PlayStation Network - jedna z największych kradzieży danych w historii

Informacje personalne i kontaktowe użytkowników, loginy i hasła, a być może również dane kart kredytowych trafiły w ręce włamywaczy do sieci PlayStation Network. Zagrożonych jest ok. 77 milionów kont.
20 kwietnia Sony nieoczekiwanie zamknęło usługi PlayStation Network i Qriosity, umożliwiające posiadaczom konsol do gier Sony PlayStation grę w sieci z innymi użytkownikami, jak również pobieranie i kupowanie nowych gier. Niedostępność PlayStation Network miała wynikać z "niedziałania pewnych elementów usługi" i trwać nie dłużej niż "dzień lub dwa". Koncern dopiero trzy dni po zablokowaniu PSN poinformował, że działania te zostały podjęte wskutek wykrycia incydentu zagrażającego integralności i bezpieczeństwu bazy danych użytkowników usługi.

Uwaga komentatorów od razu zwróciła się w kierunku nieformalnej grupy hakerskiej Anonymous. Na początku kwietnia br. Sony i pracownicy firmy byli przecież atakowani przez hakerów "za karę" (Anonymous oskarżało Sony m.in. o cenzurę i łamanie praw do prywatności).

Kiedy jednak Anonymous nie wzięło na siebie odpowiedzialności za incydent (przynajmniej nie była to skoordynowana, zaplanowana akcja grupy), a brak dostępu do sieci PSN wydłużył się, sprawa zaczęła wyglądać poważnie.

Złodziejski rekord
Największa w historii kradzież danych to numery 130 mln kart kredytowych i debetowych, w których posiadanie w latach 2006 - 2009 weszła szajka Alberta Gonzaleza.

Amerykanin zatrzymany i postawiony w stan oskarżenia w 2009 r. został skazany na 20 lat więzienia. Teraz jednack chce odwołać swoje wcześniejsze przyznanie się do winy - twierdzi, że choć rzeczywiście włamywał się do amerykańskich firm, to robił za wiedzą i zgodą agentów Tajnej Służby USA.
Sony przerywa milczenie

Incydent został wykryty 19 kwietnia (mogło do niego dojść w dniach 17-19 kwietnia), dzień później zablokowano dostęp do usług, ale dopiero 25 kwietnia Sony przyznało, że celem ataku na sieć PSN były dane użytkowników. Przedłużające się milczenie koncernu wywołało sporo spekulacji nad możliwymi przyczynami zamknięcia PSN, ale kiedy już firma potwierdziła fakt kradzieży informacji, wywołało to jeszcze większą frustrację części użytkowników.

Patrick Seybold, dyrektor ds. komunikacji i mediów społecznościowych, tłumaczył w firmowym blogu Sony, że prawdziwe tło incydentu nie było znane firmie w chwili jego wykrycia. Zasięg i cel ataku ustalono dopiero w toku analizy systemów odpowiedzialnych za działanie PlayStation Network (do przeprowadzenia pełnego dochodzenia Sony specjalnie zaangażowała "uznaną firmę od zabezpieczeń").

Najbardziej niepokojące są liczby. W ręce włamywaczy mogły wpaść dane nawet 77 milionów użytkowników, w tym: nazwiska, adresy zamieszkania, adresy poczty elektronicznej, daty urodzenia, loginy i hasła. Łupem złodziei padły nawet pytania i odpowiedzi podawane przez internautów jako dodatkowe zabezpieczenie konta.

Chociaż nie ma na razie dowodów na to, że skradziono dane kart kredytowych (numer i data wygaśnięcia ważności) Sony nie wyklucza i tej możliwości.

Dwie niewiadome

Wciąż nie wiadomo, w jaki sposób włamywacze uzyskali dostęp do tych informacji. Alan Paller, ekspert ds. bezpieczeństwa z SANS Institute, cytowany przez agencję Reutera, uważa, że atak powiódł się dzięki błędom w oprogramowaniu szybko rozwijającej się usługi oraz po uzyskaniu przez włamywaczy kontroli nad pecetem administratora systemu (po uprzednim wysłaniu do niego maila z dołączonym złośliwym oprogramowaniem).

Równie istotne pytanie brzmi: jak włamywacze wykorzystają skradzione informacje. Póki co Sony zaleca użytkownikom zachowanie ostrożności, gdyż mogą oni stać się celami kolejnych działań cyberprzestępców (oszuści mogą posłużyć się danymi do przeprowadzania ataków phishingowych). "Sony nie skontaktuje się z Tobą poprzez e-mail, czy jakikolwiek inny sposób z prośbą o numer karty kredytowej, numer ubezpieczenia, identyfikacji podatkowej lub inne podobne numery czy inne dane osobowe" - czytamy na stronie PlayStation Network.
Tagi: Sony PlayStation, PSP, Anonymous, kradzież danych
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (15)

PROSTe

08-08-2011 11:20

Annymous ;-)

Stara Lukasa

24-07-2011 08:38

Gościu nie kłam wcale się nie włamałam... Tylko trochę!

nick...

08-05-2011 15:24

"Teraz jednack<--- chce odwołać swoje..."

~user

04-05-2011 10:59

Ja kartę zablokowałem, ściągnęli mi kasę. Uważajcie.

nick...

03-05-2011 14:07

Darmowe NGP dla każdego pokrzywdzonego !!!!

Piki

02-05-2011 09:19

Ja zastrzegłem swoją kartę. Po co ryzykować?

~PSN

29-04-2011 16:01

przed sekundką przeczytałem mejla na swojej skrzynce pocztowej, muszę przyznać, że jestem mocno zaniepokojony....

lamarr

29-04-2011 11:16

zatrudnili Tada, jako szefa bezpieczeństwa?

nick...

15-08-2011 06:28

Kliknij, żeby dodać komentarz

~Gość

27-04-2011 20:45

To stara lukasza sie wlamala

~sucharek83

27-04-2011 20:43

Sony wstyd ciekawe jak się nam odwdzięcza za ta cala sytuacje,jak wogole mogli do tego dopuścić nie ufam juz tej marce!!!

~Kusy

27-04-2011 16:53

Też się nad tym zastanawiam ale chyba poczekam i zobaczę jak się sprawy potoczą. Nadzorując cały czas swoje konto ;)

~PSN user

27-04-2011 15:14

No iteraz bądź tu mądry? Zastrzegać swoją kartę kredytową podłączoną do PSN czy nie?

Qubek

27-04-2011 13:50

Najwiekszy epic fail roku? xD

~denaturator

27-04-2011 12:53

ale podpadli... ciekawe czy to coś zmieni w ich polityce?

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »