Ależ tu nie chodzi o zatrzymanie! Tu chodzi o zmianę trajektorii lotu asteroidy, tak aby ominęła Ziemię. I to jest lepsze rozwiązanie, bo proste i tanie. Proponowane działanie to unik. Dobre na pierwszym treningu. Zastanawiam się na przyszłość, czy nie lepiej rozwalić ją pociskiem jądrowym, tak aby wyparowała i więcej nie stanowiła zagrożenia dla obiektów Kosmosu? To może być śmiertelne zagrożenie gdzieś po latach, a Kosmos nie unika reakcji jądrowych...
"Może i wersja filmu Armageddon z bohaterską załogą zgromadzoną naprędce, głowicami atomowymi i muzyką Aerosmith była bardziej efektowna" Ten film to jakieś nieporozumienie, cała fabuła jest, bardzo delikatnie mówiąc, do bani. Za to Dzień Zagłady to film bardzo dobry, wspaniały scenariusz, kilka niewiadomych, które odsłaniane są wtedy kiedy trzeba oraz zakończenie, które z jednej strony jest tragiczne, a z drugiej szczęśliwe, bez zbędnych łzawych scen.

