Czy na tym portalu nie ma normalnych osób tylko Ci sami ciągle gamonie z linuksami i piratami a fachowcy od wszystkiego i każdy post to bełkot i wiedza z netu przeczytana od innych... Siwy,nax,phi i inni psychole... szkoła się zaczeła już czy nie bo nie mam rozeznania kiedy dzieci zaczynają gimnazjum teraz lub liceum zawodowe :D
@tad. Tekst który 79.184.14.189 poskładał z kilku Twoich wcze¶niejszych komentarzy wygl±da bardziej wiarygodnie nie dlatego ze w miejsce MS wpisał Apple, ale dlatego że poprawił błędy ortograficzne na poziomie podstawówki które raczyłe¶ popełnić.
Got it! Thanks a lot again for hepling me out!
Unbelievable how well-written and infroamitve this was.
79.184.14.189: to, że robisz za echo nie oznacza, że tym samym dyskredytujesz prawdę (podstawienie drobiazgu Apple za całość MS), może co najwyżej dyskredytujesz się ulegając iluzji, że skoro da się coś poprawnie napisać to jest już wystarczające.
Największymi malkontentami są np. użytkownicy 3G(nie 3GS) którzy zainstalowali iOS 4, to oni niepotrzebnie tworzą ferment jakoby Apple było zue.
Ni pisać głupot! pseudo reporterzy z idg! - poprawione działanie czujnika zbliżeniowego - poprawki do problemów z Blueooth - zwiększenie szybkości systemu na iPhone 3G i muszę to potwierdzić, system działa o niebo lepiej - dodanie możliwości wykonywania zdjęć HDR (High Dynamic Rage) niestety tylko na iPhone 4 - GameCenter z multiplayer, ta funkcja tylko dla iPhone 4 oraz 3GS - włączona możliwość przesyłania plików wideo HD oczywiście w iPhone 4
No question this is the place to get this info, tnhaks y'all.
Zeke, phi@ Dzięki za czujność! Sam, jak tak patrzę... No, trochę mnie poniosło. I chyba lepiej jak już nie będę tłumaczył, jak na to wpadłem ;) W każdym razie od jukeboxa iTunes do biblioteki taśmowej jest w sieci całkiem niedaleko! (vide: Wikipedia, hasło: jukebox) Artykuł poprawiony, a komentarz.. w ramach późnopiątkowej rubryki humorystycznej. Miłego weekendu! Gość@ Zgadzam się, co do zasady, ale iPhone przegiął trochę: z anteną, z zepsutym czujnikiem, z zamulającym systemem, z błędami w zabezpieczeniach. Dobrze, że teraz wykrystalizował się naprawdę ciekawy sprzęt: z bardzo wydajnym systemem i szansą na sporo ciekawych aplikacji we Flashu. Apple poinformowało wczoraj, że cofa restrykcje dotyczące użycia oprogramowania konkurencji - [[www.idg.pl/news/361852/Apple.cofa.restrykcje..deweloperzy.appstore.skorzystaja.z.flasha.html]]
Hmm, niech zgadnę: Tada wylali z MS i przesiadł się na Maca?
@phi A tam HBA, pewnie do ajfona dodają switch iFCP, user go sobie konfiguruje... Tylko ten czas wyszukiwania plików po taśmach! :D
"Możesz go pobrać, łącząc się swoim urządzeniem z biblioteką taśmową iTunes". Czy ten, kto to pisał, wie co to jest biblioteka taśmowa? Dlaczego na portalu związanym z technologiami komputerowymi nadal są tak elementarne błędy rzeczowe? Kto za ten bełkot odpowiada? Chyba, że iPhone jest tak niesamowitym sprzętem, że posiada HBA i łączy się po FC, obsługując jednocześnie napędy i robotykę biblioteki, zarządzając taśmami itp. Jeśli tak, to chylę czoła przed inżynierami z firmy Apple. I jednocześnie doceniam zamożność miłośników iPhone''a, którzy do swojej płytoteki wykorzystują profesjonalne rozwiązania w postaci wielkopojemnych bibliotek taśmowych. 48 slotów LTO-4 to całkiem sensowna biblioteka dla ajfoniarza, sporo MP3 się tam zmieści.
A minute saved is a minute eearnd, and this saved hours!
Liczba szukających błędów w aplikacjach pod marką Apple jest mniej więcej w proporcji do kwadaratu z liczby aplikacji razy popularność, co powooduje znany efekt. Wiele z tych nieusuniętych błędów (daleko nie wyszystkie) jest błędami w zasadzie tylko dla purystów, w wielu innych przypadkach, faktycznie byłyby błędami gdyby system makowy był tak cienką warstewką jak pecetowe imitacje przypominające prawdziwe systemy. Poprawianie coraz częściej coraz drobiniejszych błędów nie jest optymalną strategią wobec alternatywy tworzenia sprawniej coraz lepszych środowisk dla coraz szerszych zastosowań coraz lepiej dopasowanych. Ideału na ziemi nie osagniemy i próżny trud uganiania się za nim, lepiej skupić sie na rozwiązywaniu dobrze problemów na czas niż bez końca doskonalić na ogół wystarczająco dobre - głos kompletu interesariuszy jest ważniejszy od głosu idealistów od informatyki. System operacyjny nie jest celem a jedynie środkiem (niższą warstwą) do robienia postępu, rozwoju czy zwykłego wydajnego zarabiania, co akurat obecny Mac OS X wraz ze współczesnym ogromnym i użytecznym otoczeniem robią zazwyczaj daleko lepiej niż zlepki PC. Co by nie było, skoro zdobywa rynek, to ma szanse na opracowanie narzędzi i technologii umożliwiających tworzenie efektywnie sensownych aplikacji, na poziomie jaki daje nowy VS dla WP7. Rozwiązania MS dla szaraczków są zbyt wieloletnie i dopiero w tych dniach jest nowość Apple wersja dla producentów, więc zabawa trwa i nie jest nudno - czyli bardzo dobrze dla użytkowników i deweloperów, że są sensowni konkurenci. Biorąc pod uwagę ile kto robi i jak dużych aplikacji, to praktycznie wszyscy z listy mają się czego wstydzić, poza Apple, który z uwzględnieniem tego ile oferuje i jak wielkiego wypada najlepiej - patrz chociażby AppStore. A wystarczy znać fakty co do wielkości i ilości i wszystko wiadomo. Pamiętajmy, że aplikacje dla Mac OS X w tym iPhone i pochodne istnieją po to aby ułątwiać życie ludziom robiącym różne rzeczy, w tym poważne - a nie po to aby tworzyć skończoną doskonałość z uszczerbkiem dla celów codziennych.
''Teraz smartfon można już bezpiecznie przyłożyć do ucha, nie martwiąc się, czy aby nie rozłączymy w ten sposób rozmowy'' Jak na telefon to zyskał niezłą funkcjonalność...

