.. / Bezpieczeństwo / Bezpieczeństwo sieci: Kontrola dostępu
.. / Bezpieczeństwo / Bezpieczeństwo sieci: Hakerzy/Cyberterroryzm
Google rozważa prawdopodobieństwo udziału pracowników chińskiego oddziału koncernu w cyber-atakach, przeprowadzonych w połowie grudnia ub. roku. Firma wyklucza jednak, że za ataki na jej infrastrukturę informatyczną odpowiadają bezpośrednio osoby tam zatrudnione.
Koncern w minionym tygodniu przekazał do publicznej wiadomości informacje o wykryciu zaawansowanego technicznie cyber-ataku, który - jak wykazało wewnętrzne dochodzenie spółki - pochodził z Chin. Celem działań crackerów były nie tylko serwery Google, ale również ponad 30 innych przedsiębiorstw, w tym Yahoo, Symantec, Juniper Networks, Dow Chemical i Northrop Grumman.
W wypadku Google napastnicy próbowali wejść w posiadanie dostępu do kont pocztowych Gmail, należących do chińskich aktywistów i obrońców praw człowieka. W następstwie tych wydarzeń firma zapowiedziała zakończenie filtrowania wyników wyszukiwania w chińskiej wersji wyszukiwarki Google.
Microsoft przyznał kilka dni później, że do uzyskania dostępu do wewnętrznej sieci Google atakujący wykorzystali błąd w przeglądarce Internet Explorer. Kod, który posłużył do ataku, został już upubliczniony. Ponieważ szczególnie narażone na atak są wersje 6 i 7 IE, producent przeglądarki sugeruje aktualizację do wydania 8.
Agencje rządowe Niemiec i Francji również namawiają obywateli tych państw, korzystających z Internet Explorera, do zmiany aplikacji.
Jak doszło do ataku
Sposób, w jaki przeprowadzono cyber-atak, nie jest jeszcze do końca jasny. Serwis Cnet, cytując źródła "zbliżone do śledztwa", spekuluje, że napastnicy wysyłali do administratorów sieci firmowej i innych osób, dysponujących dostępem do pewnych części sieci, e-maile zawierające linki do strony WWW rozpowszechniającej złośliwe oprogramowanie. Po kliknięciu łącza i przejściu na niebezpieczną witryną w komputerze instalował się trojan o nazwie Hadraq, który pobierał z Internetu aplikację typu backdoor.
Wg firmy antywirusowej McAfee, włamywacze posługiwali się w swojej operacji kryptonimem "Aurora".
Redakcja PC World nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
SUper...
Postaw
A
Kiedyś
Jak
Od
Pozdrawiam...
Czegoś
Jeśli
Według
Następna
Nie
Pozdrawiam
@"Gość"
Moim
Dodatkowo
Pozdrawiam...
~Dj.JanuszM.
Kiedyś
.....................
-
cywilizacja
tyle
taki