PC World » Aktualności

Aktualności: Biznes

Microsoft traci speca od bezpieczeństwa

.. / Biznes / Praca i kariera: Ścieżki kariery

securitystandard
19 lutego 2010 06:32

Z Microsoftu odszedł George Stathakopoulos - szef działu odpowiedzialnego za produkty zabezpieczające oraz wprowadzanie w życie założeń inicjatywy Trustworthy Computing. Stathakopoulosa podkradł Steve'owi Ballmerowi Amazon - u nowego pracodawcy będzie się on wciąż zajmował bezpieczeństwem informatycznym.

securitystandard.pl — George Stathakopoulos spędził w Redmond prawie dwie dekady - zaczął pracę w 1991 r. (uczestniczył wtedy w powstawaniu pierwszych wersji przeglądarki Internet Explorer). Później zajął się wyłącznie bezpieczeństwem informatycznym - najpierw odpowiadał za opracowanie i wdrażanie inicjatywy Trustworthy Computing (polegającej na zabezpieczeniu istniejącego oprogramowania oraz opracowaniu procedur tworzenia bezpiecznego kodu), zaś następnie objął kierownictwo działu odpowiedzialnego za rozwijanie produktów zabezpieczających koncernu z Redmond (MS Product Security and Security Engineering and Communications Group).

Przez wszystkie te lata George Stathakopoulos był również odpowiedzialny za współpracę z hakerami i niezależnymi specjalistami ds. bezpieczeństwa - to właśnie dzięki jego pracy w ostatnich latach relacje Microsoftu z tym środowiskiem były znacznie lepsze.

Ostatnim dniem Stathakopoulosa w Microsofcie był 12 lutego - tego dnia pożegnał się on z firmą, zaś jego zadania przejął Matt Thomlinson, do niedawna jeden z zastępców dyrektora głównego ds. Trustworthy Computing. "George pracował w Microsofcie wiele lat, jego osiągnięcia są imponujące - współuczestniczył we wprowadzaniu na rynek wielu ważnych produktów i projektów z zakresu bezpieczeństwa. W ciągu minionych ośmiu lat - tzn. w czasie trwania inicjatywy Trustworthy Computing - zajmował się głównie udoskonalaniem naszych produktów oraz całego ekosystemu informatycznego. Doceniamy jego pracę i życzymy mu powodzenia w nowej pracy" - skomentował Thomlinson.

Z opinią Thomlinsona zgadzają się zresztą niezależni specjaliści ds. bezpieczeństwa - "Mogę o nim mówić wyłącznie w superlatywach - to świetny facet i doskonały specjalista" - oświadczył Dan Kaminsky, słynny specjalista ds. bezpieczeństwa z firmy IOActive, która wielokrotnie współpracowała z Microsoftem w zakresie bezpieczeństwa.

Wiadomo, że George Stathakopoulos przeszedł do firmy Amazon - aczkolwiek nie wiadomo, jakie dokładnie stanowisko tam objął. Nie jest tajemnicą, że Amazon potrzebuje specjalistów ds. bezpieczeństwa - głównie do zabezpieczania "chmurowej" usługi Amazon Elastic Compute Cloud (EC2). Przedstawiciele firmy nie skomentowali jednak tej sprawy.

Wystaw ocenę: 
 Średnia ocena: 
(Głosów: )

Komentarze

~st4rg4te

  • ocena: 1
  • 19-02-2010, 10:35

Z mojej strony dla gościa - zero szacunku. Rzeczywistość mówi sama za siebie...

~macius

  • ocena: brak oceny
  • 19-02-2010, 11:30

@ st4rg4te - My, internauci świata, dziękujemy za podzielenie się Twoim głębokim przemyśleniem :) Stathakopoulos na pewno jest zdruzgotany, że jakiś anonimowy bełkot z Polski go nie szanuje.

~caroon

  • ocena: brak oceny
  • 19-02-2010, 13:07

Polska, Polska, jesteśmy w Polsce... Jak śpiewa Kazik...

~Gość

  • ocena: brak oceny
  • 19-02-2010, 13:45

Nie widział perspektyw w Microsofcie, bo tam bezpieczeństwo jest na szarym końcu, to podjął męską decyzję i zmienił pracodawcę

~Yeti

  • ocena: 5
  • 19-02-2010, 14:15

To teraz wiadomo że kolejne wersję Windowsów będą jeszcze bardziej dziurawe i niedopracowane niż ostatnie wersje. Microsoft się powoli rozpada i mam nadzieje ze jakaś dystrybucja Linuxa detronizuję pozycję M$.

~fffatman

  • ocena: brak oceny
  • 19-02-2010, 15:20

Biedny Amazon.

~Wesoły

  • ocena: brak oceny
  • 19-02-2010, 16:07

@fffatman, nie wydawaj osądu o człowieku po jego pracodawcy. Współpracowałem raz z jedną firmą. Miałem dokonać dla nich liczne przeróbki ich systemu. Przerabiając go musiałem zapuścić żurawia w niektóre biblioteki (zwłaszcza do obsługi bazy danych) i okazało się że system jest w wielu miejscach dziurawy.
Napisałem do firmy pytanie co mam zrobić z takimi kwiatkami (których kilka było). Odpowiedzieli mi że nikt nie narzekał i że zrobili tak ze względu na wydajność.
Nie wiem co to znaczy ale jak zapuścisz im DROP TABLE parę razy w parametr id to system na pewno zyska na wydajności...
Teraz pytanie - nie mam pojęcia o bezpieczeństwie aplikacji dlatego że zleceniodawcę obchodzi termin i koszty a nie bezpieczeństwo ? Zaręczam Ci że jak błędy wyjdą to je poprawią ale nie wcześniej. Zauważ też że Microsoft postępuje tak samo bardzo często. Jeszcze się wlecze z poprawkami miesiącami.

~Gość

  • ocena: brak oceny
  • 19-02-2010, 16:10

On odpowiadał za bezpieczeństwo tworzonego softu w tym przeglądarek, współczucie dla nowego pracodawcy.
Zatrudniają cały sztab nowych zdolnych z tytułami i historią osiągnięć - stać MS.

~max

  • ocena: brak oceny
  • 19-02-2010, 16:27

tadek: a co to, jak odchodzi to nagle zły? ale 20 lat mogli go tam trzymać i był ok?
ty masz naprawdę poważnie uszkodzony zmysł równowagi. umysłowej.

~Gość

  • ocena: brak oceny
  • 20-02-2010, 10:51

max
a ty chociaż masz racje to c.el ży.owski jesteś

~Pawcik

  • ocena: brak oceny
  • 20-02-2010, 18:33

No to ładnie widać po mału pracownicy z Microsoftu przechodzą na inną strone wreszcie Firma ta całkiem padnie bo nie będą wstanie poradzić i sprostać konkurencji.

~MM

  • ocena: brak oceny
  • 22-02-2010, 14:52

Konkurencja nie kupuje z reguły człowieka lecz jego wiedzę czyli to co może przenieść z poprzedniego miejsca. Przejscie Stathakopoulosa do Amazon trzeba więc ocenic z tej perspektywy. Czy Microsoft straci na jego odejściu i czy tam sie wiele zmieni? - myslę że nie- mają masę ludzi i problemów do rozwiazania. Wiemy z innych żródeł, że to nie pierwszy ważny odchodzący z MS więc dzieje sie tam coś złego. Myślę też , że łatanie dziur bedzie sie odbywało poprzez kupowanie "gotowców" z rynku -ale zobaczymay na jak długo to wystarczy. Trzeba jednak pamiętać, że funkcjonowanie MS jest również w interesie gospodarki USA - to "kupa kasy" z całego swiata.


IDG
© copyright 1999-2012 IDG Poland SA
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel. (+48 22) 321 78 00  fax (+48 22) 321 78 88