Warunki korzystania z programu iBooks Author były ostro krytykowane przez autorów książek i wydawców. Wymagały one, by każda książka przygotowana przy użyciu oprogramowania Apple była rozprowadzana za pośrednictwem sklepu tej firmy. Teraz zapis ten został zmieniony.
Uważam, że ta klauzula jest nie do zaakceptowania i śmieszna - oświadczyła autorka
Liz Castro na swoim blogu. Napisała ona, że chce mieć możliwość sprzedawania swoich książek w dowolny sposób. Teraz będzie to możliwe, chyba że korzystając z programu
iBooks Author skorzysta ona z formatu .ibooks. Ten będzie można rozprowadzać tylko w
iTunes (iBookstore).
Oznacza to, że jeśli autorzy książek nie zdecydują się na format Apple, który można otworzyć tylko w aplikacji
iBooks 2.0, to mogą oni sprzedawać swoją twórczość również w innych miejscach.
Szybka reakcja
Apple wskazuje na to, że ograniczenie wolności autorów nie było celem tej firmy. Chciała ona raczej zabezpieczyć swój format .ibooks i zapewnić, że będzie używany tylko w aplikacji iBooks, która umożliwia kupowanie i czytanie książek ze sklepu Apple. Dlaczego? Bo ma nad nim kontrolę i każda książka tam umieszczana będzie musiała spełniać pewne standardy.
Innymi słowy, Apple chce kontrolować jakość wykonania
e-booków, by zapewnić użytkowników, że treści wykonane za pomocą iBooks Author są na wysokim poziomie.