LibreOffice: społeczność OpenOffice.org zrywa z Oracle

Część deweloperów pakietu biurowego OpenOffice.org ogłosiła we wtorek zakończenie współpracy z Oracle i wprowadzenie nowej nazwy produktu oraz nowej podstawy dla dalszej przyszłości pakietu. Będą oni wydawać swój program pod nazwą LibreOffice, pod nadzorem niezależnej organizacji The Document Foundation.
Ruch ten podkreśla napięcie między społecznością wolnego oprogramowania i Oracle wokół projektów, takich jak OpenOffice.org i system zarządzania bazami danych MySQL, które były zarządzane przez Sun Microsystems przed jego przejęciem przez Oracle.

OpenOffice.org jest następcą pakietu biurowego StarOffice, stworzonego przez niemiecką firmę StarDivision. Sun kupiło StarDivision w roku 1999 i wypuściło OpenOffice'a w oparciu o niemiecki program.

Na początku roku 2010 r. Oracle kupił Sun Microsystems i przeznaczył programistów do projektu OpenOffice.org. Od tego czasu firma wypuściła już dwie stabilne wersje programu. Społeczność zgromadzona wokół projektu LibreOffice twierdzi jednak, że Oracle traktowało ich nie jak współpracowników, lecz dodatkowy problem.

Jeden z ojców nowego pakietu biurowego, Charles H. Schulz, powiedział, że nie uważa LibreOffice za fork (rozwidlenie) OpenOffice.org, lecz raczej kontynuację oryginalnego projektu. LibreOffice jest już dostępny do pobrania na stronie The Document Foundation.

The Document Foundation zaprosiło Oracle do nowej fundacji. Poprosiło też o przekazanie im znaków handlowych OpenOffice.org i wspólne rozwijanie programu. Jeśli Oracle się nie zgodzi, pakiet zostanie przy nazwie LibreOffice - powiedział Schulz.

Oracle posiada prawa autorskie do kodu OpenOffice.org, ale kod ten rozwijany był dotąd na licencji open source, która daje innym prawo do jego modyfikacji i dalszej dystrybucji.

Twórcy The Document Foundation poinformowali, że ich decyzja spotkała się z poparciem znaczących firm, które zajmują się wolnym oprogramowaniem - lista ta zawiera m.in. Google, Red Hat i Canonical. Ostatnia z firm, zajmująca się linuksową dystrybucją Ubuntu, zapowiedziała już, że pakiet LibreOffice zostanie włączony do najnowszej wersji systemu.
Tagi: openoffice, libreoffice, oracle, sun microsystems, the document foundation, pakiety biurowe, edytory tekstu, open source, wolne oprogramowanie
Oryginalny tekst został opublikowany na www.idg.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (9)

~bialyikar

17-10-2010 15:41

Może w końcu W Oo coś się ruszy. Co do Google, to może oby dwa pakiety (Oo i Gdoc) zaczną ze sobą jakoś fajnie współpracować. Nieźle by było, gdyby Oo (w zasadzie to Lo) miał możliwość synchronizacji z Google Docs :)

~Gość

29-09-2010 21:30

Norma. Pcworld to amatorka w asp na serwerze microsoftu. To nie może dobrze działać. Co do LO to się nie dziwię. Oracle próbuje wykończyć javę, próbuje wykończyć mysql, próbuje wykończyć openoffice i inne produkty które jakoś bez oracle sobie radziły.

~rusineck

29-09-2010 20:51

Durny system komentarzy, jak zwykle trzeba się naczekać, żeby potem okazało się, że dwa razy wstawiło się to samo.

~rusineck

29-09-2010 18:07

@Tad Nabełkotałeś? To teraz przeczytaj jeszcze raz cały artykuł, przemyśl go raz, potem drugi, możesz jeszcze przemodlić, a potem zdejmij klapki. Już kto jak kto, ale twój chlebodawca jest specem w dziedzinie tworzenia własnych standardów i "specyficznych" implementacji istniejących. Poza tym jeśli nie jesteś w stanie zrozumieć, że powodem powstania LibreOffice jako kontynuatora OO.org jest podejście Oracle do kwestii opensource, to poziom dyskusji z tobą znajduje się gdzieś w mojej piwnicy.

~rusineck

29-09-2010 18:07

@Tad Nabełktoałeś? To teraz przeczytaj jeszcze raz cały artykuł, przemyśl go raz, potem drugi, możesz jeszcze przemodlić, a potem zdejmij klapki. Już kto jak kto, ale twój chlebodawca jest specem w dziedzinie tworzenia własnych standardów i "specyficznych" implementacji istniejących. Poza tym jeśli nie jesteś w stanie zrozumieć, że powodem powstania LibreOffice jako kontynuatora OO.org jest podejście Oracle do kwestii opensource, to poziom dyskusji z tobą znajduje się gdzieś w mojej piwnicy.

~Gość

29-09-2010 17:48

Kiedy IDG zniesie cenzurę komentarzy?

~Gosć

29-09-2010 15:47

Cóż, dzielcie się dalej, twórzcie kolejne coraz dynamiczniej zmienne swoje standardy aby wasze, z coraz większym trudem wytwarzane szybko kolejne zlepki mogły częściowo coś wpierać. Tylko gdy ktoś ma wybór, nietrywialne (niepowielane) potrzeby (jak większość firm) i od tych aplikacji zależą krytycznie losy jego biznesu i większość jego pieniędzy to zazwyczaj, gdy rozumie o co chodzi w open, to wam dziękuje i decyduje się na coś poważnego.

~gość

29-09-2010 13:41

i to jest właśnie największy problem społeczności. Każdy chce tam być najważniejszy i zgadza się z resztą pod warunkiem że jest to jego zdanie. Można porównać społeczności z komunizmem a niestety świat biznesu to czysty kapitalizm.

Danniello

29-09-2010 12:02

Z bardziej znaczących firm to na razie jest tylko Google. Ciekawe jednak na ile poważne będzie zaangażowanie Googla w projekt... Z mniej znaczących firm to jeszcze można wymienić dogorywającego Novella...

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »