Facebook obala teorię tzw. "sześciu stopni oddalenia". Naukowcy z Uniwersytetu w Mediolanie udowodnili dzięki portalowi Marka Zuckerberga, że jest ona już nieaktualna.
Teoria sześciu stopni oddalenia zakłada, że każdy człowiek na Ziemi jest oddalony od siebie o maksymalnie sześć stopni. Czym zaś one są? Każdy nasz
znajomy jest od nas oddalony o jeden stopień, znajomy naszego znajomego jest oddalony o dwa stopnie i tak dalej i tak dalej. Teoria ta zakłada, że świat jest na tyle mały, że nie ma dwóch osób na Ziemi, które byłyby oddalone od siebie o 7 stopni. Teoria została opracowana w 1967 roku przez
Stanleya Milgrama. Teraz naukowcy z Uniwersytetu w Mediolanie udowodnili dzięki
Facebookowi, że jest ona nieaktualna.
Jak pokazały badania 99,6 proc. użytkowników nie jest od nikogo bardziej oddalonych niż pięć stopni. 92 proc. dzieli dystans nie większy niż cztery stopnie. Przeprowadzona
analiza pokazała także, że ludzie w obrębie tego samego kraju są lepiej skomunikowani - co oczywiście nie może budzić żadnych wątpliwości. W przypadku tego samego kraju liczba kręgów oddalenia wyniosła tylko 3.
Jak się okazuje w dobie
globalizacji teoria mówiąca o sześciu stopniach oddalenia nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości. Świat "skurczył" się jeszcze bardziej. Pytanie tylko ile osób wśród swoich znajomych na
Facebooku posiada osoby, których w ogóle nie zna?