Test bezpłatnych programów antywirusowych

Nie chcesz wydawać pieniędzy na antywirusa? Nie musisz! Najnowsze darmowe antywirusy w pełni nadają się do zastosowań domowych. W ten sposób zadbasz o własny komputer i o swój portfel.
Przeglądanie Internetu na niezabezpieczonym komputerze prędzej czy później kończy się złapaniem wirusa. Jednak nie każdy może pozwolić sobie na wydatek rzędu 100 zł na markową aplikację antywirusową.

Jeżeli posiadamy dwa lub trzy komputery mamy jeszcze większy problem: nie wszyscy producenci oprogramowania zabezpieczającego udostępniają w podstawowych wersjach swoich pakietów licencje na więcej niż jedno stanowisko. Nic nie da wówczas instalowanie tego programu na kilku maszynach, ponieważ jest on rozpoznawany po kluczu seryjnym i automatycznie blokowany przez serwery producenta.

Zrezygnowany użytkownik idzie wówczas do sklepu po kolejne pudełka z programem antywirusowym, plując sobie w brodę, że nie kupił od razu droższej, wielostanowiskowej licencji. A to już wydatek bliższy kwocie 200 zł.

Na szczęście od dłuższego czasu prężnie rozwija się rynek bezpłatnych programów antywirusowych. Specjalne edycje swoich programów rozdają za darmo tak uznane firmy, jak ALWIL Software (producent avasta!), AVG czy BitDefender. Inni producenci oprogramowania wykorzystują bezpłatne wersje do promowania i ulepszania innowacyjnych technologii, tak jak to zrobiła Panda Security, wprowadzając działającego w chmurze antywirusa Panda Cloud Antivirus.

Trzecią grupę producentów stanowią firmy znane głównie właśnie z udostępniania nieodpłatnych wersji, czego najlepszym przykładem jest niemiecka Avira i jej program Avira AntiVir Personal. Wszystkie udostępniają swoje produkty bezpłatnie, ale tylko do zastosowań domowych. Jeżeli planujesz zainstalować oprogramowanie antywirusowe na komputerze firmowym, musisz wybrać wersję płatną. Wyjątek stanowią programy ClamWin Free Antivirus, który jest rozwijany na zasadach open source, oraz ThreatFire stworzony przez firmę PC Tools.

Co w zestawie

COMODO Antivirus to składnik bezpłatnego pakietu zabezpieczającego COMODO Internet Security, który zawiera także bardzo skuteczną i popularną zaporę sieciową.Kliknij, aby powiększyćCOMODO Antivirus to składnik bezpłatnego pakietu zabezpieczającego COMODO Internet Security, który zawiera także bardzo skuteczną i popularną zaporę sieciową. Nieprawdą jest, że bezpłatne programy antywirusowe oferują gorsze zabezpieczenie przed złośliwym oprogramowaniem. Nikomu nie zależy na tym, aby promować nieskuteczne narzędzie. Bezpłatna wersja ma za zadanie zachęcić użytkownika do zakupu komercyjnej edycji, dlatego różnicą jest zwykle uboższa funkcjonalność i/lub uproszczony interfejs. Grunt to wiedzieć, co oferuje dany antywirus, aby po fakcie nie zdziwić się, że w wersji bezpłatnej brakuje np. mechanizmu zabezpieczającego przed spamem. Pozwoli to lepiej zarządzać bezpieczeństwem komputera i dobierać w razie potrzeby inne darmowe narzędzia, mające za zadanie wspomóc podstawowego antywirusa.

Jeżeli przywykłeś do korzystania z komercyjnych pakietów zabezpieczających (tzw. Internet Security), zapewne oczekujesz od programu ochrony przed wirusami, spamem, phishingiem, zainfekowanymi plikami w sieciach P2P i atakami sieciowymi. Instalując bezpłatnego antywirusa, rezygnujesz z części tych funkcji. Otrzymujesz tylko podstawowe narzędzie, jakim jest skaner antywirusowy oraz ochrona antywirusowa działająca w tle. Standardem jest możliwość skanowania dowolnych zasobów i skonfigurowania skanera - ustalenia częstotliwości aktualizacji baz z definicjami wirusów, zmiany czułości skanowania oraz ustawień dotyczących zasad postępowania z zainfekowanymi plikami.

Wszystko, co wykracza poza tę listę, należy traktować jako wyposażenie dodatkowe. Są więc bezpłatne wirusy potrafiące wykryć oprogramowanie typu spyware (np. AVG Anti-Virus Free), radzące sobie z rootkitami (np. Avira AntiVir Personal), a nawet oferujące wsparcie dla sieci P2P i komunikatorów (np. avast! Free Antivirus), ale rzadko kiedy wszystkie te funkcje znajdziesz w jednej aplikacji.

W praktyce będziesz musiał wesprzeć się dedykowanymi programami do blokowania reklam i podejrzanego kodu na stronach WWW, chroniącymi tożsamość czy wspomagającymi tworzenie awaryjnych płyt CD - na szczęście one także są udostępniane za darmo.

Pamiętaj jednak, aby uważnie dobierać programy do instalacji, ponieważ producenci bezpłatnych antywirusów potrafią niekiedy dodać po cichu do pakietu inne, niechciane aplikacje. Tak było w przypadku programu avast! Free Antivirus, który na pewnym etapie instalacji zaproponował instalację przeglądarki Google Chrome. Z kolei ClamWin zachęca użytkownika do zainstalowania wtyczki Ask Toolbar, która dodaje pasek z wyszukiwarką Ask.com do przeglądarki internetowej. Natomiast COMODO Internet Security sprytnie utyka pomiędzy opcjami punkt odpowiedzialny za to, że po instalacji domyślna wyszukiwarka w przeglądarce zostanie podmieniona także na Ask.com. Oczywiście można z tej opcji zrezygnować, ale ile razy zdarza się, że rozpędzony użytkownik zaznacza bez namysłu wszystkie pola, byleby tylko dokończyć instalację. Tutaj jest to niewskazane.

Antywirus w chmurze i nie tylko

Immunet Protect to kolejny po Panda Cloud Antivirus bezpłatny program antywirusowy działający w chmurze. Korzysta z niego już 70 tys. użytkowników.Kliknij, aby powiększyćImmunet Protect to kolejny po Panda Cloud Antivirus bezpłatny program antywirusowy działający w chmurze. Korzysta z niego już 70 tys. użytkowników.Można odnieść wrażenie, że twórcy bezpłatnych programów antywirusowych zostawiają sobie większe pole manewru, gdy przychodzi do implementowania oryginalnych pomysłów. Największe zainteresowanie mediów wywołał wydany w zeszłym roku Panda Cloud Antivirus. To pierwszy program antywirusowy, który wszystkie operacje związane z analizą danych wykonuje w tzw. chmurze. Oznacza to, że po wykryciu podejrzanego pliku na dysku program przesyła informację na jego temat (a nie sam plik) do serwerów PandaLabs, gdzie jest ona porównywana ze zgłoszeniami od innych użytkowników. Stworzony w ten sposób system Kolektywnej Inteligencji pozwala na błyskawiczną identyfikację zagrożenia, a następnie szybkie - w ciągu maksymalnie sześciu minut - udostępnienie gotowej szczepionki.

Odciążenie komputera użytkownika, który nie musi już samodzielnie analizować zeskanowanych plików, przekłada się także na szybsze działanie programu. Wady? Aby Panda Cloud Antivirus mógł przesłać dane do analizy, wymagane jest stałe połączenie z Internetem. Nie przeszkadza to jednak w rozwoju technologii opartych na przetwarzaniu w chmurze w zastosowaniach antywirusowych. Dowodem na to jest premiera programu Immunet Protect, który działa na podobnej zasadzie co antywirus Pandy. Co ciekawe, twórcą Immuneta jest Oliver Friedrichs, wieloletni pracownik firmy Symantec, znanej z serii produktów Norton.

Innym ciekawym pomysłem na bezpłatne oprogramowanie antywirusowe jest aplikacja ThreatFire. Zamiast pobierać sygnatury wirusów, program wykorzystuje mechanizm analizy behawioralnej w czasie rzeczywistym, dzięki czemu jest w stanie wykryć jeszcze niezidentyfikowane zagrożenia, analizując wyłącznie sposób ich działania. Producent programu, firma PC Tools, otwarcie zachęca do instalowania ThreatFire jako wsparcia dla podstawowego antywirusa.

Na tle innych aplikacji antywirusowych wyróżnia się także ClamWin Free Antivirus. Jest to program rozwijany na zasadach open source, bazujący na silniku ClamAV, zaprojektowanym pierwotnie do pełnienia roli skanera antywirusowego na serwerach pocztowych. ClamWin nie tylko jest udostępniany nieodpłatnie, ale - co więcej - każdy programista może pobrać kod źródłowy programu. Obecnie baza zagrożeń liczy ponad 700 tys. rozpoznawanych wirusów, dzięki czemu ClamWin z roku na rok pnie się w górę w rankingach skuteczności. Nadal jednak program miewa problemy z wykryciem najnowszych zagrożeń. Brakuje także funkcji strażnika, który skanowałby w tle wszystkie uruchamiane pliki. Jak więc widać, produkt społeczności open source nie dorównuje jeszcze antywirusom z komercyjnych stajni, ale dystans pomiędzy nimi wciąż maleje.

Pobierz oprogramowanie antywirusowe

COMODO Antivirus BitDefender Free Edition 2009
Avast! Free Antivirus Microsoft Security Essentials
AVG Anti-Virus Free Panda Cloud Antivirus
Avira AntiVir Personal Immunet Protect
ThreatFire ClamWin Free Antivirus








Tagi: darmowe programy antywirusowe, comodo internet security, avast, avg, avira, bitdefender, clamwin, panda cloud, threat fire, immunet, microsoft essentials
.. / Bezpieczeństwo : Bezpieczeństwo komputera osobistego
.. / Bezpieczeństwo / Bezpieczeństwo komputera osobistego : Programy antywirusowe
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (76)

eremita

14-11-2011 13:14

Comodo jest the best! Miałem avasta i ciągle coś łapałem. Comodo mam od roku i jest dobrze.

ghost

06-07-2011 12:49

takich ludzi jak autorzy tego testu powinni zamykac za wprowadzanie ludzi w blad z premedytacja,ew polecam zmiane zawodu z redaktora tego pisma na bajkopisarza,napewno wiecej zarobicie,

ghost

06-07-2011 12:49

takich ludzi jak autorzy tego testu powinni zamykac za wprowadzanie ludzi w blad z premedytacja,ew polecam zmiane zawodu z redaktora tego pisma na bajkopisarza,napewno wiecej zarobicie,

~rev

04-04-2011 13:06

Avira

~Loki

05-09-2010 09:31

niestety darmowe czasem nie zabezpiecza kompleksowo. Miałem kilka programów i tak czy inaczej coś przepuściły. Teraz mam pc tools internet security i jak na razie spokój.

~TAI

16-05-2010 21:23

markac pokaż mnie no to palcem, że w tekście nie ma nic na temat AVASTa bo ja widzę, że jast na drugim miejscu;) jabu74 - ekspert no na pewno. Jak masz jakieś wątpliwości to sobie Nortona zainstaluj, bo chyba nie wiesz co oznacza powiedzenie zamulanie kompa:)

~KIS tips

23-03-2010 04:42

Kaspersky Internet Security może nie jest przodującym anty. Lepsze w wykrywaniu wirusów są Norton, GData i Avira, ale posiada coś takiego jak HIPS. A teraz ustawienie, przez które nie przejdzie żaden niebezpieczny program: w Ustawieniach wchodzimy na Kontrolę Aplikacji i wybieramy opcję przy Innych Aplikacjach aby automatycznie wybrał jako Niezaufaną, co oznacza, że jeżeli cos przez przypadek ściągniemy z neta i to coś okaże się zainfekowanym programem lub programem bez cyfrowego podpisu, to nie będzie on mógł się uruchomić i cokolwiek zrobic w naszym systemie. Nie zmienamy żadnych suwaków wrażliwości na poziom wysoki, zostawiamy tak jak są, bo inaczej będziemy otrzymywać fałszywe alarmy. Jeśli Kaspersky zablokuje dobrze nam znaną i pożądaną aplikację przed uruchomieniem (np. Gadu Gadu) to wchodzimy na Security Zone (Strefę Bezpieczeństwa) i klikamy na Application Activity (aktywne aplikacje). Tam wybieramy All (Wszystkie) i widzimy na samym dole, które Kaspersky zablokował uznając je za Niezaufane . Prawoklik i wybieramy Zaufaj. Wtedy ponownie uruchamiamy GG. Nigdy nie powinniśmy skanować kompa tylko jednym programem. Powinniśmy używać alternatywnych skanerów, najlepiej: Malwarebytes Anti-Malware i Microsoft Security Essentials (tylko jako skaner bez ochrony rzeczywistej, w przypadku jeśli mamy czynnego Kasperskiego lub innego antywirusa). Kaspersky potrafi być wkurzający: spowalnia koma jak ściąga aktualizację bazy wirusów, no i potrafi zablokować znaną aplikację, ale jak już raz odblokujemy to więcej nie będzie się pytał. Bardzo podoba mi się funkcja pełnej kontroli aplikacji i możliwość automatycznej blokady tych bez sygnaturek i tych niebezpiecznych. Norton tego nie posiada. Jeżeli ściągniesz znany fałszywy antywirus to Norton nie uzna tego programu za niebezpieczny ponieważ w opisie reputacji wg. Nortona przeczytamy, że wielu użytkowników go ściągnęło i program ten jest już długo w necie (tak było w przypadku RegCure, który jest uważany za fałszywy program do czyszczenia rejestru, i który Microsoft Security Essentials ma w swojej bazie wirusów). Norton uważa takie programy za bezpieczne nawet te o złej reputacji. A to bardzo źle! Dlatego wolę Kasperskiego, bo czuję się z nim bezpiecznie i nad wszystkim mam kontrolę. A do blokady niebezpiecznych stron i do sprawdzania ich reputacji najlepszy jest WOT (Web Of Trust). Norton SafeWeb i AVG LinkScanner czy nawet już dość stary projek od McAfee - SiteAdvisor, nawet się nie umywają do tego dodatku do przeglądarek (działa na IE, Firefox, Chrome, częściowo Opera). Jest wiele stron, które są niebezpieczne a Norton czy AVG oznacza je jako bezpieczne (zielone).

~BeWuP

04-03-2010 07:41

COMODO Internet Security 4 wydany. W końcu koniec z niezliczoną ilością wyskakujących okien i zrzucaniem całej odpowiedzialności i pracy na użytkownika! [[forums.comodo.com/feedbackcommentsannouncementsnews-cis/comodo-internet-security-40135239742-released-t52402.0.html]] [[forums.comodo.com/cis4-beta-testing/comodo-internet-security-40664127486-beta-released-t49850.0.html]] @Brakowac: Co ty pleciesz, człowieku. Wypisujesz takie rzeczy, jak byś przetestował tuzin darmowych antywirusów. COMODO np. wyświetli ostrzeżenie, jeżeli na dopiero co włożonym pendrivie jest wirus. A jak go nie ma, to nie wyświetli. Wot i tiechnika, nie?

~Gość

03-03-2010 10:17

Kto robił ten test ? Steve Wonder ?CIs co do zapory jest b.dobry,antywirus nie bierze udziału w żadnych poważnych testach,jest nieklasyfikowany,Avast to śmiech na sali,nie rozumiem jak i dlaczego można zachwalać tak lipny produkt,niech autor tego artykułu spróbuje usunąć nim jakiegoś poważnego trojana lub powiedzmy chociażby Confickera,dlaczego wprowadzacie ludzi w błąd i wypisujecie takie bzdury ,na odp. pewnie się nie doczekam

~31337B

01-03-2010 18:27

To jakaś porażka. System antywirusowy należy oceniać przede wszystkim pod kątem skuteczności rozumianej jako ilość wykrytych rzeczywistych zagrożeń i ilość fałszywych alarmów. Następnie należało sprawdzić jakie z jakim obciążeniem dla komputera wiąże się wyżej wymieniona skuteczność. Czyli: jak spełnia zadanie i jakim kosztem. Wasze kryteria przypominają "test" samochodu pod kątem ilości kontrolek i guzików na desce rozdzielczej (im więcej "funkcji" tym lepiej), pomijający pytanie czy samochód w ogóle jeździ, czy tylko świeci kontrolkami i piszczy jak się nie zapnie pasów.

~jog

01-03-2010 17:53

nie korzystam z IE, aktualnie mam operę. (to tak na marginesie- ale to nieistotne) Poza tym mówiłem, że system mam aktualny, więc siłą rzeczy nie korzystam z IE6. Więc ponawiam pytanie- jak zainfekować komputer przeglądając internet?

~Grzegorz

01-03-2010 09:51

Wielkie Gratulacje! Zaiste odkrywcze i innowacyjne jest ocenianie programów antywirusowych pod kątem wyglądu przy jednoczesnym pominięciu oceny skuteczności w wykrywaniu wirusów! Rozumiem że teraz modne jest podejście "nie musi być dobry, musi być piękny"

~Gość

01-03-2010 08:27

@jog, jeżeli korzystasz z IE to on wraz z ActiveX sam się wszystkim zajmie. Poza tym ktoś może wykorzystać jedną z licznych dziur w IE6 lub 7. W IE 8 też się coś znajdzie. Sam XP ma kilkanaście niezałatanych dziur. Ogólnie siedzisz na systemie w którym dziura na dziurze jest dziurą przepychana :-)

enkidu

01-03-2010 06:46

Ramol, skończ się seksić (żeby nie użyć wulgarnego słowa) i rusz resztk± mózgownicy. Twierdzisz, że Wesoły napisał wirusa? tak? w tej cwili ma pełne prawo pozwać Cię za pomówienie. Przegl±dałem kod jego skryptu, i poza ingerencj± w drzewo DOM dokumentu nie robi nic. Ale Ty fudziarzu oczywi¶cie wiesz lepiej. Niestety, chwilowo zdrowie nie pozwala mi na wizytę w S±dzie Wojewódzkim, ale nie my¶l, że zapomniałem.

~jog

28-02-2010 20:55

"Przeglądanie Internetu na niezabezpieczonym komputerze prędzej czy później kończy się złapaniem wirusa." Co znaczy niezabezpieczonym? Jeżeli mam system windows XP, z wszystkimi aktualizacjami, posiadam aktualne pluginy flash, java, adobe readera itp. muszę mieć antywirusa? Proszę mnie poinstruować, co muszę zrobić aby zainfekować sobie system tylko przez "przeglądanie" stron. (nie mówimy o ściągnięciu i uruchomieniu jakiegoś pliku wykonywalnego.)

~karolkuich

28-02-2010 19:33

@Robert : Nie mówmy ludziom, że są darmowe antywirusy, lepiej niech za wszystko płacą... :) Dziękuję za takie podejście... Niedawno byłem w sklepie , gdzie gościu zajmuje się komputerami... Miał cennik , gdzie między innymi "usunięcie wirusów z systemu" zaczyna się od 200 zł... :D Czy tylko dlatego, że tacy ludzie , jak ten przedstawiony powyżej, chcą się dorobić na innych mamy pozamykać fora zajmujące się bezpłatnie usuwaniem wirusów ?

~Teflon

28-02-2010 19:17

Niektóre zagrożenia wykrywane przez niemal wszystkie antywirusy są jedynie śladem działalności po poprzednich antywirusach używanych przez danego użytkownika.

~vipre fan:)

28-02-2010 18:18

wygląd dla szanownej redakcji jak zwykle najważniejszy i jak zwykle ani słowa o detecion ocena testu bez komentarze:) ~lejek mam maca i tego wirusa załapałeś w jaki sposób

robert

28-02-2010 15:30

Jestem właścicielem niedużego sklepu komputerowego i sprzedaje także antywirusy. Chciałbym podziękować autorowi artykułu za pozbywanie mnie klientów. Ciszy mnie także to że wasze pismo także niedługo straci klientów bo po prostu jest tak denne że szkoda kilku złotych na zakup wersji papierowej. Podziękować także chciałem autorom adblocków którzy pozbędą was zysków z przereklamowanej strony internetowej która jakością artykułów równa się z mierną gazetką wydawaną przez gimnazjalistów (nie wiem czy gimnazjalistów nie obrażam). Zresztą sami pozbywacie się reklamodawców - bo jaki mądry twórca antywirusa zareklamuje swój komercyjny produkt obok tekstu o wyższości rozwiązań darmowych? Dowodzenia pcworld - pora spadać

~Janek

28-02-2010 14:37

Nie wiem - ja nie mam zaufania do darmowych antywirusow - wole skuteczne, markowe. Dobry jest kilka - aktualnie uzywam Nortona

~phi

28-02-2010 13:27

Było coś związanego z wygaszaczem ekranu dla Gnome. Działało tylko na Intelu x86 i to w konkretnej wersji Fedory. Reszta systemów typu UNIX jest bezpieczna, jedyne wyjątki to keyloggery na makówki, rozpowszechniane razem z jakimiś śmieciami. Tak mi powiedział nasz bezpiecznik, ale ryzyko jest bliskie zeru, gdy luser nie ma uprawnień do instalacji kodu. Dlaczego Windows nie ma możliwości zamontowania partycji w trybie noexec? Wtedy antywirus byłby niepotrzebny, całość załatwiłaby ochrona przed wykonaniem kodu z zamontowanej tak partycji. Gdyby to wprowadzili w Windows NT (a można było, to był system zgodny z POSIX), bezpieczeństwo Windows byłoby znacznie wyższe, także w domu.

~travis

28-02-2010 13:22

ja uzywam darmowego (kupionego z PCW) nortona antywirusa 2010, jak ktos pisze ze to zamulacz to raczej niech przejrzy na oczy i go zainstaluje to sie przekona.

~emzol

28-02-2010 13:02

Ja mam Avasta na laptopie (słaby zresztą) i działa ok. Szukam zamiennika, bo Avast ma u mnie tylko jedną wadę - podczas aktualizacji bazy wirusów komputer tak bardzo zamula, że przez pięć minut nie można nic zrobić. A co do wirusów na Linuksa - podobno są, ale nikt nic nie wie. Jeśli już się jakiś zdarzy, to chyba nie ma powodów do paniki, bo zapewne będzie działał pod paroma dystrybucjami na takiej, czy innej platformie. A może ktoś z was zna jakiegoś wirusa pod Linuksa? Szukałem w internecie, bo chciałem wypróbować, ale żadnego nie znalazłem. Nie jestem specjalistą od Linuksa, więc chciałbym, żeby ten wirus był łatwy w instalacji i konfiguracji :P

~k

28-02-2010 11:23

to jabu74 jeszcze żyje??

~yhjuh

28-02-2010 11:22

heh ocena za wygląd... antyvir jest sobie w tle, ma być skuteczny a nie ładnie wygladac. zal -.-

~echo29

28-02-2010 11:20

Co może byc dobrego a darmo?Jedynie rozsądek internauty i właściwe podejście do sprawy sprawi poczucie bezpieczeństwa.Nie ma idealnej ochrony przed wirusami,każdy antywirus zawiera jakieś mankamenty i nigdy nie sprawi że bede czuł sie bezpiecznie a rozważanie czy ten czy tamten antywirus to promocja poszczególnych programów antywirusowych.Dotąd do puki bedą istnieć hakerzy bedą istniały wirusy a tego sie nie pozbedziemy.

~ramones59

28-02-2010 11:14

@"Wesoły" IP: 88.199.116.7 Troll to Ty jesteś i twoje bzdury dla baranów z gimnazjum którym każdy syf lansujesz i twój skrypt to ewidentny trojan do ff3, ale co można się spodziewać po najbardziej dziurawej przereklamowanej przeglądarce, twój skrypt to jeszcze jedna dziura i luka w systemie dla następnych wirusów-trojanów. Widzisz gamoniu, IE8 nie pozwala na instalację takich skryptów trojanów jak twój i tylko kretyn pobiera-instaluje taki syf co jest przekładnią świadomości piraciarzy klikania we wszystko a kompy to jeden wielki śmietnik jak twój.:D Jak kiedyś dorośniesz do poziomu normalnego użytkownika netu i systemu legalnego i dobrych komercyjnych programów a nie dziadostwa szpiegów za free, to wtedy zrozumiesz co to MSwin,MSO,Norton itp.itd. w obecnej chwili reprezentujesz nikogo i dno, już nie wspomnę o braku wiedzy totalnie.!!! Mam dla porównania z MSwin7 na nowym HP aż 6 distro linux i zapewniam na 100% że żaden nie potrafi być użyteczny-przyjazny jak MSwin. i jedna wielka porażka ten linux i być może za 20 lat jakoś dogoni MSwin/OSX i będzie wtedy popularny w 5-10% a teraz wybacz ale 0,46% to raczej porażka przez 15lat i dalej badziew który nie widzi peryferii w usb lub brak połączeń dial-up przez BT i problemy z modemami 3G. Człowieku doucz się naprawdę lub poczytaj forum bezkabli a dowiesz się prawdy o tym co ukrywacie i mity piszecie o linux. Ja jestem troll? to raczej Ty i cała reszta was linuksiarze dzieci którym brak wiedzy i możecie czarować takich jak wy ciemniaków na starych gratach z piratami win95/98/Me/2000/XP

~btbw

28-02-2010 10:31

Brać pod uwagę wygląd w takim zestawieniu ? rzuca to złe światło na ten test...

~Gość

28-02-2010 09:28

@Do_Brakowiec, dlatego że jak jakaś Windowsowa sierota ma włączony autorun (a większość z Was ma) to system sam się zatroszczy o uruchomienie takiego wirusa.

~

28-02-2010 09:06

też nie polecam Kasperskiego.. strasznie mi mulił i kompa zawieszał ;( no i rzeczywiście.. a gdzie ocena skuteczności w wykrywaniu i blokowaniu wirusów? przecież to najważniejsza sprawa!

~Ja

28-02-2010 06:46

Avira-lekki i skuteczny.

~Gość

28-02-2010 02:15

Brakowac ocena: brak oceny IP: 77.65.47.136 27-02-2010, 11:50 Niestety darmowe antywirusy są ... Lipne. "tak", bo nie usuwaja dodatkow programowych ;) napisanych przez autorow "nie prawo myslnych" :O wczesniejszym zargonie politycznym: wrogowie narodu

~Nitric

28-02-2010 00:34

Ta sonda to trochę chyba ściema... mojej odpowiedzi nie zakwalifikowali... może jakiś artykuł sponsorowany?? [[http://zapodaj.net/4464c0953274.jpg.html]]

~GGG

28-02-2010 00:32

~als jesteś chyba nie na czasie.. norton od wersji bodajże 09 wogóle nie zmula. Używam go już ponad rok. Program typu zainstaluj i zapomnij. a przy tym 0 problemów z wirusami ect.

~Do Brakowac

28-02-2010 00:24

Brakowac bredzisz strasznie. Po co antywirus ma skanować pendriva przd jego użyciem ? Żeby spowolnić jego odczyt (zwłaszcza jak jest tam dużo plików infekowalnych np exe)?? Wirus jak każyd inny program może zadziałać TYLKO gdy zostanie on uruchomiony. Tak więc tylko przy odczycie, ewentualnie przy zapisie powinien być skanowany. Wirusy "wprost z internetu" działają w ten sposób że ściaganae są przez przeglądarkę na dysk i uruchamiane więc skanowanie przy wykonywaniu wystarczy...

~manonfire

28-02-2010 00:03

@Wesoły: sorry, poniosło mnie. Już będę grzeczny. Pomyślałem, że dokarmię trochę trolla, bo zima okrutna...

~als

27-02-2010 23:41

NortonSecurity2010? zamulacz systemu jakich malo... antywirus na linuxa..? oj.. chyba ktos tutaj przesadza.. at first nie ma istotnego zagrozenia.. at second za malo popularny zeby dzialac LOL

~Wesoły

27-02-2010 23:41

@lekarz, maonfire, dajcie spokój trollowi. Z nim dyskutować to jak ze ścianą. Zainstalujcie sobie to jeżeli chcecie [[http://userscripts.org/scripts/show/66103]] i po kłopocie. Ja zauważam że ten troll coś napisał wtedy jak ktoś z Was mu odpisze. Najlepiej nie odpisywać. Pies sobie pójdzie jak go nie dokarmiasz :-)

~manonfire

27-02-2010 23:29

@ sokl; jakiś przykład trojana i/lub wirusa pod Linuksa? Nazwa? Sposób działania? Hmmm...? Czekam z niecierpliwością.

~lekarz

27-02-2010 23:23

@ramones59 Nie wiem co palisz ale ... ogranicz się chłopie - szkoda tej resztki mózgu, która producenci płatnych AV ci non-stop lasują.

~sokl

27-02-2010 23:14

jak zwykle połowa komentarzy to od pseudo-linuksiarzy, którzy nawet nie wiedzą, że są trojany i wirusy pod linuksa. Pod inne Unixy i Maca także. Świadczy to tylko o tym, że nie wiedzą, że mają jakąś paskudę. Polecam wam - wypróbujcie np. Avire - która jest także w wersji pod linuksa.

~manonfire

27-02-2010 23:02

@ramones59: nie bardzo rozumiem, dlaczego mnie obrażasz, wyzywając od ciemniaków. Używając Linuksa nie czuję się odpowiedzialny za "rozsyłanie syfu innym". Nie moja to wina, że systemy MSWin są tak podatne na wszelkie złośliwe oprogramowanie, nie jest też moją winą, iż użytkownicy tychże systemów są na tyle nierozsądni, by klikać na każdy załącznik w swojej poczcie, pracując na koncie administratora, które to konto MS ustawia domyślnie. Czytając Twoje posty od dawna (nie mam zainstalowanego skryptu anty-ramones) mierzi mnie fakt, iż taką wielką wagę przywiązujesz do statusu materialnego użytkowników, dając wyraźnie do zrozumienia, że tylko biedacy używają systemów opensource, a bogaci (w domyśle - ci lepsi - do których również Ty się zaliczasz) używają systemów komercyjnych, za które bulą słoną kasę. Postaraj się zrozumieć, że korzystanie z OpenSource wynika głównie ze świadomego wyboru, a nie braku kasy. Biorąc pod uwagę ilość zainstalowanych na komputerach domowych (i czesto firmowych) kopii MSWin "torrent edition", to nie pieniądze, a świadomość użytkowników decyduje, pod jakim systemem będzie komputer pracował. Posunę się nawet do być może niezrozumiałego dla Ciebie stwierdzenia, iż użytkownicy systemów OpenSource są dużo bardziej doświadczeni, niż przeciętni windowsiani klikacze i instalują sobie Linuksa bo chcą, a nie dlatego, że ich nie stać na produkty MS. Nie pracuję zawodowo na kompie, nie jest mi potrzebny Photoshop ani AutoCad (koronne argumenty mniej rozgarniętych fanboys Widows, dlaczego Linux jest be, a MSWin cacy). Windows jest dla mnie platformą do gier, a do całej reszty zastosowań z powodzeniem używam Linuksa. Nie muszę się martwić wirusami, ten problem pozostawiam Tobie. Zaoszczędzone na antywirusach i innych programach zabezpieczających pieniądze mogę sobie wydać na przykład na dobre cygaro, przy którym z nieukrywaną satysfakcją będę czytał panikarskie doniesienia o nowym robaku, niszczącym nieodwracalnie MBR.

~VAR

27-02-2010 22:53

Ostatnio amerykański Fortinet (producent m.in. systemów UTM) udostępnił swój soft - FortiClient za free do zastosowań domowych. Ciekawe rozwiązanie tym bardziej, że jest to w pewnym sensie odpowiednik ich systemów hardwarowych - skuteczność filtów AV, AS i IPS sprawdzona w wielu firmach.

~Xphil

27-02-2010 22:44

avast! zamula Ci system? heheh ciekawe ciekawe to musisz mieć jakiegoś mega starocia w domu bo on działa naprawdę na cienkim sprzęcie bez problemu i wiem to z doświadczenia instalacji i użytkowania na kilkuset komputerach przez kilka lat.

Marucins

27-02-2010 22:26

Zmień system!

~ramones59

27-02-2010 21:48

@"manonfire" IP: 83.142.198.204 Obecnie już są na linux antywirusy i jednak polecam pseudo specom. Po pierwsze anyuwirus komercyjny pod linuksem zabezpiecza pocztę twoją również abyś ciemniaku nie rozsyłał syfu innym i nie zarażał MSwin.innym użytkownikom ponieważ przez twój linuks wszystko przelatuje, a po drugie z partycji linuksa można lepiej przeskanować dodatkowo dysk-pliki MS. Z mitów głoszonych przez mało doświadczonych linuksiarzy nie potrzeba zabezpieczeń na linux, ale to jest bzdura już, a brak bazy takich wirusów nie jest wcale dowodem o bezpiecznym linuks i tym OS, dodatkowo jak linuks miałby 2% to dopiero byłby cyrk i klęską mitów o linux, ale chwilowo rynek 0,7% to nie rynek dla hakierów i robienia trojanów-wirósów dla biedaków z 1000 odmian mix linuksów którym żal kasy na wszystko i puste konto.:D Pozdrawiam...

~karolkuich

27-02-2010 21:44

Comodo świetnie sobie radzi z infektorami na pendrive. Wielokrotnie miałem przyjemność oglądać jak wyje na alarm po podłączeniu. Usuwa skutecznie. Praktycznie nie obciąża komputera. Wystarczy ustawić skanowanie "przy zmianach" i będzie skanował tylko zmienione i nowe pliki.

~manonfire

27-02-2010 20:38

@lejek: jakiego wirusa podłapał ten znajomy linuksiarz? Grypy? A może opryszczki? Proszę, nie pisz zasłyszanych gdzieś głupot. Większość z ok. 40 istniejących wirusów na linuksa nigdy nie opuściła progu laboratoriów, a te, które mogły się wydostać nie są w stanie zakażać innych komputerów ze względu na samą konstrukcję OS''a. Jedynym groźnym wirusem na linuksa jest tzw. wirus albański. Jest rozpowszechniany przez e-mail w formacie tekstowym. Zawiera mniej więcej taki tekst: "Jestem wirusem z biednego kraju. Proszę, roześlij mnie do jak największej liczby swoich znajomych, a potem skasuj sobie jakiś ważny plik z dysku."

~Dżyszla

27-02-2010 20:25

"Są więc bezpłatne wirusy potrafiące wykryć oprogramowanie typu spyware" - wie ktoś, gdzie kupić komercyjną wersję wirusa? A poza tym - jakie wersje były testowane? Szczególnie brakuje opisu mocno zmienionej najnowszej wersji Avasta!

~ppaffell

27-02-2010 20:21

Artykuł bez sensu. W programie antywirusowym wygląd nie ma żadnego znaczenia, a łatwość konfiguracji (czy też możliwości konfiguracji) to rzecz "czwartoplanowa". Ważna jest skuteczność (czyli % wykrytych wirusów, oraz ilość pomyłek (false positives)). Ważne też jakie składniki program posiada (czyli np. monitor aktywny, czego ClamWin nie ma; no i zakres działania monitora - czy potrafi skanować pliki przed otwarciem; czy potrafi skanować "zawartość zdalną", czyli dokładniej czy potrafi przed zapisaniem pliku na dysku przeskanować go w locie). Oczywiście znaczące jest również czy program potrafi skanować dysk przy starcie systemu. Autor nie ma zielonego pojęcia o funkcjach programu antywirusowego i nie poruszył żadnej z kluczowych funkcji tego typu oprogramowania. Również lista testowanych programów jest dosyć uboga. Krótko pisząc: artykuł napisany na kolanie w przerwie na reklamy.

~3v0

27-02-2010 20:20

To jest test czy pogadanka na temat jaki antywirus najfajniej wygląda?

~AA

27-02-2010 19:50

A gdzie jakieś testy, jak sobie radzą z zagrożeniami ?

~uwaga na COMODO

27-02-2010 19:30

[[http://niebezpiecznik.pl/post/uwaga-na-comodo/]] cyt.: Produkty Comodo od najnowszych wersji zaczęły zbierać dane na temat tego, jak użytkownicy korzystają z oprogramowania. Firma Comodo nie wyklucza odsprzedaży tych danych firmie trzeciej, informując przy tym, że jeśli to nastąpi, dane w przypadku niektórych programów zostaną zanonimizowane. Z powyższego wynika więc, że dane które Comodo zbiera mogą posłużyć do identyfikacji użytkowników. Firma nie daje możliwości zrezygnowania z przesłania informacji (porównaj z np. crash reporter Mozilli).

~superzenon

27-02-2010 19:13

Lipa, tyle darmowych antywirusów na windowsy, a na darmowego linuxa żadnego antywirusa w tym teście :(

~ramones59

27-02-2010 18:41

IP: 82.29.206.156 @"hym?" Od dawna wiadomo że programy za free to zarazem trojany które w tle zieraja dane dla kogoś i tylko idiota z ciemnogrodu dalej myśli że dostał cos za free i jest ok.:D Comodo dodatkowo glęboko ingeruje w system i co chwila syf coś blkouje aby dostać zgodę pełną na dalsze zbieranie i odsyłanie info. Niestety nasi pseudo znawcy i zwolenicy free nie mają pojęcia o niczym a mity i bzdury głoszone przez podobnych emo-neo golasów którym żal kasy na komercyjny program zbierają swoje żniwa w postaci dalszych trojanów w systemie i bot''netu. Pozdrawiam...

~hym?

27-02-2010 18:20

coś się poprzedni komentarz nie raczył był dołączyć, więc powtórzę: zwycięski darmowy Comodo, wg. doniesień z niebezpiecznika oraz dottech zbiera informacje o userach, cytuję: "Comodo Internet Security (Firewall, AntyVirus i AntiMalware), Comodo Backup, Comodo system Cleaner, Comodo SecureEmail i Comodo EasyVPN od najnowszych wersji zaczęły zbierać dane na temat tego, jak użytkownicy korzystają z oprogramowanie. Firma Comodo nie wyklucza odsprzedaży tych danych firmie trzeciej, informując przy tym, że jeśli to nastąpi, dane w przypadku niektórych programów zostaną zanonimizowane. Z powyższego wynika więc, że dane które Comodo zbiera mogą posłużyć do identyfikacji użytkowników. Licencja EULA dołączana do najnowszych wersji oprogramowania firmy Comodo Nie ma oczywiście nic złego w zbieraniu danych w sposób dobrowolny i anonimowy, jak robi to wielu autorów oprogramowania, ale nie Comodo. Firma nie daje możliwości zrezygnowania z przesłania informacji." koniec cytatu. Z kolei ich "Privacy Statement" głosi, cytuję: "This privacy Policy only appliesto Comodo Group Inc and not Comodo''s partners or affiliates. .... ...Consent is obtained when customers are.... downloading a product.... comodo may disclose your data to its affiliates..." Innymi słowy: Comodo w chwili pobrania produktu otrzymuje od usera jego zgodę na pobranie danych oraz ich udostępnienie firmom i osobom trzecim, które nie będą zobligowane jakąkolwiek polityka zapewnienia prywatności. Zwycięzca testu? Gratulacje :)

~ramones59

27-02-2010 18:12

Polecam tylko NortonSecurity2010 :) A teraz fakty dla pseudo znawców i pisania bzdur-bełkotu. Kupiłem Norton2010 za 79zł. czyli ochrona pełna najlepszym super programem kosztuje poniżej 7zł.m-c. i cena jest warta spokoju i nie zabawy z lipnymi za free zamulaczami systemu. Antywirus2010 Nortona można kupić już za 69zl. więc jeszcze taniej od security na 1pc Miałem już Avast i inne wynalazki za free i nic nie warty syf i naprawdę polecam Norton, a tym co żal kasy i zyją mitami radzę głupot i bzdur nie pisać. pozdrawiam i mądrości wam wszystkim życzę.:)

~Gość

27-02-2010 17:15

Comodo strasznie zamula kompa, poza tym jakoś nie przypadł mi do gustu. Ale Avast! na drugim miejscu to już parodia. Nie wiem kto wpadł na pomysł testowania antywirusów nie biorąc pod uwagę najważniejszego aspektu, czyli ochrony przed wirusami (30% oceny za polską wersję? LOL). Ten test nie ma nic wspólnego z wyborem najlepszego darmowego antywirusa!!!

~Gość

27-02-2010 15:59

Jakiego wirusa miałeś na macu ? Jest ich tak niewiele że na pewno możesz go wskazać. Zwłaszcza że wiesz że go masz. Ten "linuksiarz" który złapał wirusa. Jaki to był wirus ? Jak go złapał ? Ciekaw jestem. Co do arta to rzeczywiście kolejna porażka. To nie test antywirusów a ich zwykły przegląd. Autor chyba nie wie co to test. No ale może się on pocieszyć tym że żałosne arty jakie pisze Długosz tutaj, trudno pobić. Także artykuł ma co najwyżej nieprawidłowy tytuł. Zwłaszcza w porównaniu z bredniami Długosza.

~als

27-02-2010 15:53

dolkadnie brakuje avast''a szczegolnie wersji 5

~BladyKriss

27-02-2010 15:39

Mnie ciekawi jak sie bedzie rozwijal program AV Microsoftu. To moze byc za jakis czas ciekawa alternatywa. Na dzis jednak wole wybulic pare zlotych i kupic cos czemufam czy Nortona Internet Security. Dzienny koszt nieznaczny, a jednak poczucie spokoju wieksze..

~pirat

27-02-2010 15:23

Kasperski to lipa, trudno dorwać działające klucze.

~wdm

27-02-2010 15:19

Obecnie używam aviry , wcześniej miałem zainstalowanego kasperskiego ten skubaniec robił mnie w wała cały czas nie widział żadnch zagrożeń a komputer coraz bardziej zamulał w końcu któregoś dnia wkurzyłem się i zainstalowałem avire która przy pierwszym skanowaniu wykryła 21 zagrożeń , produkty kasperskiego to jedna wielka lipa .

~JeZZoo

27-02-2010 14:37

test antywirusa bez testu wykrywalności wirusów to jakaś pomyłka. Co z tego, że program oferuje to czy tamto skoro jego podstawowa funkcjonalność może być słaba. Jak już się pan redaktor jeden z drugim biorą za coś co testem nazywają to niech testują, a nie oglądają.

~jabu74 - ekspert

27-02-2010 14:33

brednie ! avast jest cienki jak (.) weza ! dwa albo trzy razy nie znalazl mi w pore wirusa. okolo pol roku albo rok musialo uplynac by stwierdzil, ze plik jest zainfekowany (pol roku wczesniej stwierdzil, ze jest wszystko w porzadku). ponadto zamula system niesamowicie !

~w.p.

27-02-2010 14:26

Wg mnie bardzo ważne jest na ile obciąża system antywirus a tu jakoś tak mało o tym...

~lejek

27-02-2010 14:09

@witman nieprawda, na moim macu też był wirus. Znam linuksiarza, który też coś podłapał.

~bobot

27-02-2010 14:01

Avasta ;p nikt nie lubi bo wykrywa all ;p

~witman

27-02-2010 12:58

"Przeglądanie Internetu na niezabezpieczonym komputerze prędzej czy później kończy się złapaniem wirusa. " Wprowazające w błą czytelników zanie, poprawnie powinno brzmieć: "Przeglądanie Internetu na niezabezpieczonym komputerze z systemem operacyjnym Windows prędzej czy później kończy się złapaniem wirusa."

~Gość

27-02-2010 12:47

@adaśko Bredzisz. @Autor A jakim zestawem wirusów traktowaliscie testowe programy? Jaki system operacyjny? Jakie łatki? Zrobenie screenów, porównanie funkcji wypisanych na pudełku i ocena wyglądu i łatwości konfiguracji to nie jest żaden test. To prezentacja produktów. Coraz więcej żałosnych artów prezentuje IDG ostatnimi czasy.

~user

27-02-2010 12:42

może i Comodo zostało lepiej ocenione ale jak to się mówi potocznie muli kompa. Avira zdecydowanie jest lepszym wyborem lekkiego darmowego AV-a. Tyle z moich spostrzeżeń

markac

27-02-2010 12:11

Zabrakło mi tu Avasta.

~Pawel

27-02-2010 12:06

Przydała by się jakaś tabelka z testu który antywirus ile wirusów wykrył w archiwach, na dysku przy przeskanowaniu, podczas normalnego użytkowania itd. Bo jak inaczej sprawdzić skuteczność? A tak mamy dużo lania wody i nic ciekawego. Jednak dobrze nie używać Windowsa, nie muszę się przejmować większością tego syfu.

Brakowac

27-02-2010 11:50

Niestety darmowe antywirusy są ... Lipne. Ja w moim kasperskym aktualnie mam ustawioną tylko ochrone poczty oraz skanowania ruchu http i ftp(z tym drugim to wielki problem, bardzo mało darmowych odpowiedników oferuje takie skanowanie, i większość antywirusów bez włączonej ochrony aktywnej działa dopiero po fakcie, czyli wirus musi wejść, zadomowić się i dopiero one mogą go usunąć - n.p darmowa AVIRA...) Pytanie, PO CHOLERE więcej? Po co ma mi zamulać skanując plik który już wcześniej i tak zeskanował? Dzisiaj praktycznie w 95% wirusy idą wprost z internetu, ten 4% to pendrivy. No własnie pendrivy, czy jakikolwiek antywirus w tym teście oferuje skanowanie pendrive bez jego "aktywacji" w systemie? Bo chociażby taki kaspersky po włożeniu pendrive pokazuje okienko co zrobić i można wybrać skanowanie - jeżeli wykryje wirusa zostanie on usunięty zanim jeszcze zadziała autostart (jeżeli jest włączony) lub będzie się chciało go przeglądać!

~adam

27-02-2010 10:32

Pakiet CIS jest darmowy także do zastosowań komercyjnych!

~adaśko

27-02-2010 10:30

Pakiet Comodo Internet Security jest darmowy także do zastosowań komercyjnych. Warto także wspomnieć, że ma najlepszą zaporę ogniową na świecie.

Polecane

Kariera w IT 2012

Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »