Niemiecka firma Giesecke & Devrient zaprezentowała karty nano-SIM. Są o 60 procent mniejsze niż tradycyjne karty SIM i o 30 procent mniejsze od kart micro-SIM. Ich twórcy mówią, że zwolnią miejsce na dodatkową pamięć i większe baterie w smartfonach.
Rozmiary karty nano-SIM to 12 x 9 mm, a jej grubość w stosunku do kart micro-SIM została zmniejszona o 15 procent - podaje firma
Giesecke & Devrient. Producenci nowych kart spodziewają się, że zostaną one wprowadzone do użytku już w przyszłym roku. Dzięki specjalnym
adapterom będą kompatybilne z telefonami korzystającymi z tradycyjnych kart SIM.
Niemiecka firma przesłała operatorom swoje nowe karty do testów, a ich standaryzacją zajmie się Europejski Instytut Norm Telekomunikacyjnych (ETSI). W przygotowanie kart nano-SIM zaangażowane było
Apple, które w maju zaproponowało prace nad tą technologią. W
iPhone'ach firma ta stosuje już karty micro-SIM.
Mniejszy format kart, to więcej miejsca na inne podzespoły. Apple chce jednak pójść jeszcze dalej i ostatecznie wyeliminować konieczność korzystania z fizycznych kart SIM. Firma chce opatentować
wirtualną kartę, która miałaby zaoszczędzić miejsce, zmniejszyć koszty produkcji i pozwolić na uzyskanie usługi w sytuacji, gdy zdobycie karty fizycznej jest niemożliwe.
Tymczasem Giesecke & Devrient zaprezentuje nowe karty nano-SIM podczas targów
Cartes & Identification 2011, które rozpoczną się w Paryżu 15 listopada.