Klienci PKO na celowniku phisherów

Internetowi oszuści znów atakują. Tym razem za cel obrali sobie klientów e-bankowości posiadających konta w banku PKO Bank Polski.
Phisherzy rozsyłają pocztą elektroniczną wiadomości sugerujące... właściwie, nie bardzo wiemy, co - informacje podane zostały łamaną polszczyzną, co w oczywisty sposób wskazuje użycie programu tłumaczącego.

Oto fragment treści e-maila, rzekomo wysłanego przez bank PKO:

Szanowni Klienci,
Z naszych danych wynika, ze w Internecie sesji zostalo zablokowane z powodu nastepujacych powodów.

1. Zaloguj sie na próbach z nieprawidlowych informacji.
2. Niekompletne lub brakujacych danych dla tego konta PKO Bank Polski online.

Apelujemy takze do przywrócenia PKO Bank Polski online koncie natychmiast w celu unikniecia ostatecznego zamkniecia konta.


Oszustwo szyte grubymi nićmi

Już sam sposób formułowania zdań i brak polskich znaków wystarczy, by uznać tę wiadomość za próbę wyłudzenia. Warto bowiem pamiętać, że żaden bank w Polsce - o czym zresztą te instytucje same informują - nie wymaga od klientów podawania jakichkolwiek informacji o rachunkach czy kartach płatniczych na stronach WWW.

Mail namawia jednak do kliknięcia znajdującego się na samym spodzie łącza internetowego, mającego prowadzić do serwisu online PKO. Tutaj niestety możemy napotkać problem - jeśli domyślną przeglądarką w systemie jest Internet Explorer, kliknięcie linku przekieruje nas do adres http://ool-44c3ed12.static.optonline.net/pkobp.pl/ , pod którym znajdziemy stronę na pierwszy rzut oka przypominającą serwis internetowy PKO BP.

Na to właśnie liczą przestępcy - użytkownik który tu trafi, jest zachęcany do podania numeru karty płatniczej, daty wygaśnięcia jej ważności oraz kodu PIN.

Dla porównania, przedstawiamy obok, jak wygląda prawdziwa strona WWW banku - próżno szukać na niej takiego formularza. PKO informuje za to już na pierwszej stronie: "Logowanie do serwisu iPKO nie wymaga podania kodu z karty kodów jednorazowych. Bank również nigdy nie poprosi Cię o podanie jednocześnie kilku kodów z karty kodów."

Jeśli domyślną przeglądarką jest program alternatywny, nie trafimy pod wskazany wyżej adres - przeglądarka zablokuje go wyświetlając alert o zgłoszonym przypadku oszustwa.

Phisher lubi PKO?

Nie jest to pierwszy przypadek phishingu wymierzony w PKO BP. W czerwcu 2008 r. wykryto wyrafinowany mechanizm oszustwa, polegający na zachęcaniu użytkownika do wizyty na zainfekowanej stronie WWW, która proponowała aktualizację oprogramowania Flash Player. Instalator Flasha pobierany z witryny był w istocie trojanem, modyfikującym plik host, co pozwalało przekierować użytkownika na dowolną stronę w Sieci.
Tagi: bankowość elektroniczna, phishing, konto
Oryginalny tekst został opublikowany na www.idg.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (9)

~grafmarr

19-01-2010 08:49

@bip: po co mam kręcić, przecież każdy może sobie sam sprawdzić. Sprawdzałem dla pewności kilka razy. Firefox 3.5.7 z domyślnymi ustawieniami, zresztą tak samo jak i Safari i Opera. Nie chce być inaczej, strona otwiera się w Firefoxie bez ostrzeżenia, Safari i Opera nie otwierają jej w ogóle, tylko wyświetlają komunikat ostrzegawczy o phishingu.

~bip

19-01-2010 08:04

@grafmarr @simonnam Też sprawdziłem na Firefoxie 3.5.7 - otwiera okno z ostrzeżeniem, eee coś kręcicie...

~Gość

19-01-2010 00:07

Jak to było? A... pamiętam :) 90% problemów z bezpieczeńswem online występuje między klawiaturą, a monitorem. Przed phishingiem najlepiej ochroni zdrowy rozsądek, oraz umiejętność czytania wyciągania wniosków.

~grafmarr

18-01-2010 20:18

Rzeczywiście, sprawdziłem ten adres pod kilkoma różnymi przeglądarkami: Firefox 3.5.7, Safari 4.04 i Opera 10.1. Wynik, tylko Safari i Opera ostrzegły o phishingu, natomiast Firefox otworzył stronę bez żadnego ostrzeżenia.

~simonnam

18-01-2010 18:56

Nie tylko pod IE strona działa. Iceweasel (Firefox) 3.5.6 otwiera stronę bez żadnego ostrzeżenia (filtr antyphishingowy załączony).

~Gość

18-01-2010 18:53

gościu a co da zmiana przeglądarki?to phishing - jak widac nawet nie wiesz co to takiego

~max

18-01-2010 16:05

No to ciekawe, jakie mieli żniwa. Ja rozumiem, że dla zwykła Chińczyka polska język trudna język, ale czy to jest naprawdę tak kosmicznie trudne, znaleźć kogoś, kto napisze to poprawnie? Za równość dwóch misek ryżu mieliby to napisane poprawnie i z pewnością ich atak byłby skuteczniejszy. Ale to dobrze, że tego nie wiedzą. Niech wydają pieniądze na nieskuteczne akcje, niech ich biznes będzie nieopłacalny.

~Gość

18-01-2010 12:59

Niee.. każde wejście na ww link potwierdza, że mail na który ten spam/wirus przyszedł, jest prawidłowy,pozostawi w logach serwera IP komputera osoby atakowanej, przeglądarka się przedstawi w logach podając czasem wersję i system na którym działa.Ogólnie lepiej od razu do kosza, domenę z której mail przyszedł na czarną listę, adres z linka wyciąć na firewalu.I zainstalować normalną przeglądarkę internetową.

~Gość

18-01-2010 12:46

A może by ich tak zasypać fałszywymi danymi to by się im odechciało...?

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »