@okres - pomijając twój hehe "ciotowaty" nick, okres czasu jest poprawnym wyrażeniem, choć niezbyt dobrze odbieranym gdyż to pleonazm (powiela treść)
Pobrałem dla świętego spokoju pewnie nie przydatna po angielsku.
okres czasu - artykul o ms office nie zwalnia autora z koniecznosci korzystania z mozgu zamiast autokorekty, ktora okresu czasu nie wychwyci.
@lysy Tym razem niech ci będzie, ale następnym - pójdziesz do kąta! A tadziu nie może inaczej pisać, bo straciłby poczucie tożsamości :)
@Zeke: No cóż - przeoczenie. Każdemu CZASAMI się może zdarzyć... ale żeby "ołówek" pisać przez "u"...
Tad jest pewnie przekonany, że jak mu Explorer nie podkreśla jak Word (czy porządne przeglądarki) na czerwono, to znaczy, że wszystko jest dobrze napisane... :) Oto do czego prowadzi ślepe zaufanie.
Tadzik, jak byś używał Opery do pisania komentarzy, to by ci moduł sprawdzania pisowni wywalił na czerwono byki, wtedy byś się nie popisywał OŁUWKIEM. Oczywiście przy założeniu, że nie opanowałeś ortografii, a więc pełnego programu szkoły podstawowej.
Hehe, Tadziu, na dobrą sprawę koleżanka (w sumie to nawet ja) z ołówkiem w ręku i kartką papieru potrafi narysować takie rzeczy że żaden program od Microsoftu tego nie potrafi czy w tym nie pomoże :P Więc bywają sytuację gdzie i kartka papieru z ołówkiem wystarczają. A nawet są lepsze od całego pakietu Office :P A na poważnie to od paru lat korzystam już z OO i nie widzę potrzeby posiadania czy używania MSO. A podręcznik użytkownika to chyba jest dołączany do MSO prawda ? Jak w gierkach (nawet najprostszych) dołączają sterowanie choć nie raz nie ma tam nic oprócz WSAD, E, spacji i lewego przycisku myszy.
@lysy "na prawdę" -> naprawdę MSPANC :) Od Tadzia nie wymagaj zbyt wiele, w szkole specjalnej nie stresują takimi rzeczami dzieci.
Tad błagam Cię, naucz się ortografii. To na prawdę nie boli.
No tak wydanie po angielsku. Mogłoby być po chińsku, wtedy ładniej by wyglądało. Tylko niech ktoś mi nie mówi, że trzeba było uczyć się w szkole.
Ciekawe kto jest tym mietkim i małym, dzisiaj przed chwilą pobrałem te 200 stron pdfu ponownie. Jest super, reszta jak zwykle może tylko wmawiać sobie, że coś tam wystarcza. Tak, można i dzisiaj wpierać, że np. maszyna do pisania albo kartka i ołuwek lub kij i piasek też w zupełności wystarczają komuś.
Na szczęście, ktoś w komentarzach był uprzejmy zapodać mirrora na Rapidzie :)
no, to ograniczony okres czasu był upłynął. Znów chcieli dobrze i miał być DużyTwardy a wyszedł MałyMiętki.
@Zu i @pid Dziwne. Ja pobieram bez problemu. Dla pewności zrobiłem to kilka razy w pewnych odstępach czasu.
Link nie działa.
Ktoś chyba skopał ten ich serwer... nie idzie ściągnąć.
Open Office czy Lotus Symphony nie potrzebują takiej reklamy i w zupełności wystarczają w codziennej pracy.

