Microsoft kontra Unia Europejska. Osiągnięto porozumienie

Wszystko wskazuje na to, że Microsoftowi udało się uzyskać porozumienie z Unią Europejską w trwającym już dziesięć lat sporze antymonopolowym. Koncern zobowiązał się do zapewnienia równego dostępu użytkowników Windows do przeglądarek innych producentów.
Microsoft zapewnił, że będzie dostarczać konkurencyjnym firmom, w tym twórcom oprogramowania open source, informacje niezbędne do tworzenia oprogramowania w pełni zgodnego z systemem Windows. Rozwiązaniem problemu przeglądarek jest zaś utworzenie w Windows nowego ekranu wyboru przeglądarki obejmującego najwyżej 12 programów, dzięki któremu byłyby one tak samo widoczne jak Internet Explorer.

"Wierzymy, że to jest właśnie odpowiedź" - powiedziała Neelie Kroes, komisarz UE ds. konkurencji. Jej zdaniem w nowym porozumieniu nie może być mowy o niedomówieniach, gdyż jest to efekt długiej dyskusji między nią i Stevem Ballmerem, szefem koncernu z Redmond.

W piątek Komisja Europejska roześle propozycje Microsoftu do zainteresowanych producentów oprogramowania i grup konsumenckich. Podmioty te będą mieć miesiąc na ustosunkowanie się do niej. Pani komisarz uważa jednak, że nowa propozycja nie zadowoli niektórych konkurentów Microsoftu. "Pewni ludzie nigdy nie są zadowoleni w 100 proc." - powiedziała Kroes. Zadeklarowała, że poważnie odniesie się do ewentualnej krytyki, jednak jej zdaniem, oferta Microsoftu może przywrócić skuteczną konkurencję.

Stowarzyszenie European Committee for Interoperable Systems przyjęło informację o porozumieniu z ostrożnością. Thomas Vinje, doradca prawny ECIS zapowiada, że stowarzyszenie dokładnie przeanalizuje treść ugody w najbliższych dniach, zwraca jednak uwagę już teraz na fakt, że najwyraźniej nie porusza ona tak istotnych spraw jak choćby "nieprzystosowywanie się Microsoftu do standardów, nieuczciwa polityka cenowa i inne kwestie związane z naruszaniem patentów czy manipulowaniem standardami".

ECIS stoi na stanowisku, że dla wartości tego porozumienia kluczową sprawą powinno być zawarcie w nim wyraźnych i skutecznych mechanizmów egzekwowania warunków ugody, np. kontroli działań Microsoftu.

Zarzut naruszania zasad uczciwej konkurencji na rynku przeglądarek internetowych Komisja Europejska oficjalnie sformułowała pod adresem Microsoftu w styczniu 2009 r. Lipcowa propozycja ugody przedstawiona przez firmę została odrzucona przez Komisję i uznana przez nią (oraz konkurencyjnych producentów przeglądarek) za niewystarczającą z uwagi na dalsze faworyzowanie Internet Explorera w ekranie wyboru przeglądarki kosztem produktów konkurencji.
Tagi: IE KE przeglądarki
Oryginalny tekst został opublikowany na www.idg.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (7)

J

07-10-2009 21:38

co do jednego możemy być pewni - tam to dopiero łapówy idą kolosalne...właśnie po to są ci komisarze rewolucyjni

~Gość

07-10-2009 21:36

Tad, KE to KE. Mają dużo pieniędzy to je trwonią przy okazji napychając kieszenie i pokazując że coś robią. Ale robią w sumie dobrze z mojego webmasterskiego punktu widzenia. IE zatrzymuje rozwój internetu. Ja do teraz muszę do stron dodawać kod na obsługę PNG bo IE6 nadal żyje. Jakoś nie widzę na rynku starych wersji Firefoxa czy Opery i się nimi nie przejmuje. Silnik JS w starszych wersjach też nie respektował niczego i teraz muszę pisać 2x tyle kodu JS na wiele rzeczy (obsługa zdarzeń myszy, zaznaczenia tekstu itp itd etc). Obsługa standardów też leży. Ogólnie MSIE na rynku to tylko zwiększone koszta, dłuższy czas tworzenia aplikacji webowej, dłuższy czas testów i usuwania błędów. Popatrz na Google. Niedługo wprowadzi Google Wave które korzysta ze wszystkich dobrodziejstw nowoczesnych rozwiązań w dziedzinie webdevelopingu. Niestety MSIE jest za wolny i zbyt zacofany by sprostać najnowszym technologiom. A zamiast dostosowywać projekt do MSIE, dostosowali MSIE do produktu. Taniej wyszło im napisać wtyczkę do przeglądarki niż naprawiać błędy i nieudolność programistów Microsoftu. W przypadku tragicznie wolnego silnika JS nawet nie było by jak tych błędów naprawiać z technicznego punktu widzenia - stąd ta wtyczka. Druga sprawa to taka że chyba mi nie powiesz - że utrata udziału w rynku z ponad 90% do mniej niż 50% w wypadku Polski to sukces. Na świecie też tracą w wolniejszym tempie ale tracą. Ostatnia rzecz to taka że MSIE to nadal 40% rynku którego nie można zignorować. A jest to 40% rynku które tylko nam webmasterom zawadza zwiększając przy okazji koszty naszym klientom. Także KE nie ma na celu zlikwidowanie monopolu MSIE który już nie istnieje. KE chce po prostu zarżnąć IE jak świnie by nie przeszkadzała nowoczesnym rozwiązaniom. A to rozwiązanie sprawi że albo IE ruszy w końcu do przodu i dogoni a może nawet przegoni konkurencje albo umrze śmiercią naturalną.

~Gość

07-10-2009 20:05

Jedyny słuszny system to Windows, wiemy już o tym, a i tak używamy Linuksa i dobrze nam z tym.

Gość

07-10-2009 19:23

Kolego 88.199.116.7: dgybyś miał rację to nie warto byłoby marnowac pieniędzy podatników przez panią komisarz i jej ponad tysiac osobowy sztab + kancelarie na rozmowy z Microsoftem. Bo albo nakazać MS aby sie dostosował jako słabnący albo nic nie robić bo i tak MS jakoby schodzi ze sceny więc po co tracić pieniądze podatników. Czyli, wydaje mi się, że mylisz się (optymizm i jednostronna wersja rozwoju historii?) bo jak zwykle wielki biznes wygrywa (chociaż tego nie ogłasza światu) z rozbudowanymi urzędami - wystarczy popatrzeć na wzrosty wydatóów na badania i rozwój (MS liderem) i na dochody - innym spadły dużo bardziej, podobnie liczba nowych wdrożeń i liczba utrzymanych klinetów itd.

~Gość

07-10-2009 18:56

I dlatego od dobrych paru lat Internet Explorer tylko traci udziały w rynku przeglądarek kosztem konkurencji ? Dlatego ich produkt jest najwolniejszy i tak nieudolnie wprowadza standardy które sam zobowiązał się wprowadzić i współtworzyć ? Wybacz ale jak ostatnio sprawdzałem - nawet Opera która zbyt popularna na świecie nie jest - u nas ma większe udziały jak Internet Explorer 8. Mi się wydaje że taki rozwiązanie znacząco przyśpieszy wymarcie Internet Explorera do poziomu gdzie będzie kolejnym nic nie znaczącym produktem który po prostu będzie musiał się starać trzymać za innymi by nie upaść kompletnie.

Gość

07-10-2009 18:50

Przystanie na propozycję Microsoftu, oznacza stopniowo uwidaczniającą się przegraną mniejszych konkurentów w kolejnych latach. Dla większości użytkowników nie są potrzebne problemy wynikające z heterogenicznego środowiska fundowanego im przez otwartych. Ci co chcą sobie robić zabawę z systemu operacyjnego i tak ją sobie dowolnie robią a później wytrwale narzekają na innych.

nick...

23-03-2012 09:23

I do agree with all of the concepts you've pteesnred for your post. They're really convincing and will certainly work. Nonetheless, the posts are very quick for novices. Could you please extend them a little from next time? Thank you for the post.

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »