Raport: ile zarabia polski oddział Google?

Należy przyznać, że działający na naszym rynku od połowy 2005 r. polski oddział Google radzi sobie bardzo dobrze. Spółka właściwie od początku działalności jest już rentowna i z każdym kolejnym rokiem uzyskuje coraz lepszy wynik finansowy.
Pierwsze biuro polskiego oddziału Google powstało w połowie 2005 r. w Warszawie przy ul. Emilii Plater. Dwa lata później spółka stworzyła dwa kolejne oddziały, pierwszy w Krakowie, a drugi we Wrocławiu. Na wyposażenie i przystosowanie nowych biur oraz na przygotowanie nowych miejsc pracy wydano w tamtym okresie 5,4 mln zł (wartość początkowa). Wraz z rozwojem działalności spółki w 2008 r. otworzono nowe biuro w Krakowie przy Rynku Głównym, a siedzibę we Wrocławiu zamieniono na inną w tym samym mieście - przeprowadzka i wyposażenie nowych biur kosztowały 7,9 mln zł.

Ilu pracowników tworzy polski oddział Google? W pierwszym roku swojej działalności spółka zatrudniała 6 osób. Pod koniec 2007 r. było już ich 40. Firma rozrosła się od tamtego czasu aż pięciokrotnie i obecnie Google Poland daje zatrudnienie ok. 200 osobom pracującym w trzech biurach (stan na początek roku 2010).



Czym zajmuje się Google w Polsce?

Dla wielu osób Google to tylko wyszukiwarka i reklamy w wynikach wyszukiwania lub AdSense. Przedmiotem działalności spółki w Polsce jest jednak nie tylko sprzedaż i pośrednictwo w sprzedaży powierzchni reklamowej. Sporą część przychodów, bo ok. 33 proc., stanowi działalność badawczo rozwojowa. Google Poland świadczy tego rodzaju usługi na rzecz swojej spółki matki - Google Inc.

Tagi: Google
Oryginalny tekst został opublikowany na www.internetstandard.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (11)

~Maciek Gałecki

09-02-2010 09:41

Artur, ale w takim razie po co umieszczać stwierdzenia o 15% skoro i Wy i My wiemy, że nic ono nie wnosi do dyskusji - poza zamieszaniem? Niestety czytelnicy nie znający realiów uwierzą w tą wartość a potem trzeba wszystko ''odkręcać''...

~Artur Małek

08-02-2010 14:50

Problem z tymi wszystkimi nieścisłościami wynika z faktu, że Google nie zgodziło się w żaden sposób odnieść do wyników finansowych do których dotarliśmy. Stąd takie kwiatki, jak te 15 proc. Szkoda, że "dominator" tak bardzo strzeże swoich tajemnic.

~Win

08-02-2010 14:32

Nie ma większego sensu podawanie zysku. Z tej prostej przyczyny, że Google przez rozliczenia ze spółką matką może sobie prawie dowolny zysk wykazać. Widać to na przykładzie lat 2005/2006 i 2007. Ten sam zysk 0,4 przy wzroście przychodu ponad 400% :)

~max

08-02-2010 09:39

A gdzie tadzio z bełkotem o niskiej opłacalności wszystkiego, co nie jest marki Microsoft?

~mw

07-02-2010 15:11

Hmmm....Zaraz, do kogo należy pozostałe 85% rynku? Netsprint? Bing? Coś tu nie gra. Należy pamiętać, że wpływy reklamowe Google są fakturowane na Irlandzki oddział. Tak więc, to, co Google Poland zarabia, zależy od tego ile Irlandzki (i pewnie inne) oddziały "pozwolą" jej zarobić (refakturują). Pewnie jest to tak sterowane, by wykazywać w PL wyłącznie techniczny zysk i by nie wywoływać (negatywnych) emocji u polskich reklamodawców. Odnoszę wrażenie, że faktyczne wpływy Google z reklam emitowanych w PL są znacznie większe (tym bardziej, że podobno 1/3 z cytowanych 63 mln to R&D, czyli na reklamę zostawałoby ok. 42 mln zł? - mało...), ale te pieniądze częściowo zostają w irlandzkiej centrali, gdzie podejrzewam, są efektywnie niższe podatki a Google ma wyższe koszty.

~mw

07-02-2010 15:10

"Jak wynika ze wspólnych szacunków IAB i PwC, w 2008 r. polskie firmy wydały na reklamę w sieci łącznie 1,174 mld zł brutto. Prawie 23 proc. wpływów z reklamy on-line przeznaczono na marketing w wyszukiwarkach. Polegając na tych danych można szacować, że w 2008 r. do Google Poland należało około 15 proc. rynku SEM." Hmmm....Zaraz, do kogo należy pozostałe 85%? Netsprint? Bing? Coś tu nie gra. Należy pamiętać, że wpływy reklamowe Google są fakturowane na Irlandzki oddział. Tak więc, to, co Google Poland zarabia, zależy od tego ile Irlandzki (i pewnie inne) oddziały "pozwolą" jej zarobić (refakturują). Pewnie jest to tak sterowane, by wykazywać w PL wyłącznie techniczny zysk i by nie wywoływać (negatywnych) emocji u polskich reklamodawców. Odnoszę wrażenie, że faktyczne wpływy Google z reklam emitowanych w PL są znacznie większe (tym bardziej, że podobno 1/3 z cytowanych 63 mln to R&D, czyli na reklamę zostawałoby ok. 42 mln zł? - mało...), ale te pieniądze częściowo zostają w irlandzkiej centrali, gdzie podejrzewam, są efektywnie niższe podatki a Google ma wyższe koszty.

~den

06-02-2010 21:13

Google to według mnie najgroźniejszy monopolista na rynku. Konkurentów niestety nie ma i raczej nie zapowiada się, żeby się ktoś pojawił. Według mnie trzeba wymusić na Brukseli zabranie się za podzielenie monopolu na mniejsze części, innego wyjścia chyba nie ma. Niestety mam bardzo złe doświadczenia w kontaktach z tą firmą, choć kiedy jeszcze nie mieli tak dominującej pozycji wyglądało to inaczej.

~Edek

06-02-2010 16:37

zwłaszcza że IAB/PwC mogły przeszacować wartość polskiego rynku SEM, podobno estymują przychody Google na podstawie zasięgu z Megapanelu

~Maciej Gałecki

06-02-2010 12:30

"Polegając na tych danych można szacować, że w 2008 r. do Google Poland należało około 15 proc. rynku SEM" Taka estymacja nie ma sensu i podawanie wniosku w tej formie wprowadza więcej zamieszania niż pożytku. Otóż bardzo duży strumień pieniędzy płynie prosto za granicę, ze względu np. na rozliczenia przez kartę kredytową. I tego sprawozdanie finansowe Google Poland Sp. z o.o. nie wykaże.

~dg

05-02-2010 23:54

Na rynku uslug to nic nadzwyczajnego (proporcje), w handlu oczywiscie zysk netto jest zazwyczaj na znacznie nizszym poziomie w stosunku do przychodow.

~Luke

05-02-2010 20:07

bardzo imponujący wynik: przychody 6,8 mld, a dochody netto 2 mld. Chciałbym mieć taką rentowność...

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »