Winamp kontra reszta świata

"Winamp to przerośnięta kobyła" - to wśród internautów coraz powszechniejsza opinia na temat aplikacji, która kiedyś była w zasadzie synonimem programowego odtwarzacza muzycznego.
Być może trudno w to uwierzyć, ale pierwsza wersja Winampa ukazała się już ponad czternaście lat temu - w kwietniu 1997 r. Plik instalacyjny Winampa 0.2 zajmował zaledwie 134 kilobajty; począwszy od wersji 2.24 producent zaczął różnicować wydania na lekkie (lite) i pełne. W następnych latach do wyboru doszły edycje "standard", a na dokładkę - "bundle".

Tym sposobem doszliśmy do ostatniej jak dotąd wersji odtwarzacza: Winamp 5.61 (build 3133), której instalator zajmuje 11,42 MB. Nie są to jakieś dramatyczne wielkości - zwłaszcza w porównaniu z innymi kombajnami multimedialnymi pokroju jetAudio, Windows Media Playera, a zwłaszcza iTunes. Niemniej jednak pokazują zmiany w podejściu developerów do rozwoju oprogramowania - uznano najwyraźniej, że "więcej" zawsze znaczy "lepiej" i przerobiono narzędzie do słuchania muzyki z komputera w wielofunkcyjnego "woła roboczego" z wodotryskami.

Od przybytku głowa... boli

Oczywiście są użytkownicy, którzy w Winampie widzą podstawowe narzędzie pracy z plikami audio, np. słuchający i nagrywający radio internetowe; pasjonaci, którym ciągle mało i którzy instalują dodatkowe wtyczki do Winampa o najróżniejszym przeznaczeniu.



Wydaje się jednak, że większości z nas zależy przede wszystkim na wydajnym, nieinwazyjnym działaniu i prostocie obsługi aplikacji. Bo rozszerzanie funkcjonalności programu o obsługę nowych formatów plików to rzecz całkowicie zrozumiała. Co innego dodawanie funkcji, które sprawiają, że folder instalacyjny zaczyna "rozpychać się" na dysku, a czas uruchamiania wydłuża się do kilkunastu, a nawet do kilkudziesięciu sekund.

I tak Winamp jest dziś uważany za jeden z klasycznych przykładów destrukcyjnej "optymalizacji", czyli sposobu na zepsucie dobrego programu. Sprawdziliśmy, czy zasłużył na tę opinię.

Winamp to żarłok

Zainstalowaliśmy najnowszą wersję odtwarzacza na notebooku z Windows 7 (2 GB RAM). Winamp 5.61 na etapie instalacji oferuje możliwość wyboru jednego z ustawień (Lite, Standard, Full) zróżnicowanych pod względem zawartości pakietu, jak również instalację własną użytkownika (Custom). Wybieramy wersję pełną - oprócz odtwarzacza otrzymamy Agenta Winampa, silnik multimedialny, biblioteki, rozszerzenia interfejsu i wizualizacje - i uzupełniamy wtyczką Winamp Detector. W tym wydaniu program wymaga 47,4 MB wolnej przestrzeni dyskowej.

Program oferuje nam dodatkowo pasek narzędzi Winamp Toolbar, za pomocą którego można sterować odtwarzaczem z poziomu przeglądarki. A co tam - instalujemy! Pierwsze uruchomienie programu wiąże się też z dostosowaniem ustawień:
- wybór skórki - decydujemy się na najnowszą wersję "Bento",
- powiązanie typów plików,
- wybór usług online (np. MetroLyrics, SHOUTCastRadio, Moodagent, Winamp Charts) - pozostawiamy dwie pierwsze,
- opinie o programie (pomijamy).

Winamp 5.61 - interfejs odtwarzaczaKliknij, aby powiększyćWinamp 5.61 - interfejs odtwarzacza


Wkładamy płytę CD do napędu i włączamy odtwarzanie. Zaglądamy jednocześnie do menedżera zadań Windows - proces "winamp.exe" zajmuje ponad 130 MB pamięci. Po zmianie skórki z "Bento" na "Modern" obciążenie spada do 120 MB, a po przełączeniu do skórki klasycznej - do 111 MB. Z aktywnym trybem pełnoekranowych wizualizacji, gdy muzyka gra w tle, a na ekranie podziwiamy animacje, obciążenie może skoczyć nawet do 153 MB.

Co na to konkurencja

Wśród alternatyw dla Winampa dwie najczęściej wymieniane do Foobar2000 i AIMP2.

Oba programy, co warto podkreślić, oferują dwie formy instalacji - tradycyjną oraz przenośną. Instalacja w trybie "portable" nie wpływa na rejestr systemu, a wszystkie dane konfiguracji przechowywane są w folderze aplikacji. W ten sposób odtwarzacz można wszędzie zabierać ze sobą, np. na kluczu USB (nie obsługiwane są tylko powiązania plików).

Foobar2000 w czasie instalacji umożliwia szybką konfigurację interfejsu, w tym typy wyświetlanych paneli, kolory i ułożenie listy odtwarzania. Z kolei AIMP2, pozwala umieścić na dysku dodatkowe komponenty takie jak biblioteka audio, przeglądarka sieciowych stacji radiowych, edytor tagów, wtyczka serwisu LastFM, czy moduł integracji z paskiem zadań Windows 7.

Foobar2000 - okno programu przypomina Winampa, ale jest bardziej przejrzysteKliknij, aby powiększyćFoobar2000 - okno programu przypomina Winampa, ale jest bardziej przejrzyste


Uruchomiliśmy oba odtwarzacze. W Foobarze stwierdziliśmy obciążenie pamięci w przedziale 11 - 13 MB (ponad 33 przy uruchomionej określonej wizualizacji). AIMP2 zajął z kolei nie więcej niż 8 MB, niezależnie od tego, czy wizualizacja była włączona czy nie (stwierdziliśmy jedynie powolne wczytywanie zawartości płyty Audio CD do listy odtwarzania).

Te liczby mówią same za siebie...

Nie porównywaliśmy funkcjonalności aplikacji, która jest w mniejszym lub większym stopniu zbliżona. Najważniejsze wydaje się i tak okno główne odtwarzacza (dostarczające informacji o utworze) oraz playlista, ewentualnie również korektor dźwięku.

AIMP2 z otwartym panelem biblioteki multimedialnejKliknij, aby powiększyćAIMP2 z otwartym panelem biblioteki multimedialnej


Tymczasem po uruchomieniu Winampa 5.61 wyświetla się duże okno aplikacji, z zakładką "Media Library" jako domyślną. Program miał w zamyśle twórców stanowić centrum multimediów, z poziomu którego można zarządzać kolekcją nagrań i filmów. Tyle tylko, że po krótkiej chwili przełączyliśmy interfejs w tryb klasyczny, zamykając niepotrzebne panele i przechodząc w dobrze znany tryb klasyczny.

Reasumując - Winamp zasłużył na miano "przerośniętej kobyły". Istnieją odtwarzacze o porównywalnej funkcjonalności, a przy tym bardziej przyjazne użytkownikowi. Jeśli nie chcecie go porzucać, przynajmniej trzymajcie się z daleka od ostatniej wersji i/lub używajcie wydania Lite.
Tagi: Winamp, Aimp, Foobar, mp3, download
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (25)

lector

26-02-2012 01:48

@Autor "Jak wspomniałem w tekście, odtwarzacze były sprawdzane pod Windows 7 i dysproporcje w zużyciu pamięci pomiędzy nimi też mnie zaskoczyły. Z ciekawości uruchomiłem Winampa 5.61 na starszym komputerze z Windows XP i tam obciążenie wynosiło ok. 60 MB (95 z wizualami)." Wniosek prosty - Win7 zarządza zasobami dramatycznie nieoptymalnie i żadna w tym wina Winampa. Używam na XP wersji 5.601, wszelkie wodotryski typu wyczesane menu, skórki itp. wyłączyłem zaraz po instalacji (nie wiem po co komu coś takiego w programie do odtwarzania muzyki, który po ustawieniu playlisty i ewentualnie korektora najlepiej całkiem zminimalizować, bo gapienie się na niego nic nie daje w słuchaniu) i gdy proces winamp.exe przekracza mi 20MB to jest już fenomen. Normalnie pracuje godzinami i 10MB nie przekracza. A jak się chce używać wodotrysków, to musi to mieć koszt, nic za darmo :)

~Gość

24-07-2011 08:55

Kiedyś pamiętam że bez winampa nie było kompa... Nawet nie pamiętam czemu ale jak nie było winampa nie dało się słuchać muzyki a to czemu? Przecież od razu jest Windows media player? Winamp kiedyś... ale to kiedyś był fajny nowoczesny się wydawał. Teraz jest przestarzały zamulający i jego wygląd nie pasuje do Windows 7. Osobiście już wole WMP 11 niż Winampa. A teraz jest moda na foobar. Jest prosty... wtapia się w win 7 bardzo ładnie i nie zamula! Można w nim słuchać muzyki... I czego chcieć więcej?

~plotex

13-06-2011 10:40

Winamp LITE - jest taka wersja. Nie marudzić, że to jest przerośnięty kombajn!!

~leon

12-06-2011 09:38

banshee - całkiem przyjemny, system ubuntu

~gerack

07-06-2011 08:22

VLC na Ubuntu

~Autor

07-06-2011 08:19

@Gość Jak wspomniałem w tekście, odtwarzacze były sprawdzane pod Windows 7 i dysproporcje w zużyciu pamięci pomiędzy nimi też mnie zaskoczyły. Z ciekawości uruchomiłem Winampa 5.61 na starszym komputerze z Windows XP i tam obciążenie wynosiło ok. 60 MB (95 z wizualami). @HH "jeśli chodzi o Media Library to jest to jeden z najlepiej rozwiązanych tego typu dodatków" - to temat na osobny test. Wiadomo, używanie każdego programu to kwestia przyzwyczajenia.

~jo

07-06-2011 08:05

130MB? Tyle to Skype na "dzień dobry" zabiera i nikt nie płacze, albo zobaczcie sobie Gadu.

~HH

07-06-2011 08:03

To że autor nie potrafi, bądź nie lubi, korzystania z Media Library i innych dodatków Winampa wcale nie oznacza, że ten program jest zły. Wręcz przeciwnie, jeśli chodzi o Media Library to jest to jeden z najlepiej rozwiązanych tego typu dodatków w porównaniu do wszystkich innych programów "grajków".

faramir

07-06-2011 00:01

Również u mnie proces winamp.exe zajmuje aktualnie 55 MB (peak 60 MB). Nie wiem czy te obliczenia były wykonane jako suma wszystkich aplikacji od winampa (nie mam agenta i obsługi przenośnych dysków oraz toolbara). Myślę, że porównywanie Foobara czy AIM2 powinno być wykonane, gdy będą obsługiwać bardziej zbliżoną funkcjonalność (nie słyszałem np. o toolbarze Foobar).

~thom

06-06-2011 23:20

Aimp 3 już się pojawił i mimo bety lepszy jest od Aimp 2. Polecam

~Ire

06-06-2011 23:04

Ja też jestem przyzwyczajony do Winampa i maksymalnie zajmuje 60MB.

~MB

06-06-2011 23:00

MediaMonkey

~Jan

06-06-2011 22:00

Polecam Evil Player - lżejszego ciężko znaleźć.

~Hopiec

06-06-2011 21:52

Korzystam z makoskiego VOX.

~mzast

06-06-2011 21:37

Od 1998 roku mam komputer i cały czas używam winampa. Jestem z niego zadowolony. Międzyczasie dla sprawdzenia miałem inne programy - jednak nie spełniały moich oczekiwań. Dla ciekawych do odtwarzania video i dvd używam VCL media player - który też spełnia moje oczekiwania.

~rad

06-06-2011 21:22

U mnie przy sporej ilości wtyczek, skórce Classic Pro i kilku godzinach od uruchomienia nie więcej niż 60MB. Coś mi się zdaje, że wyniki lekko naciągane...

~Dżyszla

06-06-2011 20:23

Winamp ale 2.9 i żaden inny!

~gosc

06-06-2011 20:16

Trochę dziwne, że zajmował aż tyle pamięci podczas testów... U mnie wersja full zajmuje 42 MB po uruchomieniu. Po uruchomieniu muzyki z CD lub z dysku zwiększa się do 49 MB. Wszystko to przy skórce Modern. Po uruchomieniu wizualizacji na pełnym ekranie skacze od 55 MB do 59 MB pamięci RAM. Więc nie wiem skąd liczby powyżej 150 MB w teście... Coś mi się wydaje, że autor jest po prostu uprzedzony do aplikacji i test jest nie adekwatny do rzeczywistości. Chyba, że ma jakieś udziwnienia włączone, o których nie napisał...

~Marcia

06-06-2011 18:21

Audacious

~Vatharian

06-06-2011 15:27

Ja używam od wersji 1.31, a w tej chwili mam ostatnią 5.6cośtam, i z tego co widzę, zajmuje mi w pamięci ok 25-35MB po 5h słuchania. Mam swoją instalację - przede wszystkim wyrzuciłem nowy interfejs, cały "podsystem" wideo (do tego kupiłem zoom player''a), wyrzucam wszystkie wtyczki, dodatki, agenty, pluginy, i co tam jest, media library jest przydatne do zarządzania urządzeniami przenośnymi i jest włączone, ale schowane - preferuje playlsitę. Do tego dochodzi archiwalna wtyczka AT Surround 0.16 (Andrew Labs) i to wszystko.

~Mery

06-06-2011 14:29

@Adam Mylisz się. Używam Winampa od 98 roku. Nigdy nie zmienię. Przez 12 lat przyzwyczaiłem się tak bardzo do interfejsu, ustawień, dobrałem sobie wtyczki, że nie znajdę alternatywy gdzie przeniosę się z całością swoich upodobań. Próbowałem wielu alternatyw ale nawyki do Winampa zawsze biorą górę. To samo z przeglądarką - nawyki do FF uniemożliwiają wybranie innej. Mnóstwo innych programów również używam z przyzwyczajenia. 130MB ramu zabrane przez proces winamp.exe nie robi na mnie wrażenia. Przy 2GB ramu w systemie mam 700MB wolnego, przy 4GB ramu mam 2.6GB free. Po co ma się lenić niech sobie winamp i 500MB weźmie w niczym mi nie przeszkadza.

~Adam

06-06-2011 13:56

A ja myślałem że winamp umarł śmiercią naturalna, a tu sie okazuje że ktoś jeszcze tego używa. Pewnie z powodu bo nie wie jak zainstalować inny program :)

~Gość

06-06-2011 13:52

MPlayer z konsoli. Jedyne słuszne rozwiązanie.

~Gość

06-06-2011 13:29

VLC

~pelsta

06-06-2011 13:05

Najlepszy jest XMPlay

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »