Ultrabooki to główny temat tegorocznych targów CES. Ich koncepcja stworzona przez Intela mówi, że mają to być ultra-cienkie laptopy z cechami podobnymi do tabletów. W roku 2012 na rynku ma pojawić się 75 urządzeń tego typu. W przyszłości maja one cechować się ekranami dotykowymi, technologią rozpoznawania mowy i innymi nowościami, które ożywią rynek komputerów PC.
Mooly Eden z Intela mówił na targach
CES 2012, że ludzie lubią tworzyć, a nie tylko konsumować treści. Stwierdzenie to przemawia na korzyść ultrabooków w rywalizacji z tabletami. Problemem pozostają ich ceny, bo obecnie zaczynają się one od 800 dolarów (w Polsce około 3 500 PLN). Intel i producenci pracują jednak nad ich obniżeniem - do końca roku mają kosztować 699 dolarów.
W przyszłości
ultrabooki będą cieńsze, a do tego zaoferują ekrany dotykowe. Eden mówi, że będą one uzupełniały możliwości klawiatury, pozwalając np. na uproszczone przybliżanie i przewijanie. Intel współpracuje również z firmą Nuance nad technologią rozpoznawania mowy dla swoi ultra-cienkich laptopów. Wiadomo też, że powstaną hybrydy ultrabooków i tabletów.
Intel zaprezentował więcej nowości. Nikiski to prototypowy laptop oparty na
Windows 8, który ma specjalny ekran pozwalający korzystać z podstawowych danych z komputera, gdy jest on wyłączony. Oprócz tego, na przykładzie gry, zademonstrowano system rozpoznawania gestów działający podobnie do Kinecta. W
2012 roku ultrabooki mogą wprowadzić sporo innowacji.
Laptop Nikiski
Ultrabooki, które pojawią się w tym roku będą wyposażone w procesory
Ivy Bridge. Mają one zapewniać 20 proc. wzrost wydajności CPU i 30 proc. wzrost wydajności GPU w porównaniu do Sandy Bridge. Na pokazie zaprezentowano zaawansowaną graficznie grę, która chodziła bardzo płynnie. Można powiedzieć, że 300 mln, które
Intel wydał na rozwój ultrabooków przynosi efekty.