Co to ma być za kara dla takich organizacji>Smiechu warte :)
Przez tą zmowę Ja - osoba kupująca dużo filmów na dvd - poniosłem wysokie straty wysokości przkraczającej200% miesięcznego dochodu. Żądam co następuje: wypłaceniami odszkodowania, przepadku mienia służącego do dokonania przestępstwa (w pierwszej kolejności urządzenia służące do komunikacji - telefony stacjonarne, komórkowe, faxy), oraz kary pozbawienia wolności (szefowie organizacji, rzecznicy prasowi i osoby odpowiedzialne za kontakty z "konkurencją"). W razie "stawiania się" złodziei (nazwijmy kradzież po imieniu - zmowa jest wymuszeniem, czyli formą kradzieży) podejmę odpowiednie środki prawne. ps. chętni do przyłączenia się do akcji - proszę o kontakt e-mailowy :)
No to teraz wara od piratów skoro była zmowa to niech ZAiKS zapłaci za straty koncernom medialnym i producentom.
I kto zarzyna polski przemysł muzyczno filmowy? Ceny w dół i chętnych na rozrywkę więcej i chyba w kieszeni wszystkich ok. A tak to wiadomo, kupią mniej ale za jaką cenę, a im i tak się opłaca, bo artyści i tak z tego wszystkiego dostają najmniej. Nasze biznesmany.
UOKiK obnaża prawdziwe oblicze takich "pijawek" jak ZAiKS, SFP. Za bardzo twórcy na tym nie korzystają, ale to niezłe synekury dla zatrudnionych tam ludzi. Owszem, statutowo nie są to instytucje nastawione na zysk, ale zysk to różnica między przychodem a kosztami, a koszty to płace dla prowadzących tę niby niedochodową działalność. A co pracownicy ZAiKS-u i SFP pracują charytatywnie ? Żadnych zmiłuj się dla pasożytów, którzy z istoty służą samym sobie (pośrednio koncernom medialnym) a nie twórcom. Nie mogą zapłacić kar to rozgonić to szemrane towarzystwo.
Kolejny Polski paradoks :/
Filmy powstały jako rozrywka dla analfabetów, szkoda ze do tej pory nic się nie zmieniło.
A co to jest film dvd??? Chyba raj dla ciemnogrodu... ale... i ten ostatnio mądrzejszy. Ja już zapomniałem, że przy BR lub Matrosce coś takiego wogóle istnieje... Szkoda nawet 20 czy 10 zł wydawać za "taką" jakość DVD i... do tego jeszcze ilość miejsca wymaganego na płycie DVD i tego dla matroski(720p) biorąc pod uwagę jakość obydwu filmów.
Niby ochrona praw autorskich i walka z piractwem, a tak naprawdę taka zmowa cenowa, że szkody więcej narobili a niżeli piraci. Najpierw Hiszpania teraz Polska, ale tak jest chyba wszędzie.

