Pięć interesujących aparatów Lomography. Pobaw się analogową fotografią!

"Społeczność Lomograficzna" to milionowa rzesza osób rozkochanych w analogowej, niczym nie ograniczanej artystycznej fotografii. Zapraszamy do zapoznania się z pięcioma aparatami Lomography oferującymi bardzo interesujące możliwości.
Holga 135Kliknij, aby powiększyćHolga 135
Polecamy:

Zobacz też:


Holga 120-3D Stereo CameraKliknij, aby powiększyćHolga 120-3D Stereo Camera
Spinner 360Kliknij, aby powiększyćSpinner 360
Fisheye OneKliknij, aby powiększyćFisheye One
SuperSamplerKliknij, aby powiększyćSuperSampler
Fotografia analogowa nie wymarła

Fotografia cyfrowa opanowała świat. Obecnie każdy praktycznie ma do niej dostęp za pośrednictwem aparatów cyfrowych lub telefonu komórkowego wyposażonego w taką funkcję. Co więcej, można przebierać pomiędzy rzeszą różnych modeli "cyfrówek", począwszy od tych najbardziej podstawowych, a skończywszy na profesjonalnych lustrzankach oferujących ogromne możliwości.

Czy jednak fotografia analogowa zginęła? Okazuje się, że nie. Pominąwszy bowiem osoby, które po prostu nie mogą się przemóc do fotografii cyfrowej, istnieje ponad milionowa grupa miłośników fotografii analogowej tworząca "Społeczność Lomograficzną".

Co to jest Lomografia i skąd się wzięła?

Ponad dwadzieścia lat temu do rąk grupy wiedeńskich studentów wpadł radziecki aparat marki LOMO, która to nazwa w rozwinięciu brzmi: Leningraskoe Optiko Mechanitsheskoe Objedinienie. To właśnie od niego wzięła się nazwa Lomography oraz rozpoczęły zdarzenia, których efektem było powstanie Towarzystwa Lomograficznego. Dzisiaj "Społeczność Lomograficzna" liczy ponad milion członków rozkochanych w analogowej fotografii.

Fotografia lomograficzna opiera się na całkowitej wolności. Jej podstawowym założeniem jest wykonywanie zdjęć bez żadnych ograniczeń.

"Zawsze miej aparat lomograficzny ze sobą! Lomografia nie może być zaplanowana, wszystko musi odbywać się naturalnie. Bądź gotowy i NIGDY nie zostawiaj swojego aparatu w domu! Nawet nie wiesz, w którym momencie nadejdzie chwila warta sfotografowania. Nie myśl! Kieruj się instynktem i emocjami. Zapomnij o regułach, zasadach i konwencjach. Nie zastanawiaj się i nie analizuj. Uwolnij swe zmysły i pstrykaj jak tylko zechcesz! Rób zdjęcia o każdej porze dnia i nocy! 24 godziny na dobę Twój aparat powinien być gotowy do działania. Zapomnij o technice i oświetleniu - po prostu pstrykaj!" - to tylko kilka z "złotych zasad Lomografii".

Zwolennicy Lomografii podkreślają, że jej najważniejszą cechą jest mnogość technik i różnych możliwości takich jak chociażby cross processing, czy wielokrotna ekspozycja. Ogólnie można powiedzieć, że fotografia lomograficzna w zasadzie "przyjmie wszystko", niezależnie od tego, czy zdjęcia są np. prześwietlone lub niedoświetlone. Co ważne, jest ona nieprzewidywalna i niesie ze sobą pewną niepewność, gdyż na jej efekty trzeba czekać do momentu wywołania filmu.

Aparaty Lomography

Podążając z nurtem fotografii lomograficznej można skorzystać z rodziny aparatów Lomography (znak towarowy austriackiej firmy Lomographische AG) wyróżniających się designem w stylu retro połączonym często z przykuwającą wzrok kolorystyką oraz oferujących zaskakujące możliwości. Poniżej prezentujemy wybrane modele, które być może was pozytywnie zaskoczą i wywołają uśmiech na waszych twarzach.

Holga 135

Aparat Holga 135 to analogowy aparat korzystający z filmów 35 mm i wyposażony w plastikowy obiektyw 47mm f/8. Urządzenie zapewnia swojemu właścicielowi m.in. możliwość uzyskania na tej samej klatce efektu podwójnej ekspozycji.

Holga 120-3D Stereo Camera

"Trójwymiarowa" fotografia cyfrowa coraz mocniej wkracza na rynek. Tego typu możliwości oferują już nie tylko aparaty cyfrowe, ale również smartfony takie jak np. LG Optimus 3D. Ich alternatywą jest korzystający z filmów 120 mm analogowy aparat Holga 120-3D Stereo Camera, który przykuwa wzrok konstrukcją opartą na dwóch obiektywach. Aby uzyskać efekt "trójwymiarowości" urządzenie wykonuje w tym samym momencie dwa przesunięte względem siebie zdjęcia. Aby go natomiast zobaczyć, trzeba zakupić dodatkowo "przeglądarkę 3D", czyli swego rodzaju okulary o nazwie Holga 120 3D Slide Viewer.

Spinner 360

Dobrze wykonane zdjęcie panoramiczne może naprawdę zrobić wrażenie. Wiele cyfrówek oferuje już taką możliwość, lecz skorzystanie z niej jest w sumie dosyć kłopotliwe. Inaczej sprawa wygląda w przypadku aparatu Spinner 360, który potrafi wykonywać zdjęcia panoramiczne o zakresie 360 stopni.

Urządzenie wyposażone zostało w tym celu w przymocowaną do korpusu rączkę, którą trzymamy w ręce, podczas gdy aparat się obraca. Aby wprawić ją w ruch, należy pociągnąć za specjalny sznurek (przy dłuższych czasach naświetlania obracamy aparat ręcznie). Podczas pełnego obrotu wykonanych zostaje około 8 zdjęć (migawka otwiera się na 1/125 s).

Aparat oferuje dwa warianty ustawienia przysłony (f/8, f/16) - do wykonywania panoram wewnątrz pomieszczeń i na zewnątrz. Zapisuje je na filmie 35 mm.

Fisheye One

Jest to aparat analogowy na zwykłe filmy 35-milimetrowe, który wyposażony został w obiektyw typu "rybie oko", czyli obiektyw, w którym nie została skorygowana dystorsja (jedna z aberracji, czyli wady układu optycznego). W efekcie wykonane przez niego zdjęcia cechują się beczkowatym zniekształceniem obrazu.

SuperSampler

To kolejna interesująca analogowa konstrukcja korzystająca z filmów 35 mm. Dzięki czterem obiektywom potrafi ona bowiem na jednej klatce zmieścić cztery niezależne czasowo panoramiczne zdjęcia. Oferuje dwa tryby pracy: 4 zdjęcia w 2 sekundy lub 4 zdjęcia w 0,2 sekundy.

Podsumowanie

To bardzo ciekawe, że aż tyle osób zgromadziło się wokół jednej inicjatywy propagującej fotografię analogową. Może więc i ktoś z was się nią zainteresuje. Przecież nie trzeba od razu kupować nowego aparatu Lomography lecz można poszukać na aukcjach np. starego poczciwego Zenita.

Osoby, które mają dość wykonywania zdjęć cyfrówką i chciałyby zaznać tego dreszczyku emocji towarzyszącego otwarciu migawki, które skutkuje "wypaleniem" się bezpowrotnie na fragmencie kliszy widzianego przez obiektyw obrazu, mogą też skorzystać z propozycji Toshiby, czyli karty SD Write Once. Pozwala ona bowiem jedynie na jednokrotny zapis, co wymusza wykonywanie dobrze przemyślanych zdjęć.
Tagi: fotografia analogowa, Lomography
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (10)

misioho

12-08-2011 08:05

A najśmieszniejsze jest dorabianie ideologii do zwykłego fotografowania. Na przykład złote zasady lomografii. Co to za bredzenie. Co w tych zasadach jest nadzwyczajnego i która zasada nie mogłaby być zastosowana do fotografowania cyfrowego? Każda metoda ma swoje wady i zalety, ale czy potrzeba aż ideologii do robienia zdjęć?

sin

12-10-2011 11:39

dla tych, którzy nie pamiętają ery analogów,a którzy teraz są przeładowani złotymi zasadami (nie kadruj w centrum, linia horyzontu równo, podkręć kontrast w Fotoszopie etc) to bez wątpienia jest novum. i żadne fotografowanie nie jest tak naprawdę "zwykłe"

osoba

11-08-2011 17:34

"Pierwowzór nigdy nie zostanie zapomniany" np. monitory CRT, winyle, 8 bitowe procesory w PC, 1Mbit ethernet, IrDA itp. itd.

hanys

11-08-2011 13:20

Oj Jacku, Jacku, przetwornik a/c jednym z największych wynalazków XX wieku ? Z założenia przetwarzanie a/c zawiera już błąd kwantyzacji. Adamie aparaty fotograficzne przed wkroczeniem cyfrówki zawierały tyle elektroniki, że "potrafiły" praktycznie to samo co obecne cyfrowe. Ponadto fotograf z aparatem musi najpierw myśleć co chce osiągnąć a później pstrykać. Cyfrowym można pstrykać bezmyślnie a myśleć dopiero przy komputerze co z tym zrobić. Nikt mi nie powie, że zrobienie ze staruszki młodej dziewczyny to są wspaniałe osiągnięcia techniki cyfrowej. :)

Jacek

11-08-2011 11:42

fotografia zwana analogową staje się elitarną i tu największe pole do popisu maja ci wszyscy, ktorzy ciągle szukaja nowych, niepowtarzalnych mozliwosci.Chocby technika gumy i jej podobne.Uważam, ze wynalezienie przetwornika a/c to jeden z najwiekszych wynalazkow XX wieku.

Adam

11-08-2011 09:06

Lomografia to pstrykanie zdjęć jak popadnie byle jak najwięcej. Z 1000 fotek zawsze jakaś jedna będzie dobra. Do tego celu analogi się nijak nie nadają. Jeden film, to 24-36 zdjęć i żeby napstrukać parę tysięcy fotek, to trzeba dużo filmów za kwotę wyższą znacznie od ceny aparatu. A wywołaj te tysiąc zdjęć - powodzenia. Aparatem cyfrowym możesz pstrykać bez umiaru i na poczekaniu eliminować foty ewidentnie nieudane, i wywoływać nie nada. Analogi umarły, tak samo jak umiera CD.

Adam

11-08-2011 09:06

Lomografia to pstrykanie zdjęć jak popadnie byle jak najwięcej. Z 1000 fotek zawsze jakaś jedna będzie dobra. Do tego celu analogi się nijak nie nadają. Jeden film, to 24-36 zdjęć i żeby napstrukać parę tysięcy fotek, to trzeba dużo filmów za kwotę wyższą znacznie od ceny aparatu. A wywołaj te tysiąc zdjęć - powodzenia. Aparatem cyfrowym możesz pstrykać bez umiaru i na poczekaniu eliminować foty ewidentnie nieudane, i wywoływać nie nada. Analogi umarły, tak samo jak umiera CD.

andy

10-08-2011 20:25

Bawienie się fotografią analogową jest dla mnie rodzajem masochizmu.Robiłem kiedyś zdjęcia Practica i Zorką a teraz mam cyfrowego Samsunga.Uważam że jakość zdjęć jest nieporównywalna na korzyść cyfrówki a o komforcie obróbki nie wspomnę.To co zajęło by mi kiedyś kilka godzin wykonuje teraz w parę minut z dużo lepszym efektem.

ktoś

10-08-2011 11:49

@inubero Jesli chcesz porównywać fotografię analogową do nośników muzycznych, to powinieneś przywołać płyty gramofonowe. Na CD muzyka zapisana jest w cyfrowym formacie... Co wyższości fotografii analogowej nad cyfrową to byłbym daleki od takiego stwierdzenia - wręcz przeciwnie, ze względu na prostotę uzyskiwanych świetnych efektów, możliwości korekt i wielu innych cech to raczej fotografia cyfrowa jest tą społecznie "lepszą" fotorafią. Nie mniej jednak według mnie dobry fotograf to taki, który potrafiłby okiełznać analoga i zapisać na filmie wszystkie 36 interesujących, poprawnie wykonanych ujęć, a nie napstrykać 200 zdjęć z czego może połowa jest coś warta. Mnie niestety jeszcze daleko do tego pierwszego przypadku...

inubero

10-08-2011 10:02

Analogi były są i będą. Mimo, że cyfrówki nowe, mają coraz to więcej pixeli i innych bajerów to i tak analogi robią lepsze zdjęcia. Idealny przykład na płytach komputerowych. Była era CD, jest i będzie. Mimo że w sprzedaży są nawet płyty o 40x większej pojemności to i tak CD są najpopularniejsze. Pierwowzór nigdy nie zostanie zapomniany ;)

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »