co do jednego możemy być pewni - tam to dopiero łapówy idą kolosalne...właśnie po to są ci komisarze rewolucyjni
Tad, KE to KE. Mają dużo pieniędzy to je trwonią przy okazji napychając kieszenie i pokazując że coś robią. Ale robią w sumie dobrze z mojego webmasterskiego punktu widzenia. IE zatrzymuje rozwój internetu. Ja do teraz muszę do stron dodawać kod na obsługę PNG bo IE6 nadal żyje. Jakoś nie widzę na rynku starych wersji Firefoxa czy Opery i się nimi nie przejmuje. Silnik JS w starszych wersjach też nie respektował niczego i teraz muszę pisać 2x tyle kodu JS na wiele rzeczy (obsługa zdarzeń myszy, zaznaczenia tekstu itp itd etc). Obsługa standardów też leży. Ogólnie MSIE na rynku to tylko zwiększone koszta, dłuższy czas tworzenia aplikacji webowej, dłuższy czas testów i usuwania błędów. Popatrz na Google. Niedługo wprowadzi Google Wave które korzysta ze wszystkich dobrodziejstw nowoczesnych rozwiązań w dziedzinie webdevelopingu. Niestety MSIE jest za wolny i zbyt zacofany by sprostać najnowszym technologiom. A zamiast dostosowywać projekt do MSIE, dostosowali MSIE do produktu. Taniej wyszło im napisać wtyczkę do przeglądarki niż naprawiać błędy i nieudolność programistów Microsoftu. W przypadku tragicznie wolnego silnika JS nawet nie było by jak tych błędów naprawiać z technicznego punktu widzenia - stąd ta wtyczka. Druga sprawa to taka że chyba mi nie powiesz - że utrata udziału w rynku z ponad 90% do mniej niż 50% w wypadku Polski to sukces. Na świecie też tracą w wolniejszym tempie ale tracą. Ostatnia rzecz to taka że MSIE to nadal 40% rynku którego nie można zignorować. A jest to 40% rynku które tylko nam webmasterom zawadza zwiększając przy okazji koszty naszym klientom. Także KE nie ma na celu zlikwidowanie monopolu MSIE który już nie istnieje. KE chce po prostu zarżnąć IE jak świnie by nie przeszkadzała nowoczesnym rozwiązaniom. A to rozwiązanie sprawi że albo IE ruszy w końcu do przodu i dogoni a może nawet przegoni konkurencje albo umrze śmiercią naturalną.
Jedyny słuszny system to Windows, wiemy już o tym, a i tak używamy Linuksa i dobrze nam z tym.
Kolego 88.199.116.7: dgybyś miał rację to nie warto byłoby marnowac pieniędzy podatników przez panią komisarz i jej ponad tysiac osobowy sztab + kancelarie na rozmowy z Microsoftem. Bo albo nakazać MS aby sie dostosował jako słabnący albo nic nie robić bo i tak MS jakoby schodzi ze sceny więc po co tracić pieniądze podatników. Czyli, wydaje mi się, że mylisz się (optymizm i jednostronna wersja rozwoju historii?) bo jak zwykle wielki biznes wygrywa (chociaż tego nie ogłasza światu) z rozbudowanymi urzędami - wystarczy popatrzeć na wzrosty wydatóów na badania i rozwój (MS liderem) i na dochody - innym spadły dużo bardziej, podobnie liczba nowych wdrożeń i liczba utrzymanych klinetów itd.
I dlatego od dobrych paru lat Internet Explorer tylko traci udziały w rynku przeglądarek kosztem konkurencji ? Dlatego ich produkt jest najwolniejszy i tak nieudolnie wprowadza standardy które sam zobowiązał się wprowadzić i współtworzyć ? Wybacz ale jak ostatnio sprawdzałem - nawet Opera która zbyt popularna na świecie nie jest - u nas ma większe udziały jak Internet Explorer 8. Mi się wydaje że taki rozwiązanie znacząco przyśpieszy wymarcie Internet Explorera do poziomu gdzie będzie kolejnym nic nie znaczącym produktem który po prostu będzie musiał się starać trzymać za innymi by nie upaść kompletnie.
Przystanie na propozycję Microsoftu, oznacza stopniowo uwidaczniającą się przegraną mniejszych konkurentów w kolejnych latach. Dla większości użytkowników nie są potrzebne problemy wynikające z heterogenicznego środowiska fundowanego im przez otwartych. Ci co chcą sobie robić zabawę z systemu operacyjnego i tak ją sobie dowolnie robią a później wytrwale narzekają na innych.
I do agree with all of the concepts you've pteesnred for your post. They're really convincing and will certainly work. Nonetheless, the posts are very quick for novices. Could you please extend them a little from next time? Thank you for the post.

