MP3 ostrzeże o zbyt głośno odtwarzanej muzyce

Komisja Europejska proponuje, by na przenośnych odtwarzaczach muzycznych znalazły się ostrzeżenia o zagrożeniu dla zdrowia, jakie niesie niewłaściwe lub nadmierne użycie takich urządzeń.
Zobacz Ranking produktów PC World - odtwarzacze MP3 i słuchawki

Producenci odtwarzaczy mają umieszczać na swoich produktach informacje o szkodliwym wpływie długotrwałego słuchania głośnej muzyki na słuch lub wyposażyć urządzenia w systemy alarmowe, uruchamiające się w wypadku przedłużającego się czasu użycia "empetrójki". Domyślny poziom głośności urządzeń odtwarzających ma wynosić 80 decybeli (wartość natężenia dźwięku uznawana za bezpieczną jeśli ze sprzętu korzysta się przez 40 godzin tygodniowo). Użytkownik będzie mógł pominąć to ograniczenie i podkręcić głośność odtwarzacza; KE wymaga jednak, by został on wcześniej ostrzeżony o ryzyku.

Niektóre z odtwarzaczy dostępnych obecnie w sprzedaży wyposażone są w tego typu podstawowe zabezpieczenia - np. w iPodach domyślnie włączone jest ograniczenie poziomu głośności.

Meglena Kunewa, unijna komisarz ds. konsumentów mówi: "Głośność w odtwarzaczu MP3 można z łatwością podwyższyć do szkodliwego poziomu, szczególnie na ruchliwej ulicy czy w środkach transportu publicznego. Wykazano, że w szczególności młodzi ludzie, którzy czasem przez wiele godzin w tygodniu słuchają głośnej muzyki, nie mają pojęcia, że narażają swój słuch. Uszkodzenie narządu słuchu może ujawnić się po latach, a wtedy jest już za późno. Nowe normy wprowadzają niewielkie zmiany techniczne, dzięki którym normalne użytkowanie odtwarzaczy zgodnie z ustawieniami domyślnymi jest bezpieczne."

Komisja przedstawi swoje propozycje wytwórcom sprzętu. Firmy będą mieć czas na dostosowanie technologii produkcyjnych do nowych wymogów, tak by zgodne z nimi urządzenia trafiły na rynek już za dwa lata.



Postulaty KE są rezultatem ubiegłorocznych badań unijnego komitetu naukowego, z których wynika, że 5-10 procent użytkowników odtwarzaczy MP3 ryzykuje trwałym uszkodzeniem słuchu. Eksperci Komisji Europejskiej oszacowali, że każdego dnia muzyki z przenośnych odtwarzaczy słucha od 50 do 100 milionów Europejczyków i ostrzegli, że dłuższy czas słuchania muzyki przez słuchawki grozi utratą słuchu po pięciu latach.

Przenośne urządzenie grające może wytworzyć dźwięk o natężeniu od 80 do 115 decybeli (na terenie Unii Europejskiej dopuszczone są do obrotu urządzenia generujące dźwięk o głośności maks. 100 dB). Słuchawki - przenosząc dźwięk bezpośrednio do ludzkiego ucha - zwiększają realny poziom hałasu o kolejne 7-9 dB. Przekroczeniem unijnych limitów hałasu w miejscu pracy jest już słuchanie muzyki z MP3 o natężeniu dźwięku większym niż 89 decybeli przez zaledwie pięć godzin tygodniowo. Młodzi ludzie wiedzą o konsekwencjach zbyt głośnego słuchania muzyki, ale nic sobie z tego nie robią.

Więcej informacji: europa.eu

Aktualizacja: 01 października 2009 14:20
Dodaliśmy materiał wideo
Oryginalny tekst został opublikowany na www.idg.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (7)

phi

01-10-2009 21:40

@jfc - różnicę między flac oraz mpc słychać na dobrych ortodynamicznych słuchawkach, chociaż przyznaję, że jest niewielka. Ogg vorbis jest dobry, chociaż nie każdy odtwarzacz to łyka. Mimo wszystko format kompresji to pikuś (Pan Pikuś!). Wg mnie problemem są fatalnej jakości słuchawki oraz wpajane przez całe lata przyzwyczajenie do badziewnego dźwięku z wyrobów radiopodobnych. Przy dobrym sprzęcie nie trzeba słuchać głośno.

jfc

01-10-2009 16:10

Flac to strata miejsca, no chyba ze do archiwizacji plyt cd. Mpc jest juz nierozwijany, polecam ogg vorbis. Miedzy flac a mpc roznice slysza tylko ci co "wierza" ze ona istnieje (oczywiscie mowa o jakosci dzwieku, a nie bezstratnosci kompresji). Ale na nich nie ma lekarstwa.

~Gość

28-09-2009 14:40

^^ widac jakie masz pojecie MPC - rozmiar taki sam jak MP3 a jakosc CD, nie da sie odroznic WAV od MPC, i to bynajmniej nie jest sciema tylko udowodnione na "slepych probach" przez osoby "posiadajace sluch". odnosnie FLAC, fajnie, tylko calkowicie nieprzydatne przy przenosnych odtwarzaczach o ile nie masz playera o 1TB pojemnosci

~Gość

28-09-2009 13:26

KE czegoś nie rozumie - 80dB NIE ZNACZY NIC....pi pierwsze taka może być dynamika kawałka...po drugie marna dynamika słuchawek...a po trzecie to co z głośnego odtwarzacza pójdzie na słabe słuchawki(albo takie które maja impedancję ponad 250 Ohm) może nie mieć w żaden sposób 80dB głośności.......zra jak czegoś nie słychać to kawałek jest żle zmiksowany........chociaz tu słuchawki graja też dużą rolę - dokanałówki które nie mają przynajmniej 13 mm membrany NIE GRAJĄ - jest tylko brzydki piskliwy środek, jakiś kaszankowaty bas i dziwna kłójąca góra zależnie od wysokości wysokich tonów - pasmo jest straszliwie nierównomierne.to samo tyczy się zwykłych słuchawek dousznych - membrana minimum 16mm bo efekt będzie marny jak powyżej..dlatego zamiast męczyć się kiepawymi dokanałówkami kupiłem najzwyklejsze sony ed21 które uważam za jedne z najlepszych słuchawek dousznych jakie są...maja i porzadny bas i ładny środek i przedewszystkim miekką górkę....polecamps. słuch jest ważny - sansa ma ustawienie normal i głośno......ipody maja ograniczoną głosność w oprogramowaniu - w stanach są głośniejsze.....podobnie u sony jest AVLS(i uwaga - nawet nie włączony w nowych modelach limituje dźwięk po włączeniu EQ - nawet ruszać EQ nie trzeba) a to co robia chinole to już inna kwestia..... gośc a na co komu mpc?po pierwsze jest stratnym formatem...po drugie wogole niepopularnym...po trzecie bez sensu chcesz zmusic ludzi do zmiany sprzetu...a po czwarte jak cos jest godnego uwagi to nazywa sie FLAC - nie żadne kiblowate ape bo mało co to wogóle odtwarza czy jeszcze gorszy syf jak ALAC - tego juz wogóle nic nie odtwarza prócz itunes....ba nawet konwersja jest problematyczna bo chyba tylko riverpast płatny konwertuje ten badziew

phi

28-09-2009 13:17

@zra - masz rację! Większość grajków ma naprawdę badziewne słuchawki. Wystarczy wymienić je na coś dobrej jakości, okazuje się, że można słuchać ciszej. Czasami w metrze lub samolocie widzę gości, którzy słuchają sobie muzyki na słuchawkach Bose QuietComfort albo podobnych firmy AKG. Założę się, że wcale nie muszą słuchać głośno, by wszystko słyszeć. Dlaczego sprzedaje się badziewne słuchawki? Bo mało kto wie, że można słyszeć więcej i lepiej nie odkręcając regulatora do oporu... Aha, co lepsze odtwarzacze MP3 mają kompresor dynamiki. Dzięki niemu słychać wyraźnie także przy dużym poziomie hałasu.

zra

28-09-2009 12:21

Dlaczego słuchamy głośno muzyki? Ameryki nie odkryłem, ale spostrzeżenie jest ciekawe. Otóż kiedy w moim MP3 typu "kiełbasa" za niecałe 100zł całkiem niezłe oemowskie słuchawki nawaliły z powodu wtyczki, jakiej porządny producent w ogóle by nie zastosował kupiłem słuchawki douszne (nie tzw. dokanałówki) za ok. 40zł oczekując chociaż przeciętnego dźwięku - specjalnym audiofilem nie jestem, a i oscyloskopu w uchu nie mam. Niestety to, co przez te słuchawki usłyszałem okazało się nie do słuchania. Wysokie częstotliwości na typowej głośności po prostu nie istnieją. Przykład: automat perkusyjny w rytm muzyki na skrzypcach lub fortepianie. Nie słychać skrzypiec lub fortepianu, słychać tylko perkusję. Sensowny dźwięk pojawia się dopiero wtedy, gdy się go sporo wzmocni. Dlatego właśnie niektórzy wzmacniają dźwięk odruchowo, nieświadomie niszcząc sobie słuch. Najprostszym rozwiązaniem sprawy byłby powrót do norm ogólnych sprzed wejścia Polski do UE (towar musi spełniać ogólną normę, by w ogóle był sprzedawany), niestety ważniejszy jest portfel importera, niż słuch ludzi i Unia woli zajmować się zapewnieniem dochodu producentom żarówek rtęciowych.

~Gość

28-09-2009 12:17

A ja proponuje aby KE zaproponowala zastapienie syfiastego formatu MP3 formatem MPC. Bezwlocznie.

Polecane

Kariera w IT 2012

Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »