.. / Bezpieczeństwo / Bezpieczeństwo sieci: Filtrowanie treści
.. / Bezpieczeństwo / Bezpieczeństwo komputera osobistego: Programy antywirusowe
Na bezpieczeństwie nie należy oszczędzać. Dlatego zamiast samego antywirusa warto kupić cały pakiet zabezpieczający. Płacisz więcej, ale otrzymujesz kompleksową ochronę komputera. Z naszego testu dowiesz się, jakie nowe funkcje zawierają najnowsze wersje pakietów Internet Security i który z nich jest najlepszy.
W naszym poprzednim teście pakietów Internet Security z marca br. wspominaliśmy, że prawdopodobnie jeszcze w tym roku wraz z pojawieniem się w sprzedaży wersji 2010 należy się spodziewać znacznych zmian w koncepcji działania tego rodzaju oprogramowania.
Ranking PCWorld
Przypuszczaliśmy, że część producentów zrezygnuje z przechowywania bazy sygnatur wirusów na komputerze użytkownika i przeniesie ją w całości do Internetu.
Wydawało się to całkiem prawdopodobne, zważywszy że takie sieciowe bazy istnieją już od dawna. Tak się jednak nie stało.
Na razie bez rewolucji
Póki co bazy sygnatur wirusów wciąż stanowią nieodłączny element wszystkich pakietów Internet Security, a mówiąc ściślej - ich silników antywirusowych. Niemniej pierwszy krok w kierunku ich likwidacji został wykonany. Wszyscy producenci wykorzystują teraz model przetwarzania w chmurze (cloud computing) do wykrywania nowych zagrożeń. Polega to na tym, że w walce z malware'em biorą udział wszyscy użytkownicy danego oprogramowania.
Zobacz też:
Gdy na komputerze jednego z nich zostanie wykryty jakiś podejrzany proces, informacja o nim (w różnej formie) jest od razu wysyłana do farmy serwerów producenta. Korzystają one z gigantycznej bazy danych oraz mocy obliczeniowych niedostępnych dla zwykłego komputera, dzięki czemu są w stanie błyskawicznie przeanalizować zagrożenie.
Znacząco skraca się więc czas potrzebny na opracowanie szczepionki - z wielu godzin do zaledwie kilku minut, a w niektórych przypadkach nawet sekund. Pozwala to zapobiec milionom infekcji, które przy starych metodach wykrywania mogłyby bezkarnie rozprzestrzeniać się przez wiele godzin.
Podyskutuj na forum:
Szczegółowe informacje o stronie WWW, prezentowane w oddzielnym serwisie to próbka możliwości modułu sprawdzania reputacji witryn w pakiecie Norton Internet Security 2010. To tylko jedna z całego szeregu korzyści, jakie daje technologia cloud computing. Na jej wdrożenie na masową skalę będziemy musieli jednak trochę poczekać. Ale zapowiedź przyszłych zmian już się pojawiła: jest nią darmowy program antywirusowy Panda Cloud Antivirus.
Odchudzanie w modzie
Wspólną cechą wszystkich nowych produktów jest zwiększona wydajność oraz zmniejszone zapotrzebowanie na pamięć i moc obliczeniową procesora. Pakiety instalują się szybciej, zajmują mniej miejsca na dysku, a ich składniki zużywają mniej pamięci (co można łatwo sprawdzić choćby w Menedżerze zadań). Zmniejszeniu uległa też liczba komunikatów alarmowych wyświetlanych przez antywirusy i zapory sieciowe.
Odchudzanie w modzie
Okno statystyk w pakiecie Panda Internet Security 2010. Następujący producenci: Kaspersky, Symantec, G DATA, F-Secure i AVG wprowadzili do swoich pakietów mechanizmy sprawdzania reputacji stron internetowych (w McAfee i Trend Micro były dostępne już wcześniej). To nowy trend, będący konsekwencją tego, że obecnie do największej liczby infekcji dochodzi wskutek pobrania złośliwego kodu z niebezpiecznej witryny (ataki drive-by download).
Jak to działa? Program udostępnia użytkownikowi informacji o tym, czy dana witryna jest bezpieczna czy nie, zanim zdoła się on z nią połączyć. W praktyce wygląda to tak, że w wynikach wyszukiwania, obok zwracanych przez wyszukiwarkę linków pojawiają się ikonki. Zielona symbolizuje bezpieczną stronę, żółta sugeruje zwiększoną ostrożność, a czerwona oznacza stronę, na którą nie powinno się wchodzić. Kliknięcie ikonki powoduje (nie u wszystkich producentów) wyświetlenie dodatkowych informacji o danej witrynie.
Moduły sprawdzania reputacji witryn integrują się z domyślną przeglądarką internetową, a ich opcje są dostępne w postaci dodatkowego paska narzędzi. Ciekawostką jest, że we wszystkich pakietach zabezpieczających integracja modułu sprawdzania reputacji witryn jest możliwa jedynie z Internet Explorerem lub Firefoksem. A co z innymi przeglądarkami - Operą, Chrome, Safari? Czyżby producenci się zmówili? Eee, to chyba niemożliwe... :-)
Czy grozi nam zalew wirusów? Jak podaje Panda Security, każdego dnia do serwerów tej firmy trafia ok. 50 tys. próbek plików, z czego ok. 35 tys. to nowe, niesklasyfikowane zagrożenia. 99,4% złośliwego oprogramowania jest analizowane automatycznie, natomiast 0,6% poddawane jest analizie przez inżynierów. Obecnie baza danych zajmuje ponad 18 tys. GB i przechowuje około 26 milionów próbek złośliwego oprogramowania. Wirusy są więc realnym zagrożeniem dla milionów Internautów.
Redakcja PC World nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Tak
Kaspersky
kto
Gdzie
Prejrzałem
@Athom
Możliwe
Pozdrawiam
AV-Comparatives
Każdy
E
@
Pytanie
Co
eset
HAHA
Zużycie
Norton
Norton
Ile
Najnowszy
http://www.av-comparative