Boni, nasz polski Jim Jarmusch :)
No wlaśnie, to jest tak jak elektryk z zero intelektu zostaje prezydentem, albo furman lub nauczyciel związkowiec ministrem. Ale cóż sami na ten garb głosowaliśmy. Jak Boni kradnie to OK, bo przecież on tego nie sprzedaje. Toż to mentalność Kalego.
po tym jak on składa zdania wiem ze to imbecyl juz napewno...
Należy kupować a nie ściągać za free aby kraść , nadal błędna interpretacja tylko w Polsce prawa które wczesniej zostało zmienione dla cwaniaków kombinatorów z netu. Generalnie są tylko demo fragmenty utworu do posłuchania a potem można kupić lub nie. W Polsce nadal się lansuje dziwne prawo że pobrac można i słuchać co kończy się że nikt nie kupuje i tak się nadal kręci karuzela złodziejstwa farsy.
Skoro sami nie wiedzieli za czym głosowali, to nic dziwnego, że dalej prawią farmazony. Obecny rząd z premierem na czele nadaje się tylko pod Trybunał Stanu. Faktem jest, że po ratyfikacji umowa ta będzie nadrzędna i wymusi ewentualne dostosowanie naszych przepisów oraz całkowicie zablokuje ewolucję prawa wewnętrznego w tej materii. Co więcej obowiązek śledzenia aktywności internautów już sam w sobie jednoznacznie sugeruje, że nawet „domowy pirat” jak Boni będzie mógł być sądzony np. w USA, a jego personalia trafią nie do sądu, ale do prywatnej firmy.
Panie Ministrze, Ale w ACTA nie chodzi o ściąganie muzyki - chodzi o wolność wypowiedzi, o Wolność słowa - podstawy Demokracji !!!! Czy Pan sobie żarty robi z wykształconych ludzi ?

