@Autor "Jak wspomniałem w tekście, odtwarzacze były sprawdzane pod Windows 7 i dysproporcje w zużyciu pamięci pomiędzy nimi też mnie zaskoczyły. Z ciekawości uruchomiłem Winampa 5.61 na starszym komputerze z Windows XP i tam obciążenie wynosiło ok. 60 MB (95 z wizualami)." Wniosek prosty - Win7 zarządza zasobami dramatycznie nieoptymalnie i żadna w tym wina Winampa. Używam na XP wersji 5.601, wszelkie wodotryski typu wyczesane menu, skórki itp. wyłączyłem zaraz po instalacji (nie wiem po co komu coś takiego w programie do odtwarzania muzyki, który po ustawieniu playlisty i ewentualnie korektora najlepiej całkiem zminimalizować, bo gapienie się na niego nic nie daje w słuchaniu) i gdy proces winamp.exe przekracza mi 20MB to jest już fenomen. Normalnie pracuje godzinami i 10MB nie przekracza. A jak się chce używać wodotrysków, to musi to mieć koszt, nic za darmo :)
Kiedyś pamiętam że bez winampa nie było kompa... Nawet nie pamiętam czemu ale jak nie było winampa nie dało się słuchać muzyki a to czemu? Przecież od razu jest Windows media player? Winamp kiedyś... ale to kiedyś był fajny nowoczesny się wydawał. Teraz jest przestarzały zamulający i jego wygląd nie pasuje do Windows 7. Osobiście już wole WMP 11 niż Winampa. A teraz jest moda na foobar. Jest prosty... wtapia się w win 7 bardzo ładnie i nie zamula! Można w nim słuchać muzyki... I czego chcieć więcej?
Winamp LITE - jest taka wersja. Nie marudzić, że to jest przerośnięty kombajn!!
banshee - całkiem przyjemny, system ubuntu
VLC na Ubuntu
@Gość Jak wspomniałem w tekście, odtwarzacze były sprawdzane pod Windows 7 i dysproporcje w zużyciu pamięci pomiędzy nimi też mnie zaskoczyły. Z ciekawości uruchomiłem Winampa 5.61 na starszym komputerze z Windows XP i tam obciążenie wynosiło ok. 60 MB (95 z wizualami). @HH "jeśli chodzi o Media Library to jest to jeden z najlepiej rozwiązanych tego typu dodatków" - to temat na osobny test. Wiadomo, używanie każdego programu to kwestia przyzwyczajenia.
130MB? Tyle to Skype na "dzień dobry" zabiera i nikt nie płacze, albo zobaczcie sobie Gadu.
To że autor nie potrafi, bądź nie lubi, korzystania z Media Library i innych dodatków Winampa wcale nie oznacza, że ten program jest zły. Wręcz przeciwnie, jeśli chodzi o Media Library to jest to jeden z najlepiej rozwiązanych tego typu dodatków w porównaniu do wszystkich innych programów "grajków".
Również u mnie proces winamp.exe zajmuje aktualnie 55 MB (peak 60 MB). Nie wiem czy te obliczenia były wykonane jako suma wszystkich aplikacji od winampa (nie mam agenta i obsługi przenośnych dysków oraz toolbara). Myślę, że porównywanie Foobara czy AIM2 powinno być wykonane, gdy będą obsługiwać bardziej zbliżoną funkcjonalność (nie słyszałem np. o toolbarze Foobar).
Aimp 3 już się pojawił i mimo bety lepszy jest od Aimp 2. Polecam
Ja też jestem przyzwyczajony do Winampa i maksymalnie zajmuje 60MB.
MediaMonkey
Polecam Evil Player - lżejszego ciężko znaleźć.
Korzystam z makoskiego VOX.
Od 1998 roku mam komputer i cały czas używam winampa. Jestem z niego zadowolony. Międzyczasie dla sprawdzenia miałem inne programy - jednak nie spełniały moich oczekiwań. Dla ciekawych do odtwarzania video i dvd używam VCL media player - który też spełnia moje oczekiwania.
U mnie przy sporej ilości wtyczek, skórce Classic Pro i kilku godzinach od uruchomienia nie więcej niż 60MB. Coś mi się zdaje, że wyniki lekko naciągane...
Winamp ale 2.9 i żaden inny!
Trochę dziwne, że zajmował aż tyle pamięci podczas testów... U mnie wersja full zajmuje 42 MB po uruchomieniu. Po uruchomieniu muzyki z CD lub z dysku zwiększa się do 49 MB. Wszystko to przy skórce Modern. Po uruchomieniu wizualizacji na pełnym ekranie skacze od 55 MB do 59 MB pamięci RAM. Więc nie wiem skąd liczby powyżej 150 MB w teście... Coś mi się wydaje, że autor jest po prostu uprzedzony do aplikacji i test jest nie adekwatny do rzeczywistości. Chyba, że ma jakieś udziwnienia włączone, o których nie napisał...
Audacious
Ja używam od wersji 1.31, a w tej chwili mam ostatnią 5.6cośtam, i z tego co widzę, zajmuje mi w pamięci ok 25-35MB po 5h słuchania. Mam swoją instalację - przede wszystkim wyrzuciłem nowy interfejs, cały "podsystem" wideo (do tego kupiłem zoom player''a), wyrzucam wszystkie wtyczki, dodatki, agenty, pluginy, i co tam jest, media library jest przydatne do zarządzania urządzeniami przenośnymi i jest włączone, ale schowane - preferuje playlsitę. Do tego dochodzi archiwalna wtyczka AT Surround 0.16 (Andrew Labs) i to wszystko.
@Adam Mylisz się. Używam Winampa od 98 roku. Nigdy nie zmienię. Przez 12 lat przyzwyczaiłem się tak bardzo do interfejsu, ustawień, dobrałem sobie wtyczki, że nie znajdę alternatywy gdzie przeniosę się z całością swoich upodobań. Próbowałem wielu alternatyw ale nawyki do Winampa zawsze biorą górę. To samo z przeglądarką - nawyki do FF uniemożliwiają wybranie innej. Mnóstwo innych programów również używam z przyzwyczajenia. 130MB ramu zabrane przez proces winamp.exe nie robi na mnie wrażenia. Przy 2GB ramu w systemie mam 700MB wolnego, przy 4GB ramu mam 2.6GB free. Po co ma się lenić niech sobie winamp i 500MB weźmie w niczym mi nie przeszkadza.
A ja myślałem że winamp umarł śmiercią naturalna, a tu sie okazuje że ktoś jeszcze tego używa. Pewnie z powodu bo nie wie jak zainstalować inny program :)
MPlayer z konsoli. Jedyne słuszne rozwiązanie.
VLC
Najlepszy jest XMPlay

