Teoria spiskowa - ekran wyboru przeglądarki nie jest losowy

Ekran wyboru przeglądarki, który w formie aktualizacji dla systemu Windows jest już dystrybuowany przez Microsoft, wywołał już krytyczne uwagi. W wątpliwość poddawany był system prezentacji poszczególnych przeglądarek w oknie wyboru, który - wg niektórych komentujących - nie jest tak przypadkowy, jak zapowiadała firma z Redmond.
Przypomnijmy, że pojawienie się w Windows ekranu wyboru przeglądarki to wynik porozumienia zawartego między Microsoftem a Komisją Europejską. Koncern zgodził się na promocję alternatywnych programów do przeglądania stron WWW w zamian za odstąpienie przez KE od zarzutów o niedozwolone praktyki rynkowe (nadużywanie dominującej pozycji na rynku do promowania programu Internet Explorer).

W myśl porozumienia użytkownicy Windows w Europie będą oglądać ekran wyboru, zawierający dwanaście różnych przeglądarek internetowych ułożonych w losowej kolejności, z czego pięć o największym zasięgu będzie wyświetlanych jako pierwsze. Owych pięciu liderów rynku przeglądarek to oprócz IE również Firefox, Chrome, Safari i Opera. Kolejność przeglądarek jest określona kodem na stronie BrowserChoice.eu.

Problem w tym, że - jak zauważyli już niektórzy blogerzy - przeglądarka Microsoftu dziwnym trafem częściej niż inne programy występuje w ekranie wyboru na piątej pozycji (czyli pierwszej od prawej strony). Informacje te opublikowano w słowackim serwisie DSL.sk w oparciu o przeprowadzone przez jego redaktorów testy. Statystycznie rzecz biorąc IE częściej pojawiał się na piątym miejscu niż inne programy (co ciekawe, na pierwszych trzech miejscach częściej niż konkurencyjne przeglądarki pojawiał się Google Chrome).

Stało się to impulsem do snucia teorii spiskowych: Microsoft miał wykonać ten zabieg celowo, licząc na to, że użytkownicy częściej będą klikać program pierwszy od prawej strony ekranu.

Wytłumaczenie całej sytuacji jest jednak bardziej przyziemne. Inny bloger, Rob Weir, w swoim szczegółowym opisie kodu użytego do stworzenia ekranu wyboru przeglądarki dowodzi, że programiści Microsoftu popełnili szkolny - niezamierzony - błąd, polegający na nieprawidłowym użyciu funkcji JavaScriptu "Math.random()".

Wyniki te dotyczą ekranu wyboru po zainstalowaniu aktualizacji w systemie Windows, w którym Internet Explorera jest domyślną przeglądarką (ekran wyświetla się w oknie IE). Weir twierdzi jednak, że jeśli ekran wyboru przeglądarki jest wyświetlony w oknie Firefoksa, statystyczne wyniki będą inne - IE będzie częściej wyświetlany na trzech pierwszych pozycjach, a Safari - na piątej.

Zobacz także: TechCrunch
Tagi: Internet Explorer, przeglądarka, ekran wyboru, Komisja Europejska
Oryginalny tekst został opublikowany na www.idg.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (19)

~flv

06-04-2010 22:20

Kolega POLO pisze ze nie ma problemu z wyborem a i owszem ale po cholere MS zmusza mnie do trzymania ich przeglądarki i odtwarzacza na dysku skoro ja ich nie chce a odinstalowani jest niemożliwe lub po ich wyrzuceniu system szwankuje.Bardziej od ekranu wyboru przeglądarki widziałbym ekran pozwalający pozbyć sie softu który MS na siłę łączy z systemem.

~Realista

02-03-2010 14:37

ramones nawet 1% podatku odprowadzałby na Microsoft ale @Polo Microsoft nie powinien tak robić z tego względu, że idąc krok dalej będzie wysyłał swój system z każdym syfem jaki mu przyjdzie do głowy i konsumentów przecież obarczy kosztami stworzenia tego oprogramowania. Winda z preinstalowanym i wrzucanym do każdej wersji (i nie do usunięcia - jak IE) np Office (w dodatku nie będzie tego łatał; bo i po co skoro i tak będzie zbyt) i cena całego WIndowsa z takim kombajnem skoczy o np 200-300 zł. Chcesz czy nie chcesz będziesz to miał i za to zapłacisz razem z Windowsem. Na tym polega wykorzystywanie pozycji monopolisty.

~Gość

02-03-2010 09:16

no wgeta raczej nie ma na windzie ;)

~Gość

01-03-2010 22:56

A co tam wywalmy wogole przeglądarkę, niech każdy sobie sam sciagnie, tylko ilu użytkowników potrafi cokolwiek ściągnąć bez przeglądarki internetowej.

~KrNi

01-03-2010 21:49

@Ramones: To Microsoft działa jak komuniści. Nad wszystkim chce mieć kontrolę. I wszystko wie najlepiej. Zresztą, Ramones nad Tobą już przejęli kontrolę.

~nd

01-03-2010 19:58

~ramones59: no to niech sz. M$ otworzy kod IE ;) albo napisze go w qt lub gtk... aby bylo to mialo rece i nogi choc troche(nie znam osoby korzystajacej z lina i chcacej miec tam IE jako domyslna przegladarke... )

~Wesoły

01-03-2010 19:51

Pewnie że nie masz na co. Twój IE8 ma TYLKO 4 niezałatane dziury a jedna z nich jest w nim TYLKO 3 lata...

~Gość

01-03-2010 19:20

a ja mam to gdzieś - korzystam z IE8 i windows media playera i jest ok - nie narzekam bo nie mam na co

rsc-pl

01-03-2010 17:31

Ja takze sie zgadzam, kazda firma produkujaca oprogramowanie, tym bardziej caly system operacyjny powinna dostarczac w takiej postaci jakiej uwaza za slusza, a uzytkownik i tak moze sam zdecydowac ktora przegladarke wybierze. Dajmu a to - ktos jest zielony, kupuje komputer i co mu da te okienko jak zadnej aplikacji nie zna?

~matuesz

01-03-2010 17:30

Według mnie pomysł z okienkiem wyboru przeglądarki raczej niewiele pomoże w zwalczaniu monopolu. Uważam że jakiekolwiek instytucje finansowane z podatków powinny mieć nakaz używania open source, nawet jeżeli okazało by się to droższe: - bezpieczeństwo, zamknięte oprogramowanie oznacza brak możliwości dokonywania zmian przez klienta, a zatem klient jest skazany na jedną firmę co nie powinno mieć miejsca w przypadku instytucji publicznych. - wspieranie własnego rynku, w przepadku open source nie płaci się za licencje, trzeba natomiast opłacić ludzi którzy to poprawią kod, dopiszą brakujące moduły, wdrożą itp. w tym przypadku są zatrudniani ludzie mieszkający na teranie danego regionu, niby dlaczego podatnik Polski ma płać Amerykańskie firmie, bratnia pomoc czy co? Dopiero takie kroki mogłyby zagrozić monopolowi MS - który to swoją droga ma na sumieniu wiele praktyk z pogranicza prawa.

~fffatman

01-03-2010 17:22

@Polo: Jak tak będzie IE spadało to MS Ff się spodoba. Nie będzie MS poświęcał pozycji Win na ołtarzu IE (przynajmniej w Europie). Nb. IE nie znika z systemu. Wyrzucić WMP? No problem, będzie trzeba MS wyrzuci.

~fffatman

01-03-2010 17:18

Wybierają pierwszy z prawej? Nowa technika psychomanipulacji? Zawsze wybierali z lewej. @ciekawy: Będzie. IE nie znika z systemu, znika z widoku czyli wiele hałasu o nic.

~Gość

01-03-2010 17:14

Buehehehe. Microsoft nic nie potrafi zrobić dobrze. Nawet małego okienka które dziecko powinno umieć napisać. Zresztą padły słowa że błąd był "szkolny". No ale nie ma się co dziwić. Dopiero co przeczytałem że od 3 lat użytkowników IE straszy jedna i ta sama dziura. Znana ale nie załatana, dotyczy systemów Windows do wersji XP SP3 i potwierdzono ją w IE6, 7 i 8. Żyć nie umierać.

~Polo

01-03-2010 17:13

a ja po części muszę się zgodzić z... Ramonesem !! (Szok, no nie?) Dla mnie ten cały ekran wyboru to parodia... Jeśli ktoś chce- będzie korzystał z innej przglądarki. A M$ moim skromnym zdaniem MA PRAWO wrzucić DO SWOJEGO SYSTEMU taką przglądarkę czy odtwarzacz, jaki mu się podoba.. Ktoś chce inny - nie ma sprawy - niech sobie zainstaluje. Co innego, gdyby M$ całkowicie blokował możliwość instalowania programów konkurencji.. Nie jestem zwolennikiem M$, a tym bardziej IE i tej przeglądarki unikam jak ognia, jednak wg mnie ktoś tu przesadza...

~

01-03-2010 17:10

"...równie dobrze można by losować..." a może by schować przeglądarki pod gwiazdkami, klikasz sobie dowolna - bo nie wiesz jaka przeglądarka się kryje i już. nikt nie zarzucić powtarzalnej losowości.

~ciekawy

01-03-2010 17:02

Ramones, znów odstawiłeś leki? Co do samego ekranu to ja problemu nie widzę. Jak dla mnie (a wiadomo, że do małego miękkiego sympatią nie pałam) mogłoby być tak, że pierwsza od lewej jest przeglądarka M$, a następnie jako przeglądarki alternatywne alfabetycznie ułożone pozostałe. Teraz to przypomina ruletkę i nie jest uczciwe wobec mniej doświadczonych użytkowników, w końcu ktoś może chcieć zostawić sobie IE bo tak, a teraz nie wie w co kliknąć (tak by wiedział, że np. pierwsza od lewej jest IE, a na środku FF). Wyobraźcie sobie wybory, gdzie ułożenie kandydatów na listach byłoby nie tyle przypadkowe, co byli by wymieszani kandydaci z różnych list na każdej karcie inaczej. Przecież równie dobrze można by losować kto ma wygrać nie dając żadnego wyboru "wyborcy". Dla tych co mieli z tym ekranem wyboru do czynienia mam pytanie. Wybieram FF, ale czy IE będzie też w systemie? Czasami chce coś na nim sprawdzić i wolałbym, żeby sobie gdzieś tam siedział. Zawsze mogę mu wyciąć dostęp na firewallu. Czyli co, plik .exe zostaje?

~ramones59

01-03-2010 16:04

Cała sprawa z oknem wyboru w MSwin. i tylko w UE to jeden wielki cyrk i szopka którą w zmowie komuniści z opensource ukartowali i szkoda słów co się wyprawia. Teraz czekam UE zmusi uczciwie rownież Apple i Linux do podobnych zasad innego wyboru niż FF lub Safari w tych systemach bo przecież tak trudno zainstalować inna przeglądarkę i koniecznie ma być IE8.:) A tak serio to skandal że ktoś zmusza mnie w UE do wyboru badziewia jakiegoś innego jak kupiłem to co chciałem z systemem, niebawem się UE dogada z lewakami aby zmusić do kupowania i używania Linux lub innego badziewia OSchrome(skysystem) bo trzeba jakoś pomóc mniejszości i zniszczyć MSwin. Moim zdaniem MS od dawna popełnił bląd na przyzwolenie instalacji w systemie innych dziurawych przeglądarek i teraz zbiera żniwo głupoty swojej.. Pozdrawiam...

~Kas

01-03-2010 15:48

Teraz pora na odtwarzacz multimedialny.

~aaa

01-03-2010 15:06

daj palec, a wezmą ci całą rękę... żal!

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »