@12-10-2009, 20:32 - przecież HP, Dell, Apple i inne firmy wymieniają wadliwe grafiki NVidii.
Wątpię aby ktokolwiek z zarządów z tych wielkich producentów dbał o klienta. Oni dbają wyłącznie o kasę, o perspektywy - albo wylecą w następnym kwartale z posad dzięki czujnym radom nadzorczym. Efekt dbania o konsumenta detalicznego jest tylko efektem ubocznym starań o maksymalizację zysku w danej sytuacji rynkowej. Jeżeli znaleźliby nieco lepszą drogę lub o lepszych perspektywach to zmieniają radykalnie front i ew. nawet robią nową fajną kampanię aby odwrócić uwagę szaraczków - o ile to skalkulują jako korzystniejsze w kolejnych kwartałach.
Od razu widać kto dba o klienta po sprzedaży, a nie zależy mu tylko na wciśnięciu produktu.
Znacznie poważniejszy problem miała Toshiba z flagowym lapkiem Satellite Pro M30 - trochę tego pokupowały różne firmy a skończyło się na utylizacji, gdy sypał się moduł grafiki na płycie właśnie z powodu przegrzania. Do stopienia niektórych składników włącznie. W firmie, w której pracowałem, na złom poszło kilkanaście takich laptopów, a drogie były jak diabli.
szkoda, że nie robią takiego programu dla serii AO751h.
przy okqazji miło z ich strony - ani nvidia ani firmy odpowiedzialne czyli hp dell apple i pare innych NIE ZROBILI NIC BY WYMIENIĆ PRZEGRZEWAJĄCE SIĘ CHIPY...olali perfidnie klientów
eee tam...jesli ten przewód nie zrobi żadnego zwarcia wewnątrz to co najwyżej mikrofon przestanie działać....

