AV-Comparatives.org przeprowadziła rozbudowany test programów antywirusowych. Pod lupę badaczy trafiło aż 16 znanych aplikacji do zwalczania złośliwego oprogramowania. Wniosek jest zadziwiający - żaden z programów nie uzyskał najwyżej noty.
Polecamy:
Skuteczne programy antywirusowe marki ESET, Norton, AVG, Kaspersky , ArcaVirm, Avast! i wielu innych znajdziecie do pobrania na stronie programy.pcworld.pl w dziale bezpieczeństwo.
IDG.pl — Test AV-Comparatives.org miał na celu przede wszystkim sprawdzenie skuteczności wykrywania oraz usuwania zagrożeń takich jak wirus, trojan, spyware czy keylogger przez programy antywirusowe.
Drugą sprawdzaną cechą była zdolność antywirusów do usuwania pozostałości po szkodliwym oprogramowaniu - głównie w ramach rejestru systemowego.
Wyniki testu Badacze przetestowali programy antywirusowe na 10 różnych odmianach złośliwego kodu: NetSky!30, RJump!38, Syrutrk!42, FakeAV!70, Autorun!93, Rontokbro!c5, Vundo!ca, Rustock!e0, Agent!4d, ZBot!3d. Pod lupę AV-Comparatives.org trafiło 16 popularnych aplikacji antywirusowych:
- Avast Professional Edition 4.8
- AVG Anti-Virus 8.5
- AVIRA AntiVir Premium 9.0
- BitDefender Anti-Virus 2010
- eScan Anti-Virus 10.0
- ESET NOD32 Antivirus 4.0
- F-Secure AntiVirus 2010
- G DATA AntiVirus 2010
- Kaspersky Anti-Virus 2010
- Kingsoft AntiVirus 9
- McAfee VirusScan Plus 2009
- Microsoft Security Essentials 1.0
- Norman Antivirus & Anti-Spyware 7.10
- Sophos Anti-Virus 7.6
- Symantec Norton Anti-Virus 2010
- Trustport Antivirus 2009
"Żaden z programów nie uzyskał najwyższej noty w tych dwóch kategoriach. eScan, Symantec i Microsoft (MSE) dostarczyły rozwiązania umożliwiające skuteczną walkę z malware, a także pozostałościami po zagrożeniach" - tłumaczą w podsumowaniu badacze. "Choć niektóre z aplikacji skutecznie usunęły złośliwy kod, to pozostawiły w systemie pozostałości po nim, np. wpisy w rejestrze systemowym. Co więcej, czasem programy nie dostarczały wiedzy czy zmiany w rejestrze spowodowane są działaniem wirusów czy też aktywnością użytkownika" - czytamy dalej w raporcie.
@95.48.108.98 Problem w tym, że dostaje się go gratis i ma otwarty kod - co oznacza, że niektórzy wypowiadający się tu go nie szanują, i nie zamierzają go używać :P
Czy ja dobrze widzę: "...żaden z programów nie uzyskał najwyżej noty." ale "Skuteczne programy antywirusowe marki ESET, Norton, AVG, Kaspersky , ArcaVirm, Avast! i wielu innych znajdziecie do pobrania na stronie programy.pcworld.pl w dziale bezpieczeństwo."? Jak widać najlepsza broń to poczucie humoru...
Dzisiaj manipulują mną na każdym kroku. Biorę na serio wszystko, o czym nie mam informacji pozwalających na krytyczną ocenę. Wczoraj myślałem, że ważna jest grypa... dzisiaj mur berliński. Sądzę, że coś przede mną ukrywają, by jutro znów przejść zabezpieczenia.
Dziwne?! Napisali tutaj, że Symantec taki dobry, a tymczasem jak "leczę" komputery, które uległy zawirusowaniu to okazuje się, że użytkownicy mieli aktualne wersje productów Symanteca. Ciekawe? Przypadek? Tylko dziwną sprawą jest to, że Avirą usuwam prawie wszystkie świństwo z takich komputerów. Znowu reklama "świetnych" produktów.
Antywirus jeżeli już w ogóle ma być - powinien być dodatkową formą zabezpieczenia a nie pierwszą linią obrony. Co do papki telewizyjnej o której ktoś mówił to się nie dziwie. Ogłaszają pandemię świńskiej grypy bo w stanach niby jest jej 800 ofiar. Tylko jakoś zapomnieli wspomnieć że wg statystyki - w stanach TYGODNIOWO 800 osób umiera na zwykłą grypę sezonową. We Francji na 12.000 "testerów" szczepionek umierał 1. Licząc wszystkich francuzów - szczepionka zamorduje 60.000 ludzi. Żeby było śmieszniej - grypa na którą jest ta szczepionka nie zabiła tyle ludzi na całym świecie. Komu teraz wierzyć ?
Tak jak z czarnobylem. Biedne ludziska z wiosek po "katastrofie" poszli sie pierwszy raz w zyciu zbadac i nagle odkryto, ze "ilosc chorob smiertelnych wzrosla o 1000%". Manipulacja informacja i tworzenie sztucznej sesnacji.
Powodem paniki producentów programów do ochrony jest wbudowany w Win7 (Win2008R@) firewall i opcjonalny antywirusikowy programik (Security Essencials): jest good,good. Dla prawie wszystkich to wystarczy.
Tad, jak by na to nie patrzeć, jak by użytkownicy Windowsa zeszli z konta administratora, aktualizowali system, nie zdzierali piratów i starali się chodzić po pewnych stronach to najprostszy darmowy antywirus by wystarczał. Już pomijam fakt samą olbrzymią podatność na wirusy systemów Windows. Ta jest tak powszechna że jego użytkownicy Wirusy które patroszą ich system oraz wysyłają hasła do kont bankowych nastolatkom uważają za coś kompletnie naturalnego.