Internet Explorer vs Mozilla Firefox vs Opera vs Google Chrome - która przeglądarka jest najszybsza?

Czy najnowsze sposoby analizowania i badania wydajności przeglądarek są miarodajne i przekładają się na życie codzienne? Dlaczego w rzeczywistości większość porównań nie zwraca uwagi na istotne i najczęściej wykorzystywane parametry i funkcje?

Większość obecnych testów przeglądarek skupia się na takich aspektach jak: wydajność procesów kontrolowanych przez JavaScript, wydajność HTML5 czy szybkość ładowania strony internetowej. Tak przedstawione i opisane badania mogą utwierdzić użytkownika w przekonaniu, że obecnie używana przeglądarka jest najlepsza lub też skłonić go do zmiany oprogramowania. Publikacja ta ma dwa zasadnicze cele. Pierwszym z nich jest udowodnienie, iż większość stosowanych obecnie analiz nie przekłada się na życie codzienne (wynika to głównie z nieistotnych zmiennych interpretowanych jako kluczowe). Drugim celem jest porównanie przeglądarek pod względem zużycia pamięci operacyjnej i wykazanie dlaczego ten właśnie parametr jest, z punktu widzenia zwykłego użytkownika, najważniejszy.

Dlaczego najnowsze analizy przeglądarek nie mają nić wspólnego z codzienną pracą?

Częstym i zdawałoby się nadal istotnym parametrem wykorzystywanym przy porównywaniu przeglądarek jest szybkość ładowania stron WWW. Najnowsze dostępne aplikacje osiągnęły w tym temacie taką wydajność, że uzyskane przez nie wyniki nie mają już istotnej roli w życiu codziennym. Można śmiało stwierdzić, że nawet specjaliści z branży IT nie zdają sobie sprawy z wielu nieistotnych różnic.

Zobacz również:

W trakcie wykonywania porównań opartych na skomplikowanych danych technicznych, badacze zapominają o jednym istotnym czynniku, a mianowicie o samym człowieku. Ludzkie oko ma ograniczony czas reakcji i nie jest w stanie wychwycić różnicy pomiędzy szybkością ładowania apletu JavaScript w przeglądarce IE9 (221ms), a Firefoksem (220 ms). Co więcej, czy można dostrzec różnice przy prędkości otwierania strony internetowej przez przeglądarkę Google Chrome (778 ms) a Internet Explorer (953 ms)? Czy aż tak ważna jest różnica prędkości liczona w ułamkach sekund? Człowiek jest istotą, która dostrzega wydarzenia i zmiany w sekundach, a nie milisekundach. Są one po prostu niemożliwe do zauważenia. Tak więc, czy zachwalane przez producentów przeglądarek prędkości ładowania stron WWW mają jeszcze jakieś znaczenie czy jest to po prostu kolejny chwyt marketingowy mający na celu wypromowanie stworzonej przeglądarki ?

FirefoxKliknij, aby powiększyćFirefox

Natłok informacji sprawia, że wiele osób ulega wpływowi nieistotnych liczb. Tę tendencję można zauważyć zarówno u początkujących użytkowników jak i wyspecjalizowanych dziennikarzy z branży IT. Prędkość wczytywania skryptów i renderowania nadal jest istotną wartością dla producentów stron internetowych, ale nie dla zwykłych użytkowników. Paradoks polega także na tym, że sama przeglądarka nie jest do końca odpowiedzialna za osiągane przez siebie wyniki. Tak naprawdę na prędkość ładowania stron ma wpływ wiele czynników zawiązanych zarówno ze sprzętem jak i oprogramowaniem. Kilka z nich zostało wymienionych poniżej.

1) Karta graficzna i jej sterowniki. Przeglądarki internetowe wykorzystują szybkość procesora graficznego do wyświetlania zawartości stron. Różne wyniki można więc uzyskać poprzez wykorzystanie różnych układów.

2) Bieżące obciążenie procesora.

3) Oprogramowanie antywirusowe i firewall.

4) Liczba aktualnie podłączanych komputerów do sieci lokalnej.

5) Narzędzia filtrujące ruch internetowy.

6) Inne aplikacje, które wykorzystują internet do wysyłania danych i dokonywania aktualizacji w tle.

7) Połączenie pomiędzy komputerem, a routerem podpiętym do modemu.

8) Przepustowość posiadanego połączenia, pora dnia czy zastosowane węzły.

9) Źle napisane lub wadliwie dodane skrypty na stronach internetowych.

Wyżej wymienione czynniki są zaledwie czubkiem góry lodowej problemów jakie mogą zaistnieć i wpłynąć na działanie i prędkość wyświetlania stron internetowych. Z tego właśnie powodu system porównywania skupiający się prędkości ładowania witryn czy przetwarzania kody Java, nie znajduje odzwierciedlania w życiu codziennym typowego użytkownika. Mnogość możliwych do wystąpienia problemów sprawia, że nie jest możliwe jednoznaczne określenie czynników wpływających na prędkość wyświetlania stron.

Istotną, ale nie najważniejszą zmienną jest sposób w jaki użytkownik przegląda treść zamieszczoną w internecie. Najczęściej stosowaną metodą jest otwieranie kilku stron na raz w celu przeczytania treści zamieszczonej na pierwszym portalu przy jednoczesnym wczytaniu innych, pozostałych źródeł informacji.

Wydajność przeglądarek w trakcie przeglądania wielu stron internetowych

Piętnaście kart otwartych w przeglądarce to bardzo często norma. Przy tak wielu aktywnych oknach warto spojrzeć na parametry wyświetlane przez "Menedżer zadań". Przeprowadziliśmy test na sprzęcie o następującej specyfikacji: procesor Intel Core i5 2500K 3,3 GHz, 8 GB RAM (1333 MHz), GeForce GTX 460 SE. System operacyjny zastosowany w doświadczeniu to 64-bitowy Windows 7 Home Premium SP1, a przeglądarka to Internet Explorer 9. Krótki test polegał na uruchomieniu 15 okienek w wybranej aplikacji i sprawdzeniu zajętej pamięci operacyjnej oraz działających procesów. Wynik był zaskakujący ponieważ okazało się, że taki tryb pracy pochłonął aż 1056 MB RAM i uruchomił osiem procesów "iexplore.exe". Komputer o gorszej specyfikacji znacząco spowolniłby swoją pracę lub nawet zawiesiłby się. Inny problem może również dotknąć użytkowników laptopów i tabletów - zbyt szybkie rozładowanie baterii.

Internet Explorer 9Kliknij, aby powiększyćInternet Explorer 9

Powodem dla którego przeglądarki internetowe spowalniają pracę komputera w tak znaczący sposób jest fakt, iż są to aplikacje, które łączą w sobie działanie wielu innych programów przeznaczonych do najróżniejszych zadań. Technologie takie jak JavaScript, Flash, HTML5 itp. są znacznie bardziej skomplikowane niż proste otwieranie dokumentów tekstowych, ponieważ opierają one swoją prace na nieustannie przesyłanym i odbieranym kodzie. Czynnik ten sprawia, że praca na wielu oknach jednocześnie może spowolnić pracę komputera poprzez zbyt duże wykorzystanie pamięci RAM, CPU i GPU.

Gwałtowne obciążenie RAM-u prowadzi bardzo często do spowolnienia a nawet zahamowania pracy innych aplikacji, nawet jeżeli komputer dysponuje jeszcze pewnymi zasobami pamięci operacyjnej. Problem ten może nie występować na nowocześniejszych maszynach (procesory nowej generacji np. Core i7, 16 GB RAM, Windows 7). Niestety sprzęt o takiej specyfikacji jest drogi i nie każdego na niego stać.

Google ChromeKliknij, aby powiększyćGoogle Chrome

Najnowsze wersje Windows (czyli Vista i 7) wykorzystują technologię o nazwie SuperFetch. Głównym zadaniem tej funkcji jest przyspieszenie uruchamiania systemu i poszczególnych programów. SuperFetch analizuje pracę użytkownika i wprowadza określony poziom priorytetu w odniesieniu do RAM-u, CPU i GPU dla najczęściej wykorzystywanych aplikacji. Jeżeli dojdzie do gwałtownego zajęcia pamięci operacyjnej przez intensywną pracę przeglądarki internetowej to inne programy zostaną pozbawione zasobów potrzebnych do poprawnego działania.

OperaKliknij, aby powiększyćOpera

Kolejnym czynnikiem łączącym się bezpośrednio z pamięcią RAM jest typ zastosowanej architektury przeglądarki. 32-bitowe programy takie jak Google Chrome, Firefox, Internet Explorer 9 czy Opera mogą maksymalnie wykorzystać do 2 GB pamięci operacyjnej w trakcie pracy. Zbliżenie się do tej wartości może spowodować zawieszenie działającej aplikacji lub nawet całego systemu. Oczywiście w systemach 64-bitowych można wykorzystać dedykowane dla nich wersje programów, ale ma to niestety swoją cenę, gdyż producenci oprogramowania nie zadbali o dostateczną ilość nakładek i dodatków do tych wersji aplikacji.

Pomijając takie czynniki jak bezpieczeństwo, użyteczność, stabilność, szybkość pracy i kompatybilność można przyjąć, że zużycie pamięci operacyjnej RAM jest jednym najważniejszych czynników decydujących o wyborze przeglądarki.

Która przeglądarka jest najszybsza?

W celu zdeterminowania zużycia pamięci operacyjnej przez wybrane cztery przeglądarki dokonano testu w następujących warunkach:

1) Wykorzystano komputer o następującej specyfikacji: Intel Core i5 2500K 3,30GHz, 8162 MB RAM (1333 MHz), GeForce GTX 460 SE. System operacyjny Windows 7 Home Premium 64Bit SP1.

2) Wszystkie testowane przeglądarki były zaopatrzone w dodatki potrzebne do poprawnego odtwarzania filmów, gier, reklam i muzyki. Nie były one wyposażone w żadne dodatkowe wtyczki przeznaczone do optymalizacji jakichkolwiek procesów.

3) W trakcie testu działały dodatkowe programy w tle, które można spotkać na większości typowych komputerów. Aplikacje te to: Menadżer Realtek HD Audio, Ustawienia Nvidia, Technologia pamięci Intel@Rapid, Norton Internet Seciurity.

4) Wszystkie zakładki były otwierane w 5 sekundowych przerwach.

5) Każdy z testów przeprowadzony był trzykrotnie w celu wyeliminowania potencjalnych błędów.

6) Wartości zapisywane były dopiero po ustabilizowaniu pracy poszczególnej przeglądarki. Uzyskane wartości były zaokrąglane do liczb całkowitych.

7) Komputer uruchamiany był ponownie po każdym zestawie pomiarów w celu zresetowania pamięci podręcznej.

8) Dobór otwartych stron miał za zadanie przetestowanie warunków pracy przy wielozadaniowych i zróżnicowanych procesach. Przeglądane treści były zapauzowane (filmy) lub zwyczajnie statyczne, gdyż praca tak wielu podzespołów mogłaby spowodować niepożądane fluktuacje w zanotowanych danych.

9) Do zarejestrowania przebiegu wydarzeń wykorzystano aplikację o nazwie Process Explorer, która jest w stanie zapisać cały proces bez zbytniego przeciążania systemu operacyjnego.

Doświadczenie zostało przeprowadzone w trzech scenariuszach dla każdej użytej przeglądarki:

I) Uruchomienie pojedynczej zakładki (wyszukiwarka google.com).

II) Uruchomienie 5 zakładek (google.com, Facebook, South Park Studios, Lifehacker i strona Nvidii).

III) Uruchomienie 15 zakładek: Google, Facebook, South Park Studios, Lifehacker, Nvidia, Autoblog, Engadget, ITworld, The Escapist, Joystiq, YouTube, Cinemassacre, Screen Rant, Twitter, PC World.

Process ExplorerKliknij, aby powiększyćProcess Explorer

Test został przeprowadzony przy wykorzystaniu 4 najpopularniejszych przeglądarek dostępnych w następujących wersjach:

1) Internet Explorer 9.0.8112.16421

2) Firefox 12

3) Google Chrome 19.0.1084.52

4) Opera 11.64

Która przeglądarka jest najszybsza?

Internet Explorer wymaga około 76 MB z zasobów pamięci i dwóch działających procesów do pracy przy jednej otwartej zakładce. W tej sytuacji przeglądarka działa sprawnie bez żadnych opóźnień czy komplikacji. Wzrost liczby zakładek do 5 nie zmienia drastycznie sytuacji. Internet Explorer wykorzystuje wtedy około 341 MB pamięci RAM, ale aby podtrzymać poprawną pracę aplikacja musi uruchomić 5 równolegle działających procesów. Otwarcie 15 zakładek to uruchomienie aż 8 procesów, których utrzymanie wymaga zarezerwowania aż 1176 MB RAM.

Znacznie lepiej prezentuje się przeglądarka Mozilla Firefox. Wymaga ona około 83 MB pamięci RAM i tylko jednego działającego procesu przy pojedynczej zakładce. W tej sytuacji przeglądarka działa sprawnie i bez żadnych opóźnień. Wzrost liczby zakładek do 5 nie wpływa istotnie na pracę aplikacji (160 MB pamięci RAM przy jednym procesie). Otwarcie 15 okienek uruchamia 2 procesy, które wymagają 389 MB RAM. Wzrost liczby procesów ma na celu zabezpieczenia przeglądarki przed ewentualnym zawieszeniem wynikającym ze złożonych procesów występujących na przeglądanych stronach.

Google Chrome wymaga około 127 MB z zasobów pamięci i 5 działających procesów do pracy przy pojedynczej zakładce. Wzrost liczby zakładek do 5 nie zmienia drastycznie sytuacji. Google Chrome zajmuje wtedy około 316 MB pamięci RAM ale aby potrzymać poprawną pracę aplikacja musi uruchomić 11 równolegle działających procesów. Otwarcie 15 okienek nie powoduje żadnych komplikacji pod warunkiem posiadania sporego zapasu w dostępnej pamięci. Google Chrome musi uruchomić aż 21 procesów, których utrzymanie wymaga łącznie 956 MB. Pomimo dużej liczby procesów i zajmowanej pamięci przeglądarka działa sprawnie i nie zawiesza się.

Opera wymaga około 52 MB RAM-u i tylko jednego działającego procesu. Wzrost liczby zakładek do 5 powoduje zwiększa wykorzystanie pamięci do 170 MB i w dalszym ciągu wymaga wyłącznie pojedynczego procesu do poprawnego działania. Otwarcie 15 okienek wymaga zarezerwowania aż 596 MB RAM (przy jednym uruchomionym procesie).

Internet Explorer

Liczba zakładek

Pomiar 1

Pomiar 2

Pomiar 3

Średnia z pomiarów

Liczba Procesów

1

73 MB

78 MB

77 MB

76 MB

2

5

339 MB

343 MB

341 MB

341 MB

5

15

1191 MB

1165 MB

1171 MB

1176 MB

8

Mozilla Firefox

Liczba zakładek

Pomiar 1

Pomiar 2

Pomiar 3

Średnia z pomiarów

Liczba Procesów

1

82 MB

84 MB

82 MB

83 MB

1

5

163 MB

160 MB

156 MB

160 MB

1

15

394 MB

387 MB

385 MB

389 MB

2

Google Chrome

Liczba zakładek

Pomiar 1

Pomiar 2

Pomiar 3

Średnia z pomiarów

Liczba Procesów

1

127 MB

126 MB

127 MB

127 MB

5

5

320 MB

319 MB

310 MB

316 MB

11

15

968 MB

945 MB

956 MB

956 MB

21

Opera

Liczba zakładek

Pomiar 1

Pomiar 2

Pomiar 3

Średnia z pomiarów

Liczba Procesów

1

52 MB

52 MB

53 MB

52 MB

1

5

168 MB

172 MB

171 MB

170 MB

1

15

604 MB

582 MB

602 MB

596 MB

1

Podsumowanie

Dobór przeglądarki do sposobu serfowania po sieci jest niezwykle istotny, aczkolwiek znaczące różnice w wydajności można zauważyć dopiero przy dokonywaniu wielu złożonych operacji na raz. Wszystkie przetestowane aplikacje nie miały trudności z wyświetleniem treści na kilku zakładkach. Istotne różnice można było zauważyć dopiero w przypadku otwarcia 15 stron internetowych jednocześnie. W tej sytuacji najlepsze wyniki osiągnęła przeglądarka Mozilla Firefox. Opera zajęła drugie miejcie, a na trzecim stopniu podium znalazła się aplikacja Google Chrome. Ostatnią pozycję w teście zajęła przeglądarka Internet Explorer 9.