Android w netbooku - czy to ma sens?

HP Compaq AirLife 100 wyposażono w dotykowy ekran. Dzięki temu obsługa Androida staje się znacznie wygodniejsza i bardziej intuicyjna.Kliknij, aby powiększyćHP Compaq AirLife 100 wyposażono w dotykowy ekran. Dzięki temu obsługa Androida staje się znacznie wygodniejsza i bardziej intuicyjna.

Polecamy:

Zobacz też:

Asus Eee Pad Transformer TF101 - jeden z ciekawszych pomysłów na netbooka z AndroidemKliknij, aby powiększyćAsus Eee Pad Transformer TF101 - jeden z ciekawszych pomysłów na netbooka z Androidem

Dotykowy Compaq

O ekranie dotykowym nie zapomnieli na szczęście projektanci z firmy HP, która w ubiegłym roku zaprezentowała urządzenia o nazwie HP Compaq AirLife 100. To produkt dość podobny do opisanego wyżej netbooka Toshiby - zastosowano w nim wykorzystywany zwykle w smartfonach procesor (w tym przypadku Snapdragon firmy Qualcomm), pamięć flash zamiast tradycyjnego dysku oraz system operacyjny Android. Jak już wspomnieliśmy, w urządzeniu znalazło się też miejsce na ekran dotykowy - a to sprawia, że korzystanie z Androida wreszcie przypomina używanie tego systemu na urządzeniu mobilnym.

To kluczowa sprawa - należy pamiętać, że Android został stworzony z myślą o ekranie dotykowym i sterowanie nim za pomocą kursora, touchpada czy myszy nie jest najwygodniejsze. Co więcej, o ile w samym systemie takie rozwiązania mogą się jako tako sprawdzić, o tyle w aplikacjach z Android Market już niekoniecznie. Ich twórcy tworzą je dla smartfonów czy tabletów i wielu z nich nawet nie przychodzi do głowy, że ktoś mógłby próbować używać ich programów za pomocą myszy.

Zobacz również:

Dodajmy, że urządzenia w stylu Toshiby AC100 czy HP Compaq AirLife 100 bywają często nazywane smartbookami - ma to podkreślić ich pokrewieństwo ze smartfonami i jednocześnie zasygnalizować, że nie są to typowe netbooki. Trzeba jednak pamiętać, że nazwa smartbook jest zastrzeżonym znakiem towarowym - tak nazywają się urządzenia produkowane przez niemiecką firmę Smartbook AG (która ma w ofercie m.in. tablety z Androidem).

Transformujący Asus

Najciekawszy jak do tej pory pomysł na komputer przenośny z Androidem zaprezentował Asus . Co ciekawe, model Eee Pad Transformer TF101 nie jest tak naprawdę notebookiem czy netbookiem - to tablet z możliwością dołączenia klawiatury. Zainstalowano w nim system Android 3.0 (nazwa robocza Honeycomb), stworzony właśnie z myślą o tabletach, zaś na liście komponentów znajdziemy procesor NVIDIA Tegra 2 oraz dotykowy ekran o przekątnej 10,1".

Z Transformera możemy więc korzystać, tak jak z każdego innego tabletu - urządzenie jest w pełni przystosowane do obsługi palcami, nie ma tu żadnych półśrodków czy rozwiązań zastępczych (w stylu sterowania Androidem za pomocą kursora). Ale jeśli zechcemy wykorzystać Androida do pracy - co ułatwi dołączony zestaw oprogramowania biurowego Polaris - możemy podłączyć tablet do stacji dokującej. Wówczas w sekundę przekształci go w klasycznego netbooka z całkiem wygodną klawiaturą.

Takie rozwiązanie sprawdza się najlepiej - bo nie zmuszamy Androida do bycia substytutem Windows (w tej roli system Google'a się nie sprawdzi - bo też nie po to został stworzony). Asus po prostu znalazł sposób na optymalne wykorzystanie możliwości tego oprogramowania, sprytnie łącząc je z nietypowym i przemyślnie zaprojektowanym sprzętem. Efekt jest naprawdę interesujący.