PC World
wtorek 16 marca 2010

Aktualności: Oprogramowanie

Fałszywe antywirusy

.. / Bezpieczeństwo / Bezpieczeństwo komputera osobistego: Programy antywirusowe

Dariusz Mitas
2 października 2009 08:00

Wirusy komputerowe powodują ogromne szkody. Twórcy złośliwego kodu mogą być jednak pociągnięci do odpowiedzialności. Po co więc narażać się na konflikt z prawem skoro można wyłudzić nasze pieniądze w inny, praktycznie legalny sposób.

Ranking PC World - pakiety Internet Security

Zobacz też:
"Wśród użytkowników internetu wciąż panuje przekonanie, że największym zagrożeniem czyhającym w sieci są wirusy komputerowe. Przekonanie to jest błędne i właśnie ten fakt wykorzystali twórcy złośliwych aplikacji nowego typu" - mówi Maciej Sobianek, ekspert do spraw bezpieczeństwa firmy Panda Security. Aplikacje złośliwe wykorzystują nasz strach przed wirusami i podatność na manipulację.

Pojęcie aplikacji złośliwej jest dla większości osób niezwiązanych z branżą IT jednoznaczne z wirusem komputerowym, który spowoduje spowolnienie działania internetu lub w inny sposób utrudni pracę na nim. Tymczasem sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana...

Scareware/rogueware - charakterystyka

Trend rozwoju scareware/rogueware
Liczba wykrytych infekcji według raportu Panda Security.  Kliknij, aby powiększyćLiczba wykrytych infekcji według raportu Panda Security.
Wspomniane aplikacje to fałszywe programy antywirusowe, antyszpiegowskie lub antyadware. Wyglądem i działaniem przypominają prawdziwe, dobrze znane produkty. W rzeczywistości jednak jedynym ich celem jest oszukanie użytkownika i wymuszenie opłaty, a w niektórych przypadkach haraczu za zrealizowanie fikcyjnych zadań lub odblokowanie niektórych funkcji komputera.

Nazwa kategorii programów wywodzi się z metod, jakie wykorzystywane są do dokonania oszustwa. Aby je zrozumieć, należy odpowiedzieć na pytanie - co jest najsłabszym elementem większości systemów komputerowych? Zwykle jest to człowiek i jego strach. Przeciętny użytkownik nie rozumie dlaczego określona akcja wykonana w systemie wywołuje określoną reakcję. Komputerów używamy mechanicznie, klikając zwykle te same ikony i wykonując za każdym razem podobne sekwencje ruchów.

Na czym polega oszustwo?

Top 20 fałszywych antywirusów w ostatnich 6 miesiącach.  Kliknij, aby powiększyćTop 20 fałszywych antywirusów w ostatnich 6 miesiącach. "Wyobraźmy sobie sytuację, w której na naszym ekranie pojawia się ostrzeżenie o wykryciu niebezpiecznego wirusa. Ogromny czerwony napis wraz z wykrzyknikiem informuje nas o wirusie, który zagraża bezpieczeństwu naszych danych. Dla większości z nas nie jest to codzienność. Nie wiemy jak się zachować i co zrobić - jesteśmy zdezorientowani, czasem wpadamy w delikatną panikę. Komunikat opisuje sytuację jako niezwykle groźną i zaznacza, iż wszystkie nasze dokumenty, zdjęcia, filmy i cały system jest w niebezpieczeństwie.

Na szczęście dane zagrożenie jest dokładnie opisane. Wskazane są zainfekowane pliki i przedstawiony jest sposób usunięcia tego zagrożenia. Uspokojeni przystępujemy do wykonania instrukcji. Jest ona bardzo przejrzysta i dokładnie opisuje jakie zadania musimy wykonać. Wymagane to wykupienia dodatkowej szczepionki, której nasza aktualna aplikacja ochronna jeszcze nie ma. Zagryzając zęby i obiecując sobie, że następnym razem kupimy lepszą ochronę komputera wykonujemy zadanie wpłacając niewielką kwotę na odpowiedni numer konta.

PC Security 2009 w trakcie wyłudzania płatności za licencję. Widok strony internetowej. Zarówno elementy graficzne programu (logo), jak i strony internetowej mają wywołać skojarzenie z centrum zabezpieczeń systemu Windows.  Kliknij, aby powiększyćPC Security 2009 w trakcie wyłudzania płatności za licencję. Widok strony internetowej. Zarówno elementy graficzne programu (logo), jak i strony internetowej mają wywołać skojarzenie z centrum zabezpieczeń systemu Windows. W oczekiwaniu na szczepionkę podziwiamy samych siebie za bezproblemowe wykonanie zadania. Niestety szczepionka nie nadchodzi, a nasza aplikacja ochronna wyświetla kolejny komunikat tym razem opisujący inne zagrożenie" - tłumaczy Maciej Sobianek z Panda Software. Fałszywe oprogramowanie jest przy tym często bardzo dobrze dopracowane graficznie. Podczas "skanowania" wyświetla pasek postępu i inne elementy, które widzisz w prawdziwych produktach.

Czasami jednak sam strach przed fikcyjnymi szkodnikami buszującymi po naszym systemie nie wystarcza. Dlatego złośliwy program upośledza niektóre funkcje systemu operacyjnego, starając się zirytować cię i tym samym nakłonić do wykupienia szczepionki. Może być to na przykład zmiana wyglądu pulpitu lub tapety połączona z wyłączeniem dostępu do konfiguracji. Nieświadomy podstępu płacisz cyberoszustom ze strachu, zdenerwowania lub zniecierpliwienia.

Smart Defender PRO w trakcie skanowania. Tu również skojarzenie z centrum zabezpieczeń Windows.  Kliknij, aby powiększyćSmart Defender PRO w trakcie skanowania. Tu również skojarzenie z centrum zabezpieczeń Windows. Skąd bierze się coraz większa popularność tej metody? Pozyskanie od użytkownika poufnych danych (na przykład za pomocą trojana) jest dla cyberprzestępców stosunkowo proste. Trudność stanowi ich wykorzystanie w celu pozyskania korzyści majątkowych. Zamiast okradać ofiarę, lepiej nakłonić ją, aby sama "dobrowolnie" zapłaciła. Za stosowaniem tego rodzaju metod przemawia też fakt, że fałszywe aplikacje narzędziowe są bardzo trudne do zidentyfikowania dla prawdziwych antywirusów.

"Jest to poważny problem, ponieważ liczba fałszywych programów antywirusowych jest naprawdę duża. Z naszej strony robimy co możemy i staramy się jak najszybciej dodawać sygnatury wszystkich wykrywanych programów scareware do naszych baz danych, jednak najsłabszym ogniwem jest tutaj lekkomyślność oraz brak wiedzy po stronie użytkowników" - mówi Witalij Kamliuk, członek Globalnego Zespołu ds. Badań i Analiz Kaspersky Lab (GReAT).



Wystaw ocenę: 
 Średnia ocena: 
(Głosów: )

Komentarze

Redakcja PC World nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

daimonion666

  • ocena: brak oceny
  • IP: 217.153.137.130
  • 02-10-2009, 08:46

Echhh... Dlatego właśnie na domowym kompie pożegnałem hasłem roku partycję w Windowsem.
Ja, jako typowy użyszkodnik komputerowy, już dawno stwierdziłem, że do domowego użytku wystarcza dowolne distro GNU/Linux. Nie potrzebuję dodatkowego antywirusa, mam tylko firewalla na iptables. Wiem, że jak wyjadę i zostawię szanownej małżonce kompa, to po powrocie nie czeka mnie format dysku ;]

Oczywiście Tadek zaraz napisze, że to rozwiązanie biznesowo nieefektywne, dlatego zaznaczam - do typowego użytku domowego. W gry nie gram, co najwyżej w Sudoku ;))

...

  • ocena: brak oceny
  • IP: 193.128.124.62
  • 02-10-2009, 09:38

a ja zostawilem nazwe konta admina tylko dla siebie. a innym poptworzylem konta z ograniczeniami. tez format dysku mnie nie czeka :P

wnuk

  • ocena: brak oceny
  • IP: 213.158.199.103
  • 02-10-2009, 09:45

@daimonion666: piszesz w ogóle nie na temat, równie dobrze mógłbyś w temacie o phishingu napisać że "A ja mam jakieś distro Linuxa i nic mi nie grozi". No chyba że niemożliwe jest napisanie programu pod gnu\linuxa który po uruchomieniu przez naiwnego usera szyfrowałby dokumenty;p. Nie od dzisiaj wiadomo że najsłabszym ogniwem zabezpieczeń komputera jest człowiek, i system którego używa jest trzeciorzędną sprawą.

max

  • ocena: brak oceny
  • IP: 89.79.165.125
  • 02-10-2009, 09:57

Nie do końca nie na temat, wnuku. Po pierwsze nikt nie instaluje pod Linuksem programów z binariów wykonywalnych (chyba, że naprawdę dobrze wie, co instaluje), po drugie zwykły user niczego nie zainstaluje, po trzecie większość cyberprzestępców celuje w Windowsa.
Czy napisanie, że "nie chodzę mocno podchmielony po ciemnych uliczkach kiepskiej dzielnicy wieczorami z całą wypłatą w kieszeni" jest nie na temat w dyskusji pt "jak unikać napadu"?

Gość

  • ocena: 5
  • IP: 85.222.115.168
  • 02-10-2009, 11:07

Ciekawe, że mnie wirusy nie zaatakowały od lat, tak jak i moją rodzinę ani firmę. Może nie ulegam manipulacjom zwolenników linuksa i nie korzystam ze sprytnie podsuwanych ofert dla naiwnych.

Gość

  • ocena: 5
  • IP: 85.222.115.168
  • 02-10-2009, 11:11

Rozwiązanie w postaci przejścia do niszy jest ciekawą propozycją ale dla ludzi z niszy.
Zwykły użytkownik, tak np. domowy, nie będzie się wygłupiał i instalował coś doradzanego przez idealistów. Zainstaluje zwykłe np. aktualne Windows, ktoś mu pomoze dograć (albo wkrótce z automatu od Microsoftu) dociągnie sie antywirus i żadne popisy oratorskie i udowanianie wyższości naukowej poprawności linuksa nie zadziała na prawie żadnego zwykłego użytkownika, podobnie jak nie zadziałają wirusy - chyba, że ulegnie waszej propagandzie i się skusi...

`

  • ocena: 1
  • IP: 66.35.1.170
  • 02-10-2009, 11:11

Tadek: siedzisz tylko na pcworld i naszej-klasie, wiec nie masz jak sie zarazic

Gość

  • ocena: 5
  • IP: 85.222.115.168
  • 02-10-2009, 12:04

Kolego acute `: widzę, że zazdroscisz braku odchyleń. Oczywiscie odwiedzam wiele zwykłych stron, w miarę konieczności. Co do do imputowanie naszej-lasy itp. to strazne masz zakompleksienia - wyobraź sobie, że ludzie co nie mają takich potrzeb ani nawet uleganie próbom manipulacji na tym poziomie.
I jeszcze jedno, jak ktoś czegoś nie rozumie, to może niech spróbuje douczyć się albo wysilic umysłowo a nie zakłąda, że inni muszą być bredzącymi z definicji - bo to źle świadczy (w wielu aspektach) o tak zakładającym.

Gość

  • ocena: 5
  • IP: 85.222.115.168
  • 02-10-2009, 12:14

@Siwy - jakoś nigdy nie napisałem co używam konkretnie. Jednak uważam, że dla większosci ludzi wystarczy teraz co oferuje MS, więc wielu żyjących z łatania podnosi larum. Możesz się domyśleć, że niewielką popularność i estymę u mnie mają darmowe pakiety (tylko z rzadka bywa odwrotnie), jednak ze względów zawodowych trzeba i takie coś czasem mieć, chociażby aby się wystarczająco przekonać jak to może być ciekawie u klientów w różnych dopuszczonych wariantach.
No i już koniec rozrywki, czas do pracy :)

~Gość

  • ocena: brak oceny
  • IP: 89.78.78.21
  • 02-10-2009, 12:26

daimoion666 zapomniales o jednej bardzo ważnej kwestii - jako uzytkownik linuksa przyjmiesz ale także i przekażesz dalej każdego wirusa....a niuestety linuksiarze wciaz nosza jakis syf na pendrajwach i zarazają wszystko co sie da

ja tam korzystam z darmowego AV....nie muszę płacić za jakąś wątpliwą ochronę w domu

~Gość

  • ocena: brak oceny
  • IP: 217.153.137.130
  • 02-10-2009, 12:51

@wnuk, napisałem co myślę w temacie zagrożeń ze strony wszelkiego maści syfu na Windowsa. A przed phishingiem żaden OS nas nie uchroni, jestem tego całkowicie świadom i nie wydurniam się tego typu komentarzami.
Co do softu szyfrującego dane: zapewne istnieje, jednak jest tak jak napisał max - na Linuksie nikt o zdrowych zmysłach nie instaluje niczego z binarek niewiadomego pochodzenia. Natomiast w przypadku WinXP i włączonym autostarcie aplikacji (co jest domyślną opcją w XP, żadna poprawka tego nie zmienia) zainfekowany pendrive automatycznie po podłączeniu kaszani cały system. Oczywiście możemy pracować na koncie o ograniczonych uprawnieniach, jednak taka praca na XP jest katorgą...
A ważne dokumenty trzymam na backupowym dysku zewnętrznym :)

Tadku, wszystko się zgadza, można doinstalować kilka programów i jest względny spokój. Ewentualnie będąc świadomym użytkownikiem kompa obyć się bez tego. Ja również od bardzo dawna nie przeżyłem żadnego ataku wirusów, jednak zostawiając kompa pod opieką żony, tudzież dzieci, wolę być pewien, że komp przetrwa konfrontację z nimi.

Dużo piszesz o wyższości Windowsa nad Linuksem, więc chciałbym, żebyś udzielił mi odpowiedzi na proste pytanie:

Czym Windows przewyższa Linuksa?
Zadaję to pytanie jako użytkownik internetu, poczty emailowej, kilku komunikatorów i odtwarzaczy multimediów, więc proszę Cię, abyś udzielił odpowiedzi właśnie dla tego typu użytkowników.

olo

  • ocena: 1
  • IP: 145.100.100.190
  • 02-10-2009, 13:00

tadek: nie podniecaj sie tak bo ci zylka peknie. Wracaj do pracy, jeszcze masz sporo dlugopisow do poskrecania, potem klejenie kopert i czas na popoludniowa porcje tabletek. A wieczorem popros zeby kaftanik mocniej ci zacisneli bo zbyt pobudliwy jestes ostatnio.

PROGRAMY DLA FIRM

AUKCJE

ETUI / FUTERAŁ do__ TOMTOM GO 630 Traffic _FV22

Kup Teraz: 29,99 zł
Ilość przedmiotów: 10
Liczba ofert: 0
Data zakończenia: 2010-03-21 16:54:16
Lokalizacja: KRAKÓW - Poczta Główna