Szybkość przeprowadzania transakcji to główna zaleta kart zbliżeniowych. Źródło: mBank. Za bezstykowym sposobem płacenia kryje się technologia o nazwie RFID (ang. Radio Frequency Identification) wykorzystująca technologię łączności radiowej bliskiego zasięgu. Opracowano wiele różnych standardów. Technologia jest powszechnie stosowana do zabezpieczeń towarów w sklepach, rejestracji czasu pracy, biletach komunikacji miejskich, kartach bankowych czy przy kontroli przepływu przesyłek.
Nie mieszkam w Wawie/pępek świata/ lecz na prowincji, jak to nazywają stołeczni. Kartą posługuję się od dość dawna w Empiku, Mc Donaldzie, Żabkach..... Nie widzę problemu, jednak uważam, że faktycznie powinno istnieć subkonto lub też możliwość ustalenia poprzez online dziennej wysokości transakcji np. 2x50 zł. Mam nadzieję, że niedługo taką kartą będzie można płacić wszędzie, gdzie istnieje jakikolwiek terminal. Niedawno płatności kartą też wydawały się nowościa.
Niektórzy nie umieją czytać ze zrozumieniem. Limit 50zł dotyczy wszystkich transakcji w ciągu dnia, czyli nie można zrobić zakupów 50zł+50zł+... ING wprowadziło kawałek czasu temu taką kartę, dostałem ją po miesiącu od wprowadzenia (poprzednia i tak traciła ważność). Niestety w naszym pięknym kraju wykorzystywanie tej karty jest utrudnione, i bynajmniej nie przeze mnie a przez obsługę. Spotykam te czytniki coraz częściej, choć najwcześniej je widziałem w McDonaldach i zapłaciłem nią może ze 2 razy, za każdym innym razem (i to już akurat nie tylko w macu), że akurat nie działa, nie umieją obsługiwać, popsuło się itp. To po co mi ta karta jeżeli obsługa sklepów NIE CHCE tego używać, nie chce się nauczyć lub inne wymówki. Używanie tej karty to jest aktualnie główny problem po stronie obsługi sklepu. Co do kwestii niskiego bezpieczeństwa, to prawda jak ktoś ukradnie nam kartę to jeżeli się szybko zorientujemy to w najgorszym wypadku stracimy 50zł, jak ukradną portfel z gotówką, możemy stracić więcej. Zresztą złapanie kogoś kto płaci kradzioną kartą jest łatwiejsze niż złapanie kogoś kto płaci kradzioną gotówką.
Nic podobnego, bynajmniej ''na zachodzie'' nie jest to zadnym standardem. To dziwolag na chwile obecna i forma tak ''popularna'' jak placenie telefonem. W polsce banki maja problem ze standardem EMV na chwile obecna [wiekszosc]; niech najpierw z tym sie uporaja [a wydaje sie ze bez pociagniecia ich za lepetyne nie przejawia checi same by same cos z tym zrobic].
no to się zaczęło... New Order nadchodzi...
BZDURA. Szybsza platnosc? Nic bardziel mylnego, personel sklepow nie jest przeszkolony jak tego uzywac. To co mnie wieloktornie spotkalo: Ekspedientkawyrywa mi karte mimo to, ze mowie jej ze to bezstykowa, nastepnie: - Panie Tomku, jak przyjac platnosc ta karta? 2 min trwa zanim pan Tomek, kolega ekspedient nauczy panią przyjmowac platnosc tą kartą. Mowie: place karta zblizeniową, - Pan da mi tą kartę, ja wole normalnie. I wiele, wiele innych... Poza tym często czytniki są niepodłączone lub nie działają, często też płatności nie przechodzą.
Artykuł się pokazał i od rzu kupę "nawiedzonych" komentarzy. Czujni RFID działają na bardzo krótkiej odległości więc okraść taką kartę nie będzie tak prosto. Poza tym to nie oznacza, że każdy i wszędzie będzie mógł takiej karty używać. Będzie się ustalać listę placówek np. tylko Tesco, Tylko EURO-AGD, tylko osiedlowy warzywniak. No i jaka korzyść w przypadku np. autostrad! Przejeżdżasz z pełną prędkością przez bramkę i "jesteś skasowany"!
A o co się dzieci sprzeczają ? Wystarczy UBEZPIECZYĆ kartę za 1,70 - 3zł miesięcznie, w zależności od banku, i o nic się nie trzeba martwic. Zwlaszcza o takich "HAKIERUF" jak Moneetor - takich jak Ty najlatwiej jest "zgolic w supermarkecie" bo wydaje Ci sie ze wiedze masz niesamowita, a tak naprawde - wnioskujac z Twojego postu i przyrownujac ja do zasad dzialania tych kart i sciagania platnosci - to niestety ale go....wiesz o platnosciach tego typu.
Art ciekawy. Co do zabezpieczen, to na przyklad Barclays (bank w Zjednoczonym Krolestwie) pozwala na transakcje do 10 GBP kartami typu Contacless, ale co trzecia transakcja musi byc autoryzowana kodem pin.
no brawo...z rok temu było łośno jaki to rfid jest marny i jak go prosto złamać i kraśc dane czy kasę.....ja tego nie tknę - to nie powinno istniec wogóle
~maroko: dlatego robi się dzienny limit... poza tym jeśli posiadasz kartę na podpis a nie pin to jeszcze łatwiej ukraść ci duże pieniądze. Mało kto dokładnie sprawdza podpis a sprzedawca jest zwolniony z posiadania wiedzy kryptgraficznej. Wykres mBanku to ściema, tranzakcja kartą szybsza od gotówki? W sklepie posiadam terminal podłączony do netu (o wiele szybsze niż wdzwaniające modemowe) i nawet przy tranzakcjach na pin trwa to dłużej od gotówki. Jak na podpis to jeszcze drukuję moją kopię daję klientowi podpisuje się. Ale wiadomo bankom zależy na płatnościach bezgotówkowych bo zarabiają na tym, klien traci ale nie ma świadomości bo dokonując takich tranzakcji podnosi ceny, sprzedawca zawsze jest stratny. Media Markt ma ustaloną niską prowizję 1,05% Teraz wyobraź sobie że sprzedają takich tv 5 z czego jeden na kartę. Na tej tranzakcji tracą 105zł. Czyli żeby wyrównać straty muszą podnieść cenę sztuki o 21zł. Klienci nie mają takiej świadomości i częst widzę że dla zabawy kupują coś kartą mimo że mają gotówkę a ja tracę. Jeśli sprzedam bilet mzk na kartę to wogóle jestem nawet w plecy. Choć ironicznie wolałbym żeby wszystkie tranzakcje były bezgotówkowe - kasjerki nie miałyby co ukraść.
a ja naiwny... :) spokojnie czekam aż karta z t± technologi± znajdzie się w moim portfelu :D nie boję się złodziei ;) jaki¶ dziwny chyba jestem :)
Dzisiaj odkrylem pewna luke w zabezpieczeniu tego typu kart platnicznych. Po 3-krotnym wpisaniu zlego PIN-u karta ulega zablokowaniu, ALE za pomoca pay pass ( testowalem na MasterCard ) tranzakcje sa akceptowane co wprowadza posiadacza w blad ktory mysli ze karta jest zablokowana. nie musze chyba tlumaczyc ze daje to duze mozliwosci dla zlodziej ;)
@Pipi można to obejść bez żadnego łamania klucza, wystarczy tunelowanie. Wygląda to tak: jeden gościu z anteną stoi w pobliżu ofiary, drugi (który jest gdzieś w pobliżu) kupuje towar (lub wyjmuje pieniądze z bankomatu) ale nie używa do tego karty tylko przekaźnika. Przekaźnik jest połączony radiowo z anteną trzymaną przez pierwszego gościa. Czyli w skrócie terminal płatniczy wysyła sygnał który jest odbierany przez przekaźnik, następnie sygnał jest przesyłany do "anteny" która łączy się z kartą ofiary, odpowiedź z karty wysyłana jest z powrotem do przekaźnika i dalej do terminala płatniczego.
Jakie jest bezpieczeństwo tej karty? Żadne !!! Jaką odpowiedziałność ponosi ban za jej uzywanie? Zadme!! Jakie zyski odnosi bank za korzystanie z tej karty ? Bardzo wysokie prowizje za uzrywanie utrzymanie terminala itp jak przy kartach zwykłych dodatkowe oplaty i tpodobne niektóre banki dodatkowo pobieraja! Wiec idealna sprawa dla banki zadnych kosztów same zyski!! Naturalnie tylko dla Banku!!
@~mgr tomek - powiedz gdzie kupiles dyplom magistra bo nie zdobyles go mysleniem. Odrozniasz karte ktora wymaga by terminal laczyl sie z bankiem i sciagnal pieniadze z konta, a karta zblieniowa prepaid ktora nie wymaga takich zabiegow? Taka karta jest wlasnie rozpowszechniona na zachodzie w wielu roznych wariantach. Czytaj uwazniej posty. @~ada - "No i po co ten caly RFID na podczerwien" - zaniemówiłem od tej głupoty, sk±d sie bior± ludzie którzy to pisz±? siedzcie w domach i sie nie udzielajcie na forach.
no to dziękuję, jak taka karta zginie. Tylko się pochlastać
@ada Różni się tym, że jak robisz zakupy to nie szukasz karty w portfelu wśród 50 innych kart a przez następne 10 minut próbujesz ją wyciągnąć dopiero co zrobionymi tipsami, zęby w końcu ja podać kasjerce, która zrobi zium na maszynce. W przypadku kart zbliżeniowych wyciągasz portfel, przykładasz go do czytnika i gotowe.
z tymi kartami platniczymi tak jak paszportami z danymi biometrycznymi latwo bedzie z nich wyciagac kase gdyby rfid mial zaimplementowana funkcje szyfrowania i zabezpieczen ale niestety nie :(
Dopóki będą istniały inne karty - NIGDY nie zdecyduję się na taką. Bezpieczeństwo... zerowe !! Tutaj piszą o maksymalnej odległości 5cm. Jednak jeśli ktoś zbuduje większą, mocniejszą antenę? Taką kartę będzie można skopiować z 20-30, a nawet 50 cm, wtedy wystarczy pochodzić troszkę po hipermarkecie z odpowiednim urządzeniem w kieszeni, żeby skopiować kilkadziesiąt kart.. NIE, NIE i jeszcze raz NIE!
nierozumiecie tego co czytacie polska jest pierwszym krajem z bloku wschodniego na zachodzie te karty sa juz od dawna!!! Ale w Europie karty zbliżeniowe są znacznie bardziej popularne - jest ich już ponad 10 mln i według Visa Europe w ciągu najbliższego roku liczba ta się podwoi. Dla finansistów włożenie do naszych kieszeni jak największej liczby kart zbliżeniowych to strategiczny cel na najbliższe lata.
teraz wystarczy karte skopiowac inawet niebedziesz wiedział ze osciu co dziennie bedzie z twojej karty wyrywał 50zł albo i wiecej dowiesz sie po miesiacu jak przyjdzie wyciag bankjowy złodzieje juz zacieraja rece niebeda musieli krasc karty wystarczy ze je skopiują!
Ja wszedzie place karta kredytową!Ale zblizeniowej nigdy niewyrobie!!JAk wiadomo Ułomnosc polskiego systemu bankowego jest ogromna.Było juz wiele ogromnych afer z kartami kredytowymi i bankomatowymi gdzie cvzłowiek nawet niewiedział ze mial skopiowana karte a banki nic nieinformowały!!Problemy z odzyskaniem kasy są ogromne i czesto nieudane!! Banki chetnie wprowadzaja systemu by tylko zwiekszyc obroty i zadłuzenie klienta kosztem jego bezpieczeństwa! Dlaczego nadalb bedzie trzeba nosic gotówke dlatego ze utrzymanie terminala i placenie kartą generuje wysokie prowizje!!Banki w Polsce obieraja najwieksze naswiecie prowizje od sprzedarzy które musi pokrywac sprzedajacy!! Daltego nigdy niezaplacimy kartą w Biedronce czy warzywniaku a tymbardziej na straganie z warzywami!!
No cóż, Polak to... Polak! No bo dlaczego większość komentarzy jest o tym, jak ukraść pieniądze przy pomocy takiej karty?! Godne pożałowania! Do tego pisane w stylu: "jakie to łatwe" i że "każdy każdemu może ukraść". A tak naprawdę to tak wcale nie jest.
To jakiś idiotyzm.. Czym taka karta rozni sie od zwyklej karty, procz pinu? Rownie dobrze mozna by usunac PIN z dotychczasowych kart :) No i po co ten caly RFID na podczerwien, skoro karte i tak trzeba zblizyc na 5 centymetrow? Nie lepiej - przesunac bezpinowy chip przez maszyne? HAHAH Po raz kolejny wciska się marketingowy bajer "klientom".. Beda mogli sie pochwalic znajomym, jaki to maja Hi-Tech w ręce...
Dokładnie tak - RFID ma jeszcze jakiś sens w połączeniu z prepaidem (najlepiej anonimowym, bo inaczej trzeba sobie jeszcze sprawić metalowy portfel jak się nie jest miłośnikiem życia w świecie "Raportu mniejszości"). To, że RFID dodaje się do zwykłych kredytówek, którymi można tez płacić tradycyjnie to błąd, a nie zaleta. Bo z RFIDu można sobie przeczytać zdalnie numer karty, a ten potem użyć wszędzie tam gdzie nie jest wymagany CVV. A niestety Polska to nie Ameryka i podejście "klient ma domyślnie racje" nie jest u nas najpopularniejsze. Swoją drogą to zabawne - z jednej strony wdrażamy PCI DSS (PCI SSC powstał w 2004) i zabezpieczamy dane z karty, z drugiej karta te dane wysyła radiem, choć wiadomo jakby już od dawna, że bezpieczne zbytnio to to nie jest. Do poczytania: [[http://www.nytimes.com/2006/10/23/business/23card.html]] [[http://www.nytimes.com/packages/pdf/business/20061023_CARD/fc2007-submission.pdf]]
Standard i owszem, ale nie w kartach platniczych. Bardziej w duzych zakladach pracy [lub wspomnianych uczelniach itp]. Kazda wieksza firma na zachodzie ma taki system do rejestrowania czasu pracy. Proste, przychodzisz do roboty, przesuwasz karta przy ''klikaczu'' [termialu], system cie rejestruje. Tak samo na stolowce, kazda karta ma kod ktory jest odczytywany przez system. Karty sie psuja [lamia] i czesto gubia. Gdyby ktos mi zaproponowal takie rozwiazanie w banku to bym odmowil.
no i nadchodzi zabojca pieniadza! W czym beda mialy pokrycie bezuzyteczne cyferki widniejace na kontach? Co wtedy? kiedy napchane wirtualną mamoną gbury beda mogli sobie nabijac setki tysiecy zl/euro/dolcow bez pokrycia w jakimkolwiek kruszcu? Juz teraz placimy tymi papierkami ktore nie maja wiekszej wartosci, ale co bedzie wtedy?
Zapomniałem zwiększyć limity na KK i bank oducrził mi autoryzację zapłaty za prenumeratę. Teraz limity zwiększyłem, ale mam pytanie: czekać na prf3bę ponownego pobrania pieniędzy przez Amazon, czy mam coś innego zrobić?
Komentujący to chyba nie potrafią czytać. Jest napisane, że Polska jest pierwszym krajem, który to wprowadził, a tu nie wiadomo skąd ktoś pisze,że na zachodzie to standard. A wracając do tematu to nie wierze, że to się przyjmie. Ja się boję nawet o moje 50zł. Jak zgubię kartę i zanim się skumam to trochę czasu może minąć, a dzieciaki to pierwsze co zrobią to pójdą do sklepu. Finał będzie taki, że stracę minimum 50zł a w najgorszej sytuacji kilkaset złotych. Ja dziękuje za takie udogodnienie bo to raczej dla złodzieja, a nie dla mnie.
Znaczy się, że my, użytkownicy Kindle, to elita!Cieszę się, że chociaż Polityka nie boi się ziwwaestonać w taką formę sprzedaży. Nie znam się na technikaliach, ale wydaje mi się, że stworzenie wersji na Kindle nie jest specjalnie czaso i kosztochłonne.Tym bardziej dziwi, że wśrf3d polskich tytułf3w tylko jedno pismo jest dostępne na Amazonie. Może kiedyś
Rzadko się wypowiadam na forach, ale muszę, bo poziom ignorancji sięga zenitu. Mołot, odbijam piłeczkę. W jakim zakładzie Cię lęcz±? Zareklamuj, nikt już się tam nie zjawi. To co zawiera karta chipowa to nie jaki¶ specjalny kod rozsyłany wokół, jak go odczytasz to już sobie dowolnie co dzień będziesz z konta ¶ci±gał forsę. Dla każdej transakcji generowany jest OSOBNY token, przetwarzany w ¶rodku karty, gdzie umieszczony super-ultra-tajny-w-praktyce-bardzo-trudno-odczytywalny klucz prywatny, którego karta nie ujawnia nikomu, chodĽby nawet wła¶ciciel banku i papież o to pytali. A na pewno nie przez interfejs radiowy RFID. Pewnie jak się j± potraktuje ciekłym helem i laserem to w laboratorium odczyta się układ klucza po układzie elektronów. Ale nie w markecie przez łowcę łosi ;D Centrala (bank/wystawca) przechowuje sobie tylko klucz publiczny sparowany z kart± i na jego podstawie wie czy karta jest oryginalna czy nie. Dla KAŻDEJ transakcji wysyła OSOBNY token, który karta musi prywatnym kluczem zaszyfrować i to odesłać. Co empik czy inny sklep może zrobić? Jedyne cwaniactwo może być tylko w przypadku gdy zrobi± sfałszowany czytnik wy¶wietlaj±cy 5 zł, a zdzieraj±cy z konta 49.9 zł. Zobaczymy babola na rachunku, a je¶li nie zobaczymy to mamy podstawę do reklamacji. Z konta zniknęło 49.9, a my mamy rachunek na 5zł. Oszustwo łatwo wykryte. Ale to wina tylko tego że karta nie ma wy¶wietlacza na którym mogłaby wy¶wietlić dane z procesorka na karcie które przetwarza (czyli jak± kwotę autoryzuje, mamy tylko pewno¶ć że to mniej niż 50zł). Jak już pisałem inteligentna karta z wy¶wietlaczem i przyciskiem ON/OFF/Accept rozwi±że wszystkie problemy. Docelowo najwygodniej by była to komórka.
szczerze wolalbym karte procesorowa gdzie przy blednym kodzie karta ulegnie zniszczeniu lub gdy ktos bedzie probowal to zrobic kopiujac dana karte technologia RFID jest malo bezpieczna tym bardziej ze nie ma mechanizmow bezpieczenswtwa fakt wygoda nie tylko dla nas ale i zlodziei jak zwina karte lub ja zdubluja moga placic za towar do limitu a wzorzec identyczny .. to kto zaplaci ? no my jako wlasciciele wolabym aby tranzakcje byly autoryzowane pinami czy danymi biometrycznymi niz metoda taka jaka chca wymusic na uzytkownikach bez zabezpieczen :(
@~K Pojedź na zachód a nie na wschód. Jeśli byłeś na zachodzie to pewnie tylko po to, żeby klopy sprzątać. Przejdź do poważnej firmy ze stołówką a jak cie nie stać to chociaż na jakiś kampus studencki i sprawdź.
Dawno nie widziałem na tym portalu tak rzeczowego artykułu. Ostatnio same pierdoły tu umieszczaliście.
Zakładając, że karta tak jak token generuje przy każdej operacji numer autoryzacyjny to kradzież id karty nie wystarcza by kraść. Trzeba by jeszcze mieć algorytm zmian numerów autoryzacyjnych. Ciekawy temat.
System beztykowy to lipa i nie polecam.!!! Nic dziwnego ze w Polsce szybko takie nowinki sa wciskane młodym naiwniakom, bo tak można dorobić złodziejaszków, a banki nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za ten system jak kasa wypłynie z karty do złodzieja... Dodatkowo banki zarabiają na róznych opłatach z takimi kartami i problemami, a wszystko z kieszeni takiego naiwniaka bycia cool. Polecam tylko jedną kartę bankową online master lub visa i do wysokości salda co dodatkowo zabezpiecza przed złodziejami że nie zdebetują konta na minus. Czym mniej kart i pseudo bonusów tym bezpieczniej i taniej. Pozdrawiam...
Wady kart zbliżeniowych zostaną ostatecznie wyeliminowane przez wszczepialne RFID, będzie to zapobiegało możliwości zgubienia, zapewniało niezwykłą wygodę oraz gwarantowało bezpieczeństwo. Dodatkowo wycofanie gotówki znacząco skróci kolejki, zwiększy bezpieczeństwo jeszcze bardziej ale co najważniejsze da państwu niezwykle skuteczne narzędzie kontroli. Czy wierzycie w uczciwość ludzi przy władzy?
W warszawie taka karta ma dodatkową wadę, jak dla mnie bardzo dużą, a mianowicie gdy noszę w portfelu kartę paypass oraz Warszawską Kartę Miejską muszę za każdym razem wyjmować jedną z nich żeby otworzyć bramkę w metrze. Przy niewielkiej liczbie punktów w których można płacić bezstykowo czas stracony w metrze nie jest rekompensowany przez szybkie płacenie, szczególnie że w sklepie również muszę wyjąc tą kartę z portfela bo czytniki głupieją gdy przyłoży się do nich dwie jakże różne karty zbliżeniowe .
Artykuł ma na celu wprowadzenie do tematu, oswojenie z nim - tematu chispetów RFID pod skórę. Jak widać odpowiednie komentarze propagandystyczne typu "że technologia już jest niebezpieczna". Oczywiście technologia będzie bezpieczniejsza pod ludzką skórą. Dziwię się, że Michael jeszcze nie skomentował - czyżby zaspał?
Ale jak ktoś ukradnie kartę i będzie biegał ze sklepu do sklepu, to pewnie system w końcu poprosi go o podanie PINu, więc na pewno nie uda mu się wydać więcej niż jakieś 200zł. A później już się chyba zorientujemy, że nie mamy karty i ją zablokujemy? ;)
Utwardzacz: Oczywiscie ze to nie jes zaden standard na tzw zachodzie, nie zawracaj glowy
@Pipi - ty kpisz, czy o drogę pytasz? Nie chodzi o to, by podawać się za sklep i ściągać do siebie kasę, ale by podawać się za klienta i ściągać towar ze sklepu. Wówczas Ktoś kupi książkę za 30zeta, a potem taki Empik naliczy mu drugą za 45 następnego dnia... I weź tu skarż Empik, skoro oni byli w pożądku, tylko karta sfałszowana. Weź w ogóle udowodnij, że to nie twój zakup, skoro generalnie faktycznie tam kupujesz. Jedynie karty prepaid dają jakieś poczucie pewności - wówczas tą kasę można ukraść dokładnie tak samo, jak kasę z portfela. No, czasem nieco inną metodą, ale skala zagrożenia podobna. Niemiłe, ale i nie tragiczne.
Moneetor, czy myślisz że z takim mega szpiegowskim zestawem odpiorczym wyczyścisz komuś konto? Cóż, śmieszne. Każdy terminal jest podłączony do ściśle określonego, zweryfikowanego dokumentami konta przedsiębiorcy przyjmującego takie płatności. W najlepszym przypadku gdy skopiujesz (jakim cudem?) urządzenie z jakiejś restauracji (załóżmy że nawet twojej, wtedy łatwiej) i będziesz ze wzmacniaczem biegał po mieście i robił zdalne transakcje, to po kilku, kilkunastu dniach odwiedzą Cię smutni panowie z banku/policji/ABW z listą skarg na twój sklep typu "Nie byłem w nim ani razu, a mi nabiło 30zł, łapać złodzieja!". A przekierowanie numeru bankowego z transakcji na twój numer konta (albo lepiej numer słupa), to już czyste science-fiction, jest przechowywany na zabezpieczonych serwerach organizacji płatniczej. Tak samo terminal (czy ten "wzmacniach" RFID) musi się wcześniej autoryzować w tej organizacji, czyli wymiana kluczy, haseł itp. Nie podłączysz się tam ot tak, najpierw sprawdzają terminal przed każdym uruchomieniem, a potem transparentnie kartę (terminal nieuczciwego sprzedawcy może sobie z tą wiedzą nagwizdać, tokeny numerowane,tymczasowe itp. ) Ogólnie rzecz biorąc, podstawowy problem to utrata przed kradzieżą, tyle. Czyli pewnie 50 zł na transakcję i 200 zł dziennego limitu bez pinu i tyle. Jak Ci porwią portfel z gotówką nic nie zrobisz, nie zatrzymasz jej zdalnie. A z kartą jest taka szansa. W najgorszym przypadku 200 zł poszło w piach, cóż są cięższe straty. A wyobraźmy sobie małe ulepszenie, podpięcie karty do telefonu, pojawienie się kwoty na wyświetlaczu i transakcja potwierdzana zieloną słuchaweczką. Wtedy łowcy wzmacniaczowi już całkiem mogą sobie darować te pseudo-polowania ;) Zwykła karta płatnicza ma procesorek, ale nie bardzo jest gdzie dać przycisk potwierdzenia transakcji i info o płaconej kwocie, cóż, to ma być małe cieńkie i tanie. To wada, ale niewielka, zresztą docelowo to i tak będzie na telach hulało, tam już cud miód i orzeszki :)
Mam w tej chwili tą kartę Visa PayWave i szczerze mówiąc nie widziałem jeszcze żadnego terminala umożliwiającego zapłacenie bezdotykowo. Warto podkreślić, że mieszkam w centrum Warszawy, gdzie takie rzeczy pojawiają się jako pierwsze.
Moim zdaniem wprowadzenie takich kart do użytku publicznego jest nieuniknione. Wynika to z faktów przedstawionych w powyższym artykule. Kwestia bezpieczeństwa jest jednak tutaj sprawą nadrzędną. Zgadzam się z obawami opisanymi w powyższych komentarzach. Jednak wydaję mi się, że istnieje w tym przypadku złoty środek. Weźmy pod uwagę kartę dual. Jest to karta chipowa (stykowa) i zarówno bezstykowa (RFID/Mifer). W przypadku płacenia bezstykowego (owe 5cm) byłyby godne ryzyka, do kwoty limitu ustawionego indywidualnie na subkoncie do tego wyznaczonym. W ten sposób każdy podejmuje ryzyko w takim stopniu, jak wygodny chce być. W przypadku, gdy nie chce ryzykować, używa jej w czytniku stykowym (tradycyjnym) do kwoty limitu na koncie głównym (powinien on też być indywidualnie ustalany).
mało bezpieczne...
No tak ciekawa sprawa...50 zł to mało ( co jest pojęciem względnym) ale co jeśli ktoś mi buchnie kartę i np pójdzie do galerii handlowej i w każdym butiku zrobi "drobne zakupy". Finał będzie teki: 50+50+50+50+50zł...i ile tylko ze chce...i wydoi mi 1000zł??? Jedynym rozwiązaniem było by subkonto z kwotą np 200zł ale czy jest sens nosić zwykłą kartę i kartę paypass w jednym portfelu??? Można gdybać. Jak na razie dziękuję za ten produkt :(
Czy taką kartę można również wykrzystać w systemach kontroli dostępu - aby miała dualną funkcjonalność ?
Odpowiednio czuła antena, dobry wzmacniacz RFID, trochę wiedzy o kartach płatniczych i można golić jeleni w hipermarketach ;)
Na zachodzie to standard taka karta. Głównie wykorzystywana jest w firmach i kampusach studenckich (stołówki, kawiarnie, itp., tam gdzie jest tłum ludzi i liczy się czas transakcji). Przelewa się drobną kwotę np. 50 euro z konta bankowego na kartę zbliżeniową i płaci się tym szybko i wygodnie za obiad, kawę i takie tam (ale uwaga, taka karta działa offline, tzn. informacja o środkach są tylko zapisane na karcie). Gorzej jak ktoś ją zgubi (a się gubią takie karty), wtedy złodziej możne korzystać do woli aż do wyczerpania środków. Dlatego trochę głupim pomysłem jest by do karty zbliżeniowej było podłączone bezpośrednio nasze konto. Lepiej, żeby to było jakieś subkonto z niewielką kwotą. Limity transakcji na koncie głównym są słabym zabezpieczeniem.

