witam mam kobo touch i muse powiedziec ze jestem nim zachwycona jezeli chodzi o polskie litery wystarczy zmienic czcionke i wszystko gra :)
Ja mam Kobo Touch i bez problemów poradziłam sobie z dostosowaniem go do polskich potrzeb :) Pierwsza nieznaleziona strona z radami, zainstalowanie czcionek i już! Świetnie leży w mojej "kobiecej" dłoni, jest lekki, mały. Polecam :]
interesuję się zakupem e-readera i czytając powyższy tekst jest mi przykro, że autor tekstu był w stanie napisać zaledwie 27 linijek tekstu porównania. Po co pisać takie porównanie gdzie właściwie nie ma żadnego porównania. Z mojego punktu widzenia (czyli przyszłego użytkownika) autor nie dość, że nie zna się na rzeczy to jeszcze pisząc takie "coś" zabierając cenny czas nas wszystkich. To mi wygląda na jakąś kryptoreklamę tylko nie bardzo wiem czego :( Pozdrawiam Łukasz
Żadna z kupionych na próbę książek nie miała w epubie dołączonych fontów. Niestety plik jest z DRMem więc jest problem z taką modyfikacją. DRM to jest przekleństwo dla uczciwych użytkowników a piraci skorzystają z "torrent edyszyn" i im będzie wszystko działać...
@phi A wystarczy dołączyć czcionki do pliku epub i problem braku polskich literek znika.
dzień dobry- mam kobo ale w żaden sposób nie jestem w stanie zmusić go do czytania polskich literek. proszę o pomoc.
Autor tekstu zapomniał dodać że w Kindle 3G dostęp do internetu przez sieci 3G (+ edge i gprs) jest bezpłatny i dożywotnio opłacany przez Amazon co moim zdaniem konkurencję kładzie na kolana.
jest.. wyłącznie do korzystania ze sklepu amazon! zwykle www nie dzialaja!
Jak dla mnie w tym porównaniu zabrakło informacji o obsługiwanych formatach (ePub, mobi, pdf, txt, rtf) oraz o wspomnianych przez phi polskich fontach.
Mam Kobo eReader N289 (kupilem na lotnisku, 99USD + tax), który nazywa się na stronie producenta Wireless eReader i mam kilka zastrzeżeń. Po pierwsze polskie teksty w formacie ePub nie mają polskich znaków. PDF działa OK, ale nie ma opcji reflow. Czyli urządzenie mało przydatne na polskim rynku, chyba, że ktoś nie zamierza wygodnie czytać po polsku. eReader N289 NIE MA dotykowego ekranu tylko przyciski nawigacyjne poniżej i cztery przyciski z boku urządzenia,korzysta także z karty SD a nie microSD. Porównanie dotyczy ereader Touch, który dopiero wchodzi na rynek i również ma problemy z polskimi ogonkami.
Jak sie nie znasz to sie nie wypowiadaj - wystarczy pare minut i google by znalezc mase sposobow n to by uzywac EPUB na KOBO z Polskimi znakami... troche checi i odrobina olej uw glowie i da sie problem rozwiazac a nie pisac ze cos sie nie nadaje do uzywania...