Android Market to oficjalny sklep z aplikacjami Google. Czy powinien mieć wyłączność jak App Store dla iOS?
jak można zarzucać z jednej strony zbyt duża ilość aplikacji, zbytnie rozdrobnienie i używać Windowsa? W każdym jestem po reinstalacji która systemu który sypnął się po aktualizacji /Win7/. Z Androidem i Mintem tego problemu nie mam. Pozdrowienia.
"Ich duża liczba staje się kłopotliwa, bo często różnią się w ofercie jak sklepy spożywcze w naszej okolicy." - tak wprowadźmy w okolicy jeden sklep spożywczy ... albo najlepiej jeden na całą Polskę! Komu to przeszkadza? Nie chcesz nie używaj!
Biedne jak mozgi piszacych brednie, jak niemasz rozumku to i nawet kasa ci nie pomoze. Nikt nie prosi cie o korzystanie z lina wez patyk i koło od roweru -- to twoj poziom odejdz od kompa i zostaw innym przepyszna zabawe jaka jest praca z urzadzeniami obliczeniowymi. Bye bye have a nice day Fu_ktard.
nie sypie ale jest smietnikiem - przegladanie app store androida to jak grzebanie w repozytoriach których opis jest tak gowniany ze nic sie w tym bagnie znaleźć nie da - a to co sie znajdzie jest również biedne
Jak dla mnie android to taki sam badziew jak inne linux na desktopy i wszystko z czasem sie sypie...
bla bla bla. Android Market jest w praktycznie każdym telefonie, tam użytkownik się kieruje w pierwszej kolejności. Jeżeli producent wprowadził daleko idące zmiany - wtedy rzeczywiście, może się pojawić osobny sklep. Dodatkowe repozytoria (developerskie, specjalistyczne) nie są dla ZU. W przypadku Opery chodzi o zwyczajne unikanie "Ej, ale mi nie działa" - a byli użytkownicy, którzy z uporem maniaka instalowali plugin i... usuwali aplikację, a potem krzyczeli, że coś się zepsuło.
Największym klonem to jest Linux! Dystrybucji więcej niż kolorów tęczy :-) Każdy chwali swoją i każdy pisze swoją.
Android jest dla ludzi którzy i tak większość czasu pracy (i często odpoczynku) marnują na doskonalenie swego linuksa itp. Dlatego rozdrobnienie nie jest takim problemem w tym segmencie. Co innego u ludzi chcących mieć lepsze efekty w pracy - zamiast zabaw w komputery, systemy, aplikacje czy przerabianie się w androidy.

