansowanych funkcji ochronnych i diagnostycznych, takich jak choćby defragmentacja dysku, zapora sieciowa, ochrona haseł, kontrola rodzicielska i archiwizacja danych. MSE ma za to zużywać znacznie mniej zasobów systemowych.

Jedną z funkcji aplikacji jest usługa Dynamic Signature Service. Jej działanie polega na tym, że MSE po wykryciu podejrzanego programu komunikuje się z serwerami Microsoftu i żąda identyfikacji pliku. Serwer może poprosić o próbkę kodu, którą antywirus może odesłać (użytkownik w tym wypadku jest pytany o zgodę na przesłanie informacji).

"Wiemy, że ok. 60 % klientów na rynkach rozwiniętych, a nawet jeszcze większy odsetek w krajach rozwijających się, nie ma nowoczesnego systemu ochronnego w swoich PC i chcemy im zapewnić zabezpieczenie na podstawowym poziomie" - tłumaczy Amy Barzdukas, menedżer produktu w Microsofcie, na łamach serwisu PC Pro.

Firmy produkujące aplikacje zabezpieczające nie mają jednak o MSE najlepszego zdania, przekonując, że jedynie pełny pakiet typu "Internet Security" może zapewnić użytkownikowi należytą ochronę przed cyber-zagrożeniami.
Oryginalny tekst został opublikowany na www.idg.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (17)

~ani

09-04-2010 22:38

"Firmy produkujące aplikacje zabezpieczające nie mają jednak o MSE najlepszego zdania, przekonując, że jedynie pełny pakiet typu "Internet Security" może zapewnić użytkownikowi należytą ochronę przed cyber-zagrożeniami. " hmmm... ja bym im odpowiedział, że wystarczy darmmowy produkt microsoftu + darmowy firewall, np. comodo, outpost free, online armor free, pc tools... :))))))))))))))

max

22-09-2009 15:00

Moje certyfikaty, to nie twoja rzecz, droga Tado. Ale cóż, jeśli tak cię to interesuje, koleżanko, to proszę: Mam ich zaledwie kilka: Windows NT (to już ma niezłych kilka lat;)), Solaris, dwa z Javy, jeden z Oracle''a. A jak z tobą? Microsoft Certified Bullshit Propagator? Windows 2015 Somewhat Loony Evangelizer? btw - ty, jako oponent, faktycznie jesteś śmieszną prostaczką. Dobrze, że to przyznałaś.

Gość

22-09-2009 14:34

@max - jesteś bardzo przewrażliwiony (przewrażliwiona?), polujesz na sformułowania potrzebne ci do udowodnienia (przed samym sobą?), że masz rację, że dobrze wybrałeś a oponenci są co najmniej śmiesznymi prostaczkami. Zrobisz wszystko, co ci się w danym momencie skojarzy aby tylko przedstawić swoje usprawiedliwienie jako cudze problemy (np. z ortografią, szykiem czy słownictwem). JJakie certyfikaty i kiedy dostałeś z np. AIX czy Windows 2008 albo SQL czy VS, a może coś od EMC2 czy Cisco? Musze jednak dalej pracować, wiec nie licz na zainteresowanie tobą.

max

22-09-2009 14:26

tadek: co z tego, że na swahili tłumaczy dobrze, jeśli na polski nie? To znaczy, że do poważnych zastosowań (twoje ulubione wyrażonko) się nie nadaje. Co do Windowsa 2008 - ty wiesz w ogóle do czego ten system służy? Sądząc po tym co piszesz, nie byłeś jeszcze na szkoleniu w tym temacie.

Gość

22-09-2009 14:23

@siwy - właśnie o tym mówię, w biznesie jest optymalizacja a nie idealizm. Dlatego nie tylko nie ma na każdym stanowisku Windows2008R2 ale nawet poprzednika czyli Windows2008 z serwispakami. Z tego samego powodu, nie ma i nie będzie czegoś innego jak linuks (poza ciekawymi wyjątkami podyktowanymi raczej sentymentami konkretnych ludzi a nie kalkulacją).

Gość

22-09-2009 14:20

@max - super. Ciekawe, że na niemiecki i francuski tłumaczy sensownie, a na rosyjski prawie znośnie. W sumie lepiej od innych gdy byli w wersji beta.

max

22-09-2009 13:47

Gość, proszę o przepuszczenie tego przez translator binga, bo nic nie zrozumiałem (za dużo przestawnej składni). Zresztą tłumacz na bingu w ogóle jest ciekawym urządzeniem. Wejdźcie na stronę [[http://translate.bing.com/]] ustawcie angielski->polski i wpiszcie "we will rock you" Rezultat jest kosmiczny. Ale jeszcze lepsze efekty daje próba przetłumaczenia zdania "Bring me a beer". Dość dobrze oddaje stan psychiczny osób, które pracują nad tym systemem.

siwy

22-09-2009 13:19

@tad, a znasz jakąkolwiek korporację gdzie na każdym stanowisku pracy jest Windows Serwer 2008? Z drugiej strony jeśli MSE okaże się "godnym" nastepcą Morro konkurencja może spać spokojnie.

Gość

22-09-2009 13:09

Powiem tak: ja też bym chaił aby powstał system mający zalety uniksa (np. nowy AIX) i Windows 2008R2, i oczywiście bez ich wad, podobnie systemy zarządzania danymi, serwisy, oczywiscie pakiety współpracujących aplikacji i najważniejsze komletny ale łatwy system tworzeniea i utrzymywania aplikacji przez kilka zespołów itd itd. Jednak w życiu trzeba optymalizowac po całości, pojedyncze zalety nic nie znaczą. Informatyka, IT, aplikacje to tylko sposoby na poprawe swojej pozycji w stosunku do konkurentów, na zwiększenie zysków, i samodzielnie nie mają sensu w biznesie, który zwykle jest nastawiony na coś innego niż idealizacja lokalnych rozwiązań informatycznych czy zapewnienie komfortu psychicznego programistom/administratorom. Dlatego rozwiązania Microsoftu często zwyciężają, dlatego innych dystans do niego na ogół rośnie, dlatego on zatrudnia za piękne pieniądze coraz więcej najlepszych, dlatego od kilku lat ma efekty jak obecne Chiny a inni raczej przeciwnie. Nie ma zmiłuj sie, nawet najlepsze standardy i pojedyncze przewagi to nic gdy staniesz przez zarządem i dostaniesz zasadnicze pytania z ich punktu widzenia...

Gość

22-09-2009 12:54

@phi - ale się mylisz, aż świeci. Co do przeglądarki, to odpal sobie IE8 na Win2008R2 w dowolnej wersji a zobaczysz co pusza a co nie - pewnie nie uwierzysz. Co do obaw producentów oprogramowania antywirusowego, to ja mam racje, zobacz: oni się boją bo stracą ogromny rynek, tylko dlatego, że MS coś drobnego wypuści. Co do pudrowania systemu, to chyba nigdy nie bawiłeś się w biznes przez dłuższy czas, otóż: system operacyjny pełni rolę usługową, a aplikacje na nim tez są tylko sługami na potrzeby ludzi z firmy (nie odwrotnie), dlatego znacznie istotniejsze jest aby Windows7 czy 2008R2 (i rózne specjalizowane serwery) wyglądały właśnie tak a nie dowolnie nieliczyły się z rzeczywistością biznesową i historią - to jest optymalizacja uwzględniająca real a nie mrzonki domorosłego pięknoducha. BYć może żyjesz w innej rzeczywistości i coś innego jest dla ciebie realem, ale to już twój problem, skoro nie bardzo masz pojecie o świecie poza laboratorium.

phi

22-09-2009 10:44

Tadziu z przykrością stwierdzam, że żaden produkt z Redmond (wliczając korporacyjnego Forefronta) nie ma nic wspólnego z prawdziwym bezpieczeństwem i przez specjalistów jest traktowany jako badziewie. Całkiem słusznie. Skoro do dziś MS nie potrafi wyprodukować przeglądarki, która nie łapałaby tego za przeproszeniem syfu... Internet Explorer oraz jego wtyczki (ActiveX, Flash) to najpoważniejsza dziura w bezpieczeństwie Windows w korporacjach. Dlatego wielu adminów blokuje IE na zaporze dając ludziom centralnie zarządzanego Firefoksa. Po drodze ruch jest odpowiednio filtrowany. Narzędzia antywirusowe i podobne rzeczy przypominają pudrowanie ... wiesz czego. To są fakty, nie fikcja.

Gość

22-09-2009 10:23

"Firmy produkujące aplikacje zabezpieczające nie mają jednak o MSE najlepszego zdania" - a jakie inne mogli by mieć, skoro reprezentują interesy konkurentów z tego zakresu i nawet taki drobiazg z MS, oznacza dla nich czystą stratę np. w milionach dolców na miesiąc.

phi

22-09-2009 09:16

Skopiowana informacja prasowa Microsoftu. Ctr+c, Ctrl+V i wierszówkę będziesz miał...

Komodore

22-09-2009 09:14

A ja polecam COMODO Internet Security - skaner a/v trybu rzeczywistego z heurystyką + filtr ruchu sieciowego - też for free

stalewiak

21-09-2009 23:10

Witam i szczeze polecam Testuje go odkąd ukazał sie w internecie :) Dobrze wyłapuje wirusy Jeszcze raz polecam no i za free

celeron

21-09-2009 18:12

Jako tester tego oprogramowania, dostałem info od MS ze wersja finalna będzie dostępna w przyszłym tygodniu. Szczerze polecam.

Gość

21-09-2009 15:53

Czy wysokie urzędy Unii już opracowują system proponowanych dotkliwych kar dla Microsoftu oraz żądań i nakazów utworzenia specjalnych wersji pozbawionych możliwości domyślnego instalowania tego pakietu w nowych wersjach systemu operacyjnego przeznaczonych na coraz bardziej wolny (powolny?) postrynkowy rynek Unii.

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »