Piraci kupują najwięcej filmów... - zaskakujący raport o piractwie

Czy internetowi piraci odpowiadają za spadające zyski przemysłu filmowego? Otóż... nie. Najnowsze badania wykazują, że wręcz przeciwnie. Wygląda na to, że internauci korzystający z pirackich serwisów p2p, to wcale nie okropni złodzieje, którzy pozbawiają producentów milionów dolarów.

PiractwoPiractwo Badania przeprowadzone przez firmę GfK Group wykazały, że użytkownicy pirackich serwisów w internecie dużo filmów kupują legalnie.

Internetowi piraci wydają na legalne filmy więcej niż zwykli użytkownicy

Co więcej, użytkownicy serwisów p2p z filmami kupują legalnie treści znacznie częściej niż zwykli użytkownicy, którzy nie oglądają pirackich kopii. Z badań wynika, że wielu internautów, ściąganie nielegalnych kopii traktuje jako dobra metodę sprawdzenia wartości produktu przed zakupem.

Zobacz również:

Internetowi piraci częściej chodzą do kina

Ale to jeszcze nie wszystko. Okazuje się, że internetowi piraci częściej chodzą do kina niż reszta widzów, a do tego często płacą za droższe bilety w weekend.

Piraci z KaraibówPiraci z Karaibów

Tajemnicza firma, która zamówiła raport, próbuje go schować

Z informacji niemieckiego serwisu Telepolis wynika, że firma, która zamówiła raport w GfK, nie oczekiwała takich wyników badań i dlatego teraz próbuje go “zakopać", bojąc się, że wytrąci on z ręki przemysłu filmowego argument przeciwko piractwu. Niestety GfK z reguły nie ujawnia firm, które zamawiają badania, więc pewnie nigdy nie dowiemy się, kto zamówił ten feralny raport. Wygląda więc na to, że stanowisko przemysłu rozrywkowego najlepiej można określić tak - jeżeli ich przekonania nie zgadzają się z prawdą, to tym gorzej dla prawdy.

Czaszka Czaszka

Milionowe straty w wyniku piractwa to tylko bajki?

Ale przynajmniej wiemy co innego - narzekania producentów dotyczące milionów straconych dolarów w rezultacie piractwa to zwykle bajki. I właśnie zostały obalone - z badań GfK jasno to wynika.

Piractwo wciąż nielegalne - prawo nie przystaje do rzeczywistości?

Czy piractwo jest więc dobre? Nie. Niezależnie od badań, piractwo nadal jest niezgodne z prawem i nie powinniśmy korzystać z nielegalnych źródeł. Ale teraz przynajmniej wiemy to, co podejrzewaliśmy już wcześniej - przemysł filmowy traci miliony, ale nie tyle na nielegalnym ściąganiu filmów przez internautów, co na sądownym ściganiu piratów (vide rekordowa ilość pozwów sądowych od producentów Hurt Locker), utrzymywaniu organizacji chroniących prawa autorskie i płaceniu za tworzenie nowych, kosztownych zabezpieczeń (które i tak zawsze są łamane).

Przynajmniej piraci nie są tak źli jak Piraci z Karaibów na nieznanych wodach...

Czy producenci kiedyś zmienią swoje podejście w tej sprawie? Jakie jest Wasze zdanie na temat piractwa?

Źródło: PC World