@ocean - strach odpalać Windows!
Symantec troche jak pomocnik szklarza ostrzega, ale smigajac codziennie po necie widac ile syfu krazy. Trudno sie nie zgodzic ze bez porzadnego softu, czy to Symanteca, czy innego producenta to pomalu strach odpalac kompa..
E, nie umiecie czytać ze zrozumieniem tego, co tadziu produkuje :) "wrasta frustracja ludzi ograniczanych do "rozwiązań" lub mini rozwiązań Windows, dlatego często próbują pokazać, że cośtam potrafią poza zawalaniem terminów i uszkodzeniami baz itd), np. choćby być zgoszkniałymi pozerami. Pod Windows frustraci prubują udowodnić coś sobie i koloegom, że potrafią cokolwiek zrobić poprawnie dlatego prubują swojego małego pod Windows, im bardziej tak prubują tym bardziej stają się przegrani ortograficznie, moralnie, psychicznie i życiowo."
Tad jest tam "konserwatorem powierzchni płaskich".
@tad: Ale osso chozi? Że malware na Win piszą z zemsty na nieudane pożycie z iPodem? Czy że Win pszefspaniały nie ma padów, memory leaków i uszkodzeń baz?
re ach ty karol: no widzisz, na takie pytania tadek nigdy nie odpowiada. Była swego czasu teoria, że tad to kiepsko napisany bot. Nikt jednak nie mógł uwierzyć, że bota można napisać aż tak kiepsko.
Mnie Chrobot przekonuje jedynie o tym, że mam termity :(
@tad: Czym ty się zajmujesz w tym Microsofcie? No bo chyba nie marketingiem?
Dwa słowa określają bezpośrednią przyczynę takiego stanu rzeczy. Łatwość Windows. @max Nie potrafię pojąć jak przy takim bogactwie oprogramowania pod Windows, jak to niektórzy twierdzą, nie ma jednakże takiego, które skutecznie informowałoby ich, choćby podkreśleniem, o popełnionym błędzie ortograficznym mimo iż "prubują" pisać z elokwencją przechodzącą w swoisty zlepek słów.
No niestety liczby mowia same za siebie. Aktualny antywirus i system operacyjny to podstawa.
I po co się tak trudziłeś? I tak tego bełkotu nie zamierzam czytać. Naucz się najpierw poprawnie składać zdania, to może pogadamy.
max: wrasta frustracja ludzi ograniczanych do "rozwiązań" lub mini rozwiązań (jak na 2010r) sytuowanych poza Windows, dlatego często próbują pokazać, że cośtam potrafią (poza zawalaniem terminów i sewisowaniem padów i memory leak i uszkodzeniami baz itd), np. choćby być zgoszkniałymi pozerami. Pod Windows jest prawie tyle programów ile potrzeba, jednak frustraci prubują udowodnić coś sobie i koloegom, że potrafią cokolwiek zrobić poprawnie dlatego prubują czegokolwiek małego pod Windows, im bardziej tak prubują tym bardziej stają się przegrani moralnie, psychicznie i życiowo.
Prawie 3 miliony? Hm.. czyli jednak wzrasta ilość oprogramowania dostępnego na platformę Windows..;)

