Nie rozumiem zupełnie komentarzy jak ten od @antifanboy. Uważam, że zmieniłbyś zdanie, gdybyś miał firmę, która zainwetsowała miliony w produkt a jakaś chińska firemka podrabiała by twoje produkty na masową skalę. Również moim zdaniem mocno nieucziwe jest, gdy ktoś chce sie dorobić łatwym kosztem innych np. poprzez wykupienie domeny w celu odsprzedania z wielkim zyskiem lub znaku towarowego jak w powyższym przykładzie. Gdybac sobie można ale chyba autor artykułu nie przypuszcza że firma Apple robi biznes w ciemno bez rozeznania i nie wie co kupiła ? Działać to powinno także w drugą stronę tzn. Apple nie powinno w ogóle robić cyrków typu porady dla Samsunga aby ich telefony i Pady były mniej prostokątne albo miały grubsze ramki. To może doprowadzic to absurdów patentowych typu opatentowanie kształtu czy wyglądu (elemntów obudowy ?). Ostatnio Google chce opatentować sposoby odblokowania telefonów - absurd ale nie takie głupie, Google chce zobaczyć co sięstanie a nuż to przejdzie ?
Primo: Właścicielem praw do nazwy iPad w Chinach nie jest Apple lecz właśnie Proview. Zorientowali się, że praktycznie za bezcen oddali nazwę wartą miliony. Możliwe że mają rację i Apple nie zabezpieczyło chińskiego rynku i chcą to teraz wykorzystać. Wzorują się w tym przypadku na samym Apple. Secundo: Amerykański system patentowy został stworzony przez idiotów dla idiotów (po szczegóły odsyłam chociażby do Wikipedii), który pozwala na opatentowanie wszystkiego, co jest głównym powodem, dla którego ACTA było niebezpieczne dla Europy (tylna furtka dla amerykańskich patentów w Europie). Na razie opatentowanie kształtu nam nie grozi, od tego są prawa autorskie i ochrona wzorców przemysłowych. Tertio: Google po prostu broni się przed patentem Apple na "slide to unlock", patentując alternatywę chroni Androida przed kolejnymi procesami (trole patentowe z Apple na czele).
Miło by było gdyby Chińczycy zakazali sprzedaży produktów marki Apple.

