Gadanie znam windows xp, windows vista, windows7. Pierwszy raz pobrałem ubuntu 10.11 instalował się dłużej niż windows, pierwsze wejście, o booooo, po 5 dniach opanowałem cały system, jest mój!! (Troszeczkę pomógł wujek Google.).Pewnie gothic 4 nie osiągalny i co?, system pierwsza klasa. Pozdrawiam.
Niestety nie jest wspomniane o innych bolączkach tego systemu. Nie wszystkie programy są dostępne z "marketu" a wtedy w 70% ich instalacja odbywa się przez terminal z czym czasami nowy użytkownik w tym ja ma problem. Pomijam że nie po to mamy w komputerach karty graficzne i myszki żeby obsługiwać komputer jak w latach 80. Duży problem sprawiła mi instalacja np. XBMC i subget(alternatywa napiprojekt). W Windowsie instalacja XBMC i napi zajmuje chwilę. I prawdę mówiąc nawet pierwszych windowsach ogółem chyba nie spędziłem tyle czasu w konsoli co tutaj w terminalu. Programy które dodajemy przez konsolę nie są widoczne przez "centrum oprogramowania" to sprawia problem bo w windowsie jest "dodaj/usuń" i szybko wyłapię to co niepotrzebne. A tak wystarczy że zapomnimy o jakimś programie i będzie leżał tam miesiącami. No i śmietnik który się tworzy. Wszystko instaluje się nie wiadomo gdzie i nie wiadomo jak usunąć resztki. Np. po pozostałościach z jednej gry zainstalowanej przez WINE zostało mi giga śmieci które nie wiem czemu nie zostały przez WINE skasowane. Dręczyło mnie to na tyle że przeinstalowałem Ubuntu a WINE już u mnie nie zagości (ze względu na słabe działanie programów ale to i tak nie było dla mnie aż tak istotne). Sama stabilność i bezawaryjność tej wersji są naprawdę nie do zachwiania to fakt. Wczytywanie samego systemu w moim odczuciu jest podobne do czasu jaki potrzebuje moja 7 nie mierzyłem ale nie odczuwam drastycznego przyśpieszenia. Pada tu argument że Windowsa się non stop reinstaluje. Raczej nie. Uzywałem Wind od wersji 95 najdłużej używałem wersji 98 i tam faktycznie reinstalka to co tydzień nawet. Windows XP reinstalowałem może ze 4 razy w czasie paru lat z czego raz bo dysk siadł. Od ponad roku mam Win 7 i nie było takiej sytuacji żebym musiał choćby zastanawiać się nad formatem. Ale to kwestia utrzymania systemu, czyszczenia rejestrów, zbędnych plików, ustawienie w autostarcie tylko niezbędnych programów (aqq, daemon, avast). Niestety większość osób używających Windowsy nie umie o nie dbać dlatego w celu poprawienia szybkości działania reinstalują system. Tak od siebie dodam że przyśpieszymy włączanie się komputera wywalając gadu gadu które pewnie 90% użytkowników ma zainstalowane w komputerze a nie ma go nikt z systemem Linux. Przytoczę tylko wymagania ze strony GG Wymagania Nowego Gadu-Gadu to: procesor: zalecany co najmniej Pentium III 800 MHz pamięć RAM: zalecane co najmniej 512MB wolne miejsce na dysku twardym: zalecane co najmniej 80MB system operacyjny: Windows XP/ Windows Vista / Windows 7 Dla porównania wymagania Medal of Honor: Pentium III 700MHz, 128MB RAM, 16 AGP To tak jak byśmy razem z systemem uruchamiali grę! Tym nie mniej mimo trochę trudnej momentami obsługi Ubuntu stwierdzam że twórczy zrobili dobry krok i teraz czekam na ujednolicenie świadka Linuxa z nastawieniem na wersję Ubuntu, do tego czasu Ubuntu będzie mi służyć jako Media Center.
gnome 2 było fajne, funkcjonalne, a to co potem wymyślili spowodowało że pożegnałem się z ubuntu i wróciłem do windowsa. Po za tym efekty pulpitu żyły własnym zyciem, niektóre części compiza tak przetłumaczone, ze nie wiadomo o co chodzi, ustawiłęm tak, po ponownym włączeniu jest inaczej, to samo w tweak ubuntu: ustawiłem przeźroczyste menu, chwilę jest, potem znowu normalne, programy odpowiedniki windowsowych są prymitywne np. k3b nie umywa się do nero. Korzystałem z ubuntu od 2006 roku, niektóre wydania wywalały cały czas błędy, znikały same panele, trzymam sobie ostatnie wydanie z gnome czyli 10:10 może kiedyś wrócę ale na razie nie potrzebuję tego badziewia.
brawo, ubuntu to stabilny system, użytkuję go obok wind XP ale winda służy tylko do rozrywki, co wcale nie skreśla linuxa jako systemu do rozrywki. Praca na Linuxie jest szybsza, i bogatsza, aplikacji jest sporo i często są to wyspecjalizowane programy do określonych działań, a ja nie lubię "kombajnów do wszystkiego" bo jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego, a Linux dzialą stabilnie i wykonuje zlecone prace. A teraz słówko do tych pieniaczy szukających tylko klótni na slowa na forum: Panowie, jesli tak nie lubicie linuxów to po co odwiedzacie fora poświęcone im? zostańcie przy windowsie i nalapcie wirusów, i innych robaczków, a potem zanieście daninę B.Gatesowi i kłaniając mu się w pas podziękujecie mu za to że od tylu już lat nie umie poradzić sobie z wirusami pomimo że wyzanczał trendy kilka lat temu
I jeszcze Ubuntu One ma już 5 GB za free. Serwery są zlokalizowane w Europie. Dzięki Ubuntu One można bardzo prosto dzielić się plikami ze znajomymi - indywidualny link. Wysyłasz na Ubuntu One na przykład dokument., wybierasz "Opublikuj", a potem tylko kopiujesz link i dajesz znajomym. Proste!
Cykl oceniam jako jeden z najlepszych obecnych w sieci. Praktycznie nie mam zastrzeżeń. Nowym użytkownikom proponowałbym przetestowanie z LiveCD (podkreślenie, że po instalacji będzie w 100% po polsku), a jak się spodoba po prostu instalacja np. obok Windows. Bawienie się WUBI to takie działanie na skróty, które może trochę zniechęcić. Kolejne zastrzeżenie to to, że nie powiedzieliście o jednej z największych chyba przewag Linuksa - aktualizacja całego oprogramowania, sterowników, systemu jednym kliknięciem. Tego próżno szukać w Windows, a zawsze mamy najnowsze wersje i przez to również wzrasta bezpieczeństwo. Linux jest dla ludzi, ale trzeba mieć chęci, aby go poznać i nie zrażać się ew. "wpadkami", które potrafi często przysporzyć Windows (np. na prezentacjach Microsoftu ;) Mi najlepiej pracuje się na Ubuntu, mam jeszcze standardowo wgranego Windows Vistę, która po 2 latach chodzi jak chodzi ;/ Na Ubuntu mam pełen komfort, jest mi wygodniej. Może jest to też spowodowane tym, że jak mam czas, zawsze mogę sobie bardzo prosto przetłumaczyć dany program (dla siebie i dla innych) lub zgłosić propozycje, bugi. Czego boją się użytkownicy? Boją się tego, że mogą coś zepsuć. Nic się nie zepsuje - instalacja Ubuntu jest prostsza i wygodniejsza niż Windows ;) Naprawdę warto spróbować!
Mam 58 lat,poznałem Windowsy aż do XP, i dałem sobie spokój,zaczęła się przygoda z Ubuntu. Od 8.10 do dziś.Super! Co rok lepsze dystrybucje , ta prostota i funkcjonalność.A XP, jest na dodatkowym dysku bo kiedyś kupiłem.Prawdą jest< mądości nabiera się z wiekiem>
Kliknij, żeby dodać komentarz
Probowalem sie przesiasc na Linuxa juz kilka razy i zawsze mam ten same problem - brak sterownikow lub trudnosc z instalacja. Nie mam problemow z nauka i z zapoznaniem sie z systemem. Niestety wiekszosc dostepnych informacji jest przeterminowanych.
Szkoda, że takich artykułów pozwalających zaznajomić się z Linuksem i otwartym oprogramowaniem jest tak niewiele. Przeciętny Kowalski dobrowolnie nigdy się nie skusi na produkt z Linuksem na pokładzie, gdy nie będzie nawet wiedział co to jest i jakie możliwości stwarza.
Nazir50, Ramoles, FonoMS Widzisz nawet na tobie PCWorld się poznał żeś gamoń więc pora odejść i tak już straciłeś twarz i honor...
komentarz usunięty
Słowo Linux jest działa jak święcona woda na szatanów z Microsoftu. Plują na Ubuntu, ale to ich system spływa chorobą i cierpieniem.
Poniższy post to oczywiście odpowiedź na post Zygfryda. Odruchowo wpisałem znany nick :)
Do you have more great artciels like this one?
If you're raednig this, you're all set, pardner!
@Zeke Mam poważne wątpliwości czy on w ogóle jest w stanie zrozumieć czym jest idea wolności w wydaniu Linuksa. Zresztą poziom jego wypowiedzi mówi wszystko. Ten poziom zaślepienia da się leczyć tylko farmakologicznie ;) A tak na marginesie pamiętam jak dawno temu zainstalowałem sobie Mandrake Linux wersja 9 chyba i ja jako zwykły klikacz już wtedy nie posługiwałem się konsolą (nawet nie wiedziałem co to) a system hulał. Potem do linuksa wróciłem gdy Ubuntu było w wersji 7.04 i konsola w zasadzie też była zbędna. Dziś używam jej tylko do aktualizacji, ewentualnie do prostych operacji na zasadzie kopiuj ze strony, wklej w konsoli. Ubuntu jest dobrym wyborem dla kogoś kto chce wypróbować aczkolwiek złym wyborem nie byłby na pewno Linux Mint, albo PCLinuxOS.
Tak to prawda, przesiadka na ubuntu nie boli. Instalacja i co ciekawe klikajac mysza*procz wpisania hasla admina) zrobilem konfiguracje owego Ubuntu. Wiec czasami nie wiem po co ludzie strasza - Linux = konsola, bo w przypadku Ubuntu juz praktycznie mozna o niej zapomniec, choc jest to dosc potezne narzedzie :). A nasz Bochater(tak wiem blad:) ) - Nazir Pirat Ramonez dziwny jest ten gosciu, sam propaguje jeden OS, a zarazem wzywa do wolnosci. Chyba mu chodzi o jego pojecie wolnosci - uzaleznianie sie od jednej firmy.
Róbmy screeny, będzie dla potomnych przykład "kultóry" ;)
komentarz usunięty
komentarz usunięty
Łomatkobosko....jaki ten ramoles to ciulek. Czemu ten moron czyta arty o linuksie skoro M$ jest the best ?
Ale zabawa jest przednia gdy czyta się jego teksty. Takiego poziomu niewiedzy jeszcze nigdzie nie doświadczyłem.
Dla koneserów życia kulturalnego :) http://i572.photobucket.com/albums/ss162/Zeke-PL/zramolenie_to_trwala_choroba.jpg
Zobaczcie sobie post Ramolesa jak się zabulgotał na blokadę w dobrych programach :D Chyba rodzice jemu nie podają tabletek :D http://tech.wp.pl/kat,1009785,page,2,title,Najwiekszy-wyciek-danych-w-historii,wid,13301420,wiadomosc.html
Krótko pisząc to jest kretyn jakich mało, pamiętajcie takich nie sieją oni się rodzą... Ramolez, Nazir i jeszcze jak on się tam zwał od lat wałkuje jak mantrę ten sam tekst do znudzenia... Z tym banem na ip może nie wyjść bo Ramolez aka Nazir to dziecko neostrady :D
Moderację dobrychprogramów stać było, żeby mu bana założyć, a na pcworldzie jakoś się nie kwapią. Dziwię się, bo taki portal, który stara się być portalem fachowym, który porusza poważne tematy, powinien dążyć do moderowania poważnych dyskusji a oszołomów z nich eliminować.
Great hammer of Thor, that is poewrulfly helpful!
Articles like this are an example of quick, helpful aswners.
@Zeke mam w ulubionych, dosyc mam tego Ramola, brak pojecia z głupota i złe podejscie do tematu. Dziwie sie ze matka nic na to nie poradziła ale moze nie miała na to wpływu(trudne dziecinstwo). Pozdrawiam
@ss Poczekaj trochę, a zacznie jęczeć jaki to brak kultury panuje w tych komentarzach, i będzie się żegnał :) Zobacz screenshota z 2009 roku: http://i572.photobucket.com/albums/ss162/Zeke-PL/ramones_urazony.jpg I tu trochę klasyki gatunku: http://i572.photobucket.com/albums/ss162/Zeke-PL/kultura_ramonesa-1.jpg
a tu popisy Ramola http://forum.dobreprogramy.pl/cala-nowa-prawda-czyli-jak-ban-daja-dla-niewygodnych-t443319-15.html
@Nazir vel Ramones vel smieszny kozak z pusta torba http://www.dobreprogramy.pl/Windows-OEM-nie-dla-zwyklych-uzytkownikow,Aktualnosc,15352.html stare jak swiat ale Ramol jest mundry jak nic.
gdzie znalezliscie takiego barana, @ Nazir Ramones to moj podpis baranie Microsoft OEM System Builder, masz z tym jakis problem fujaro co niepotrafi zainstalowac ubuntu. masz napaprane we łbie i sie wypowiadaj wprowadzasz ludzi w bład a inni sklepikarze wprowadzaja ludzi w bład aby sprzedac dobrze wiedza ze zle robia ale kasa jest wazniejsza niz legalnosc.
Wesoły, twój filtr antyramolowy przestał działać na nowej wersji komentarzy, ratuj! :) Co do reszty - z ramolem nie ma sensu dyskutować, on ma prezerwatywę na mózgu i nie dopuszcza żadnych informacji sprzecznych z jego chorym światem. Powtarza ten sam bełkot od kilku lat, nawet gramatyki przez ten czas się nie douczył. Nudziarz. Taka ciekawostka z zastosowań - jeśli ktoś z was ma stawiać system dla starszych ludzi, nieobeznanych z komputerami, to Ubuntu (lub Kubuntu) będzie bardzo dobrym wyborem. Tłumaczenie, co to są wirusy i dlaczego nie powinno się klikać w przypadkowe linki, jest orką na ugorze. A postawienie systemu, którego nie da się zepsuć przypadkowym kliknięciem czegoś tam - sprawia, że tacy ludzie chętniej zaczynają używać komputera. Ja tak stawiałem system dla kogoś, kto potrzebował Skype + kamery do rozmów z potomstwem, wyjeżdżającym za granicę do pracy, i wiem że to się sprawdziło.
Nazir50 aka Ramoles proponuję zapoznać się z warunkami licencjonowania produktów OEM M$ z nastawieniem również na zmiany dotyczące przy OEM WIndows 7 i proszę ciebie przestań pisać bzdury, kolejny raz udowadniasz że jesteś mierną namiastka wdrożeniowca a w dodatku namawiasz do łamania licencji OEM tak wielbionego przez ciebie Microsyfu
Phenoeamnl breakdown of the topic, you should write for me too!
@"ss" wpisz w google OEM MSwin7 a zapewniam że znajdziesz tak duży wybór od 299zł. i abyś tylko miał kasę na zapłacenie za ten towar :)
@Ramol jeszcze raz napisz ze mozesz kupic MS Win OEM i gdzie adres sklepu prosze. BSA.PL wita @mc stary nie wiesz co mowisz Oscommerce(i czerpie z niego zyski) tez do d... prosze cie; server tak, biurko tak, dedykowany program tak, co ci trzeba jak masz kase(tak mowisz - programy ksiegowe) to programista napisze ci program za kase zebys Ty mogł robic kase niezmieniajac przyzwyczajen. To co najczesciej słysze i czytam to narzekanie; ten OS jest za darmo i to jest jego atutem nie tym ze ma wady bo kazdy OS je ma. Teraz masz w kieszeni 25 złotych to reszta ktora została Ci po laptopie bez OS´u co robisz wybierasz pirata? Ja wybieram 1. wolnosc 2. tysiace opcji 3. a na samym koncu jak mi sie nie spodoba to bede doił krowy ale bede dalej robił kase, trzeba znalesc nisze w ktorej jest brak i takiego co by ja wypełnił jezeli takowej nie ma to trzeba ja stworzyc; ot prosta zasada biznesu.
Ja tylko dodam od siebie poradnik, który pomoże używającym służbowych maszyn, a których szefostwo reaguje na słowo "linuks" podobnie jak ramol : http://www.codingday.com/dual-boot-linux-and-windows-with-windows-boot-manager/. Już raz o tym pisałem w ubiegłym tygodniu, ale komentarz się chyba nie przyjął :[
@grzegorz Na przekór bajaniom Nazir50 vel Ramones jesteś kolejnym zadowolonym użytkownikiem Ubuntu i to co piszesz, jest dowodem na to, że linuks dziś świetnie nadaje się dla tzw. zwykłych klikaczy :) A panem Nazir50 się nie przejmuj, on nie zna się nawet na Windowsie, którego tak wychwala pod niebiosy a pleść bez sensu, to każdy głupi potrafi. Więcej takich wpisów a pokażemy ludziom, że nie taki linuks straszny jak go Nazir50 i Tad malują.
Niesiony optymizmem zawartym w artykule, dwa dni temu postanowiłem zainstalować Ubuntu. Ponieważ z Windowsem nieraz brałem się poważnie za bary, postanowiłem skorzystać z nieco bardziej awangardowej formy instalacji, jak wydzielenie osobnej partycji i tam ulokowanie systemu. Z tego co wyczytałem, mając swoją dedykowaną partycję, Ubuntu potrafi działać składniej, szybciej, itp. Komputer wykorzystuję do normalnej pracy, czyli strony www, poczta, pisma, drukowanie, zrzucanie zdjęć z aparatu, czasem jakieś proste gierki. Jak pomyślałem, tak zrobiłem i... Jestem zdruzgotany. Przez parę lat z rzędu byłem zmuszany do płacenia za Windows Vista (dwa laptopty), Windows 7 (jeden laptop), a tymczasem... System Ubuntu zainstalował mi się bez zająknięcia, po starcie systemu poinformował, że są sterowniki producenta do mojej grafiki (Nvidia) i wifi (broadcom). Karta sieciowa, muzyczna działały same z siebie od świeżej instalacji. Tak samo oszczędzanie energii, przyciski funkcyjne w laptopie i inne rzeczy na które najzwyczajniej nie zwróciłem uwagi, bo działają. Praktycznie przez dwa (trzy dni) od których używam tego systemu, ja, kompletny anemik w sprawach Linuksa, nie robię nic przy systemie, tylko sobie klikami używam. Jedyny mankament jaki zauważyłem - Ubuntu pokazuje mi o wiele krótszy czas pracy na baterii w stosunku do Win7 (jakieś 1.00 - 1.30 godziny różnicy). W większości i tak sprzętu używam stacjonarnie w domu, więc nie jest to dramatyczna sprawa. Ciekaw jestem, jak ten system długo pociągnie u mnie, bo wg. informacji jakie czytam w komentarzach, powinien mi się już wysypać, spalić laptopa i przy okazji wyczyścić konto bankowe.
@Nazir50. Niestety nawet jako troll się nie sprawdzasz - trolle wyewoluowały już do tego, że potrafią przytaczać konkrety, a nie tylko luźno związane z tematem śpiewki. Bo to nawet ogólniki nie są :) Ale brawo dla Ciebie , za to jak dużo można sklecić słów niczego nie pisząc :)
You have shed a ray of snushnie into the forum. Thanks!
Thanks for writing such an easy-to-udnretsnad article on this topic.
Ekspert Nazir50 się odezwał - Bueheeheheheh, człowieku - Ty nawet nie potrafisz zainstalować Linuksa, a chcesz się wypowiadać :)))) Daj sobie spokój, i ciesz się laptopem z Windą, którą kupili ci rodzice
Ubuntu jest miodny, po prostu miodny. Wszystko działa bardzo szybko i sprawnie. Nie potrzeba używać konsoli. Ja czasami używam, bo lubię. Bardzo dziękuję całej społeczności skupionej na pracach związanych z tą właśnie dystrybucją, jesteście Wielcy. To naprawdę świetny system i śmiało może konkurować z Ms Windows 7 czy miodnym OS-X Apple. Wszyscy, którzy używali Ubuntu wiedzą o czym piszę. Ci którzy nie używali, radzę wypróbować, naprawdę warto. Nie namawiam też nikogo, kto nie ma ochoty na odrobinę luksusu na swoim komputerze. Masz Ubuntu, masz spokój z trojanami i innymi wrednymi wirusami. Jeśli wykonujesz często operacje bankowe na swoim komputerze przez internet, ten system jest właśnie dla ciebie. Dziękuję Panie redaktorze za poświęcenie swojego czasu na przygotowanie dobrego artykułu. Co do troli pokroju Ramones (ala Nazir50) nie karmić i będzie spokój.
@Janosik @rusineck Znów żałośni są linuksiarze...jak nie mogą znieść prawdy o badziewiu linux i że nikt tego nie chce, to zaczyna się walka na obrażanie i wycieczki personalne.... Między innymi z takich też powodów ludzie nie chcą tego linux i kontaktu z takimi osobami jak linuksiarze i ciemnogród-chamstwo i zero kultury.... @rusineck Uważam że znów piszesz bzdury i mity które były dawno temu.... a linux się sypie w szwach dość często i info. znajdziesz na stosownych stronach www forach pomocy , a to że bolesna prawda i kompromitacja o tym systemie oraz jego wadach jest szybko kasowana na forach dla ładnego wizerunku dla nowych naiwnych to inna kwestia farsy uprawianej celowo przez moderację aby problemy i wady szybko zamiatać pod dywan o kazdym linux. Człowieku.... dobry produkt się sprzedaje i broni sam na rynku i nie potrzeba go rozdawać za free a i tak nikt go nie chce od 15 lat i wiecznie dryfuje na poziomie 1% dla wszystkich distro. :D
ubuntu to najgorszy z luksów zero stabilności.
Kliknij, żeby dodać komentarz
Ramolesie aka Nazir50 Widzę wróciłeś z wycieczki ufundowanej przez rodziców za zaliczenie gimnazjum :D Kiedyś pisałem tobie Ramoles nędzna namiastko fachowca za jakiego się masz, zainstaluj sobie na serwerze produkcyjnym kilka serwerów wirtualnych i popatrz sobie jak to ładnie działa na twoim nędznym windowsie a jak na linuxie na jakimkolwiek distro. Przestań przepisywać artykuły i sklecać z nich swoje komentarze, ponieważ nikogo nie oszukasz jesteś nedzną namiastką wdrożeniowca nie mającym pojęcia co się dzieje w IT. Amen
słowo do nazira49 albo 50 no jakoś mu tam :-)) ty i znawca linuxa ? - wiesz co ? - krowy doić a nie posty pisać
@Ramol "Znam lepiej linux niż inni fanboys" Hmmm nie jestem, żadnym fanboyem, linuksa używam nieprzerwanie od kwietnia 2007. Przerobiłem kilka dystrybucji instalowanych na HDD, kilka na maszynie wirtualnej. Testowałem zawsze pod kątem użyteczności dla mnie, zwykłego klikacza, który nie boi się konsoli. Wszystko o czym piszesz, to bzdury wyssane z twojego środkowego palca. Podskakujesz ze swoimi sloganami jak chłopczyk z przedszkola. Do klasyki tego forum należy twoja opowieść jak to zmiana hasła rozwaliła ci linuksa, którego zresztą nie potrafisz nawet zainstalować (Ubuntu). Ile razy można ci udowadniać, że z reguły ludzie nie wybierają Windowsa świadomie, tylko poprostu kupują komputer a on tam jest. W ten sposób myślą, że dostali go za darmo, co przecież nie jest prawdą. Trojany w linuksie (tylko nie płacz mi tu nad Androidem, bo z linuksa to jest tam tylko jądro) - może jakieś konkretne przykłady, czy stać cię tylko na hasełka? Co ty uważasz na temat dystrybucji, to poważnych użytkowników, którzy rozumieją ideę linuksa guzik obchodzi. I jeszcze jedno - jedynym fanboyem jesteś tu ty, reszta ludzi potrafi rzeczowo wyrazić swoją opinię, a ty się pienisz i obrażasz innych.
Dzięki za zacytowanie w artykule! Pozdrawiam! ;)
@Nazir50 : Nie znasz Linuksa. Potrafisz wypisywać tylko bzdury, które niby to są opiniotwórcze. Rzucasz hasłem "linuks jest do bani" i wierzysz, że podziałało to na resztę czytających jak wypowiedź eksperta. Bzdury gadasz. Ja rozumiem, że w gimnazjum nie uczą was o innych systemach operacyjncyh, ale żeby pisac bzdury ??? Jesli jeteś ekspertem, jakim się prubujesz kreować, to podaj przykłądy, co niby takiego zlego jest w linuksi, że nie da się na nim pacować ? Tuylko błagam, nie bądź trywilany i nie wypisuj bzdur o braku Photoshopa :)
@Robert Znam lepiej linux niż inni fanboys i dlatego 90% ludzi wybiera MSwin. nie bez kozery... a cena 300zł. za OEM kupiony raz na kilka lat jest wart ceny i zero problemów.... a jeżeli kupuje się nowy la[top z MSwin7 to zupełnie jest inna cena mniejsza i w cenie sprzętu....:) Jedno jest faktem...linux jest do bani i nie nadaje się do niczego więcej . O dziurach w jądro wiecznie łatanych, nowych trojanach dla linux już nie wspomnę bo chwilowo z braku użytkowników nie chce się nikomu tego atakować i pisac więcej... Android jest przykładem jak szybko syf można złapać i na linux zainstalować a i OSX/iOS też zalicza problemy.... Aż się boję taki badziew w przyszłości używać i w repo sobie pobrać program z rodzynkami jak to ostatnio było dla android :D Uważam że 2 distro linux zupełnie by wystarczyło dla zwiększenia popularności i udziału w rynku.... a 100 odmian raczej hamuje rozwój linux i wprowadza bałagan konkurencji między sobą co przypomina poziom zawodów między szkołami i zabawę w bzdury... Finał taki że kto ma kasę na nowy laptop z MSwin7 to kupuje i nie zawraca sobie głowy linux na laptopie bo i po co jak wszystko lepsze i stabilne nawet za free ma dla MS. :)
ubuntu używam praktycznie od wersji 6.06LTS i uważam, że to świetny system, może i nie wszystkiego tego, co posiada Windows, ale może właśnie o to chodzi. Obecnie używam wersji 10.10 i myślę, że to jedna z lepszych dystrybucji linuksa, a trochę ich przerobiłem przez te lata: Red Hat, Mandriwa , SuSe, Mint, czysty Debian, czy też wiele wiele innych. Polecam gorąco przesiadkę na Ubuntu wszystkim tym, którym nie raz zdarzyło się zakląć siarczyście przy bluescreenie, czy też innym zawiasie na Windows :))
Jeśli masz Ubuntu 10.10, to się go trzymaj jak najdłużej. To świetna wersja. Ja, niestety, chciałem być nowoczesny i wrzuciłem Ubuntu 11.04. Żałuję tego postępku, jak występku. Ubuntu 11.04 zafundowało mi Gnome-Unity. Teraz kombinuję na co by się tu przesiąść? Jestem wprawdzie chrupem, ale o Widowsie myślę z wielką niechęcią. Linuxa używam od Mandrake 6.2. Kocham Linuxa za podzielony pulpit i konsolę i za Midnight Commandera i... właściwie za wszystko. A Ubuntu 11.04 z pulpitem Unity praktycznie rzecz biorąc zlikwidowało korzyści płynące z płynnego przechodzenia od pulpitu do pulpitu. Teraz to udręka. Trzeba wykonać całą sekwencję czynności aby się przenieść. Szkoda. Piejanto
Ja używam Ubuntu w zastosowaniach profesjonalnych - korzystam z niego zarówno w domu jak i w pracy (jestem programistą) i dla mnie ten system jest świetny, głównie dlatego, że można go naprawdę dobrze dostosować do potrzeb. Oprócz tego, że jest stabilny jest także po prostu wygodny, elastyczny i szybki. A co do artykułu - podoba mi się, że w końcu jest napisany w miarę obiektywnie. Tylko jedna uwaga - komentarz użytkownika PiŁa o dyskach nie powinien się w nim znaleźć. Przepinanie zasilania to kiepskie rozwiązanie. Dobrze też podkreślić, że robienie obrazu partycji z linuksem do zastosowań domowych (przeciwnie do wind) nie ma wielkiego sensu - raz że nowe wersje pojawiają się dość często i regularnie, a dwa, że istnieją inne (lepsze w przypadku częstych nowych wersji) rozwiązania pozwalające na odtworzenie konfiguracji i zestawu aplikacji.
@Nazir50 : ale kogo to obchodzi co ty wolisz ??? Nie znasz systemu, to po co się odzywasz ??
I rlealy wish there were more articles like this on the web.
You really found a way to make this whole prcoess easier.
Uważam, że sonda nie odzwierciedli rzeczywistości. Ja mam na stacjonarnym Mandriwę 2010.0 i jestem z niej bardzo zadowolony. Gdy na netbooku zainstalowałem Ubuntu 10.10, byłem baqrdziej zadowolony niż z owej Mandrivy. Ale po aktualizacji Ubuntu na 11.04 znów chętniej siadam do stacjonarnego z Mandrivą 2010. Ale nie ukazała się jeszcze stabilna wersja Mandrivy 2011. Myślę, że porównywać można stabilne wersje rocznych wydań. Tak więc, porównując Mandrivę 2010.0 z Ubuntu 10.10 = wybieram Ubuntu. Porównując Mandrivę 2010 z Ubuntu 11.04 = wybieram Mandrivę 2010.0. Ale jak to będzie, gdy porównamy Mandrivę 2011 z Ubuntu 11.04 ? Bóg raczy wiedzieć. Jedynym w zasadzie czynnikiem odstręczającym od Ubuntu 11.04 jest Gnome-Unity. Nie mogę ścierpieć, że można było tak świetny system aż tak skutecznie obrzydzić tym, z pozoru drobnym, zabiegiem. Piejanto
Unity można wyłączyć. Ja też byłem już zdecydowany wywalić Ubuntu 11.4 i wrócić do wersji LTS, ale znalazłem w sieci sposób na pozbycie się unity.
do 2005 r. żona miała komp z Windowsami (najpierw W95 potem 98SE, XP) i były ciągle problemy, ten rok (czyli 2005) był przełomowy - zainstalowałem jej Ubuntu (wtedy 5.04, teraz ma 10.04 LTS) i wyobraźcie sobie, że wszystkie problemy zniknęły, żonka ma świetnie działający system a ja mam święty spokój :) . A co ciekawe w chwilach gdy czasami przychodzi jej pracować na kompie z Windowsami po kilku latach na niezawodnym i świetnym Ubuntu (np. u swojej mamy lub siostry) to zaczyna narzekać na ten choler...ny windows i jego ograniczenia...
Problemem Linuksa na biurko jest to, że większość użytkowników traktuje go jako ciekawostkę, jednocześnie narzekając, że nie ma pod niego programów (np. biurowych). I tyle wdrażania Linuksa u takich osób się widzi. Natomiast realną szansą na popularyzację oprogramowania dla Linuksa jest... jego użytkowanie. Tylko użytkownicy mogą wywrzeć presję na firmy by tworzyły wersję swoich programów pod ten system. Tylko realne użytkowanie systemu wdrożonego w instytucjach, biurach, stworzy rynek dla firmy piszących np. programy księgowe pod Linuksa. Jeżeli każdy tylko uruchomi livecd z Ubuntu, stwierdzi 'Linux? Byłem widziałem" i to wszystko, to w ten sposób nigdy nie doczekamy się niektórych programów pod ten system, bo nie zasygnalizujemy potrzeb i popytu na konkretne rozwiązania. I nie mówię tylko o darmowych programach, bo z powodzeniem od lat kupuję oprogramowanie pod Linuksa i w niczym mi nie przeszkadza płacenie uczciwych stawek programistom którzy tworzą coś, co wykorzystam w codziennej pracy.
Oczywiście, ze jest oprogramowanie. Nie wiem, czy wolno tutaj wspominać nazwę firmy, bo to niby reklama, ale jak tu mówić o faktach, bez przykładów. O ile wiem (kilka lat temu było to pewne) pierwszą firmą tworząca oprogramowanie na Linuxa dla firm była firma Lefthand. Księgi Przychodu i Rozchodu; kasa; magazyn; pełna księgowość itp, itd. Sam niegdyś prowadziłem działalność gospodarcza, ale to było w czasach DOS-a i miałem DOS-owską KPiR. Ale jeśli chodzi o programy biurowe czy też raczej biznesowe, to są i trzeba się tylko rozejrzeć. O ile pamiętam programy biznesowe na Linuxa były o 1/3 tańsze niż te na Windows
Ubuntu i inne dystrybucje linux to jedna wielka porażka i zabawa dla mało wymagających użytkowników na poziomie gimnazjum lub biedny student ... jak ma kraść i piratować to linux może być pomostem przejściowym na starym laptopie do czasu kupienia nowego sprzetu i legalnego MSwin. i programów.... Ja zdecydowanie wolę Windows jak 90% innych użytkowników na świecie, ponieważ linux nie spełnia moich oczekiwań na miernotę i brak programów.
Ja zajmuje się systemami wszelkiej maści zawodowo od 20 lat i nie jestem już dawno studentem. Nawet nie chce mi się pisać, ale piszesz kompletne bzdury i obrażasz ludzi którzy zajmują się zawodowo informatyką. Zapomniałeś że praktycznie cała sieć, routery, telefony i nawet sprzęt domowy działa najczęściej na tym dziwnym linuxie.
mozesz rozwinac watek swoich oczekiwan? bo z sensu twojejgo ostatniego zdania wynika ze oczekujesz miernoty i braku programow.. 90% uzytkownikow uzywa windows nie ze swiadomego wyboru, a dlatego ze innych nie znaja. podobnie bylo z macami - tez ich malo kto uzywal, az sie same wypromoway!! bo na rynku byly dostepne od "zawsze".. przyszlosc nalezy do linuxa, gdyz coraz wiecej osob go poznaje i docenia jego wartosc. bedzie stale rozwijany przez co dorowna windowsowi i osx. a przedewszystkim bedzie za darmo oferowal to samo co platne systemy. nie zabraniam placenia nikomu za oprogramowanie ale jezeli to samo moge otrzymac za darmo to wybor jest chyba oczywisty.. a co sie tyczy gimnazjalistow i biednych studentow to przynajmniej linux rozwija umiejetnosc rozwiazywania problemow, ktora w zyciu jest bezcenna..ponadto sadzac po mojej osobie, ktora stac na zakup oryginalnego oprogramowania dokonalem swiadomego wyboru. czego i tobie zycze. slepe podazanie za ogolem nigdy nie bylo cecha ludzi wolnomyslacych.. pzdr
Budowanie na sile teorii pod fanow linuxa. Sam kiedys bardzo lubilem ten system....bawilem sie nim od 98 do 2008 wiec mam doswiadczenie i umiem sie w nim dobrze ogarnac... ale uzywanie przeszlo mi. Znam unixy BSD i pochodne debianow.To nie jest system na biurko. Za to pieknie sie na nim ustawia serwery. Jest duzo zadan, nawet w sferze biurowej, ktore nielatwo uruchomic na linuxie. Chociazby dual-screen na 11.04 jest trudny do ustawienia dla posiadaczy wiekszosci kart graficznych. Jezeli mowimy o biurze to tez jest duzo oprogramowania oprócz notatników, które potrzebne są w biurze (np. programy księgowe) działające tylko pod Windows. ". Po drugie - jeśli dana aplikacja komuś nie odpowiada, zamienników nie trzeba daleko szukać. " - A tak serio to lepszej alternatywy nie znajdziesz, bo zazwyczaj to co jest juz dane jest najlepszym co mozna osiagnac. Zabawa z Wine jest tylko zamiataniem pod dywan. Czasem cos zadziala, ale raczej niestawbilnie. Generalnie problemem linuxa jest wielosc jego dystrybucji. Zamiast skupic sie na dobrej pracy i konkretnym orpgoramowaniu, linux konkuruje sam ze soba. Zwyciestwo Windowsa i MacOSX wynika z jednolitosci systemu i uwaga uwaga...czerpaniu z niego realnych zyskow. Majac pieniadze na programowstow mozna pisac sensowne rzeczy.
Bardzo kiepski przykład te programy księgowe bo uruchamiają się szybciej na Linuxie niż na Windowsie i co ciekawe działają znacznie lepiej to co piszesz było jakieś 6-7 lat temu. Zwycięstwo Windowsa wynikało tylko z agresywnego marketingu, i niestety w naszym kraju jak znalazłem inny znacznie lepszy system to znowu nie mogłem go kupić lub nie był dostępny w naszym języku. Windows był najgorszy działał wolno i był kiepski w obsłudze ale był prosty. Co do oprogramowania na Linuxa to sporo przeciekło do Windowsa i sporo ludzi w domach i firm je używa. I nie podoba mi się porównywanie MacOS z Windowsem to zupełnie inne systemy. MacOs istnieje znacznie dłużej jest przemyślany. Moje dzieci też tak myślały ave Windows ale jak się okazało że gierki działały szybciej pod linuxem niż windowsem i nie trzeba było ciągle reinstalować systemu bo coś wlazło zmieniły zdanie. Jestem Ciekawy czego komu brakuje w tym linuxie.Miałem już dużo przypadków że wgrywałem oba systemy ( Linux jako awaryjny system gdyby coś się stało z windowsem) i jak siadł ten super windows mimo wszelkich zabezpieczeń to zostawały przy tym linuxie i o dziwo to działało.A mam zadanie dla Ciebie wytłumacz komuś starszemu jak ma uważać na wirusy keylogery włamania itp. jak mu to wytłumaczysz to nie podejdzie do komputera a on potrzebuje tylko przeglądarke coś do pisania jakieś skype i może jakieś karty no i poczte.I nie bardzo wie co ma robić z tym antyvirusem. Obserwuje młodych ludzi i widze jak ciągle reinstalują system albo trzymają kompletnie zarobaczone systemy aż padnie wszystko.
Napiszę tylko że nie zgadzam się z tym co piszesz - to jest dobry system na biurko.
Przez całe życie korzystałem z Windows: 95, 98 SE, Millenium, 2000, Xp, Vista i 7 i wiem jedno: nigdy więcej nie przesiądę na Windowsa. Polecam - zdecydowanie najlepszy OS!
ubuntu to dobry linux, zdecydowanie idealny system dla kowalskiego, czyli osoby korzystającej poczty, komunikatora internetowego, przeglądającego zdjęcia, słuchającego muzyki i oglądająca filmy, system jest bezpieczny, wirusy się go nie imają, system jest stabilny

