Czytam posty pod artykułem i mam pytanie: kim jesteście WY piszący te obraźliwe posty dla autora ? Autor napisał recenzję, ma swoje gusty i uzasadnił swoje oceny. Nie rozumiem tej agresji - może zamiast grać w podózy i w każdej wolnej chwili na wszystkim na czym się da, powinniście się przespać, popatrzec przez okno pociągu czy samochodu lub zagrać w normalne karty ? Wniosek wyciągnałem jeden - jak tylko temperatury wzrosną i poczujemy wiosnę, zabieram dzieci nad rzekę, na rowery, zrobimy ognisko podczas całodziennej wycieczki, usmażymy kiełbaski, porozmawiamy, nacieszymy się przyrodą i sobą ...
Witam. W 100% nie zgadzam się z autorem! 1. Zastępowanie konsoli smartfonem w podróży. Smartfon przede wszystkim powinien służyć do pracy (połączenia, wiadomości, poczta, internet, wymiana danych), a z tego co się orientuje (z opinii znajomych, sam korzystam z archaicznej e50) bateria w tych zabawkach często nie wystarcza na jeden dzień intensywnej pracy. Poza tym przerywanie gry połączeniem, lub powiadomieniem o poczcie nie wygląda zachęcająco. Rozmiary tych patelni też często wykraczają poza wygodne noszenie ich w kieszeni. A konsoli nie zabierasz w podróż żeby ją nosić w kieszeni.. 2. Jeśli w podrózy wystarczą nam proste gierki po co nam nawet smartfon! Nośmy w kieszeni talię kart. Pasjans w singlu lub emocjonująca wieloosobowa rozgrywka w wojnę! 3. Co do cen gier PS też ma jakiś tam swój sklep więc przed premierą wydaje mi się, że nie ma co rozmyślać.. Gry pokroju Angry Birds na pewno nie będą kosztować fortuny. 1300 zł to i tak mniej w porównaniu do ajpadów i samsungów (bez żadnej umowy z operatorem). W odpowiedzi na końcowe pytanie: Nie kupie VITY. Ale argumenty autora słabo do mnie przemawiają, a w szczególności nie zgadzam się z opinią, że te niby 'smartfony' i tablety dominują rynek. W moim przekonaniu ten ostatnio popularny sprzęt poza fajerwerkami graficznymi od kilku lat nie wprowadza faktycznej funkcjonalności, którą miały już np. wcześniej wspomniana e50 (ładowanie max 2 razy w tygodniu). A takiego iPhona czy innego Androida nazwałbym raczej 'fun-', a nie 'smart-fonem'. Nie potrafię przyzwyczaić się do ekranu dotykowego, denerwuje mnie, wydłuża czas pracy. Zdecydowanie wolałbym kupić Vitę niż jakiekolwiek urządzenie z iOS czy Androidem!
Proszę o argumenty. Niestety rozrywa się upraszcza i ludzi coraz rzadziej interesują skomplikowane tytuły. Smartfony to przyszłość. Liczę na wymianę argumentów.
Znawca gier na kibel bawi się w poważnego recenzenta.Żałosne.
dodatkowo zapewne szybko pojawią się homebrew, z emulatorami konsol (SNES, GENESIS, czy nowsze N64 i inne) przy potencjale konsoli będzie jak znalazł
Moim zdaniem niekoniecznie tak będzie. Sony poprawiło jakość swoich zabezpieczeń, złamanie konsoli nie będzie łatwe.
Autor ma pojęcie o konsolach, bo swoje wygrał. Prawda jest taka, że w domu oczekujemy skomplikowanej gry, zaś w podróży zadowoli nas nawet proste Angry Birds. A do tego nie potrzebujemy konsoli, tylko smartfona. Nie można też lekceważyć rynku Casuali, który lubi Wii oraz smartfony. PS Vita nie jest im do niczego potrzebna.
w sumie zgadzam się z przedkomentatorami :) autor w ogóle nie ma pojęcia o konsolach przenośnych.
Drogi autorze FIFA na smartphona ma podanie i strzal i porownywanie do gry na PS Vita jest zalosne. Czasami mam wrazenie ze smart-phoniarze oderwali sie od realiów i nie wiedza iz jest swiat w ktorym sa gry a nie pseudo gry. Pokazywanie prostackiego gameplayowo shadow guna tylko to udowadnia.
Autor dziecko epoki popierdólek z iphona nie ma pojecia o grach...... sztuka jest sztuka. Gdyby autor nie byl zryty to wiedzialby iz wszystkie hity z iOS sa na PS Vite po 20-30zł w dystrybucji cyfrowej.

