4 klientów na sekundę

Na świecie ze standardu GSM korzysta już ponad 200 mln osób. Najnowsze wyliczenia po raz kolejny przewyższają wszelkie dotychczasowe prognozy tej branży. Miliard klientów za 5 lat - fantazja czy rzeczywista przyszłość?

Na świecie ze standardu GSM korzysta już ponad 200 mln osób. Najnowsze wyliczenia po raz kolejny przewyższają wszelkie dotychczasowe prognozy tej branży. Miliard klientów za 5 lat - fantazja czy rzeczywista przyszłość?

Pierwszą sieć GSM na świecie uruchomiono zaledwie przed 6 laty w Finlandii. Od tej pory liczba abonentów wzrasta w tempie, którego nikt przedtem się nie spodziewał. Jeszcze 4 lata temu na konferencji Telecom 95 prognoza 100 milionów klientów GSM do roku 2000 została przyjęta z powszechnym niedowierzaniem. Gdy w czerwcu 1999 r. okazało się, że liczbę tę osiągnięto na ponad 15 miesięcy przed zakładanym terminem, tak dużą dynamiką wzrostu zaskoczeni byli nawet najbardziej dociekliwi specjaliści. Najnowsze doniesienia o przekroczeniu bariery 200 mln klientów świadczą o tym, że GSM jest najszybciej rozwijającym się standardem w łączności bezprzewodowej.

"Osiągnięcie kamienia milowego, jakim jest 200 mln abonentów usług GSM, jest wynikiem nieprzerwanych dążeń ludzi do porozumiewania się na odległość oraz dostępu do informacji podczas przemieszczania się" - mówi Michael Stocks, prezes Stowarzyszenia GSM.

<font face="Arial" size="-1" color="#0080C0">Najnowsze doniesienia o przekroczeniu bariery 200 mln klientów świadczą o tym, że GSM jest najszybciej rozwijającym się standardem w łączności bezprzewodowej.

Michael Stocks ma powód do optymizmu. W latach 90. to właśnie sektor GSM odnosi największe sukcesy na wszystkich rynkach, a dochód w wysokości ponad 100 mld USD rocznie tylko z usług abonamentowych świadczy o tym, że inwestowanie w bezprzewodową łączność może być żyłą złota.

"Przy przyroście 4 nowych klientów na sekundę, ostatnie liczby przewyższają po raz kolejny wszystkie prognozy tej branży i odzwierciedlają silny wzrost popularności GSM na całym świecie" - twierdzi Michael Stocks. "Jesteśmy przekonani, że do roku 2005 osiągniemy od 700 mln do 1 mld klientów usług GSM na całym świecie" - dodaje.

Skąd płyną tak dobre wyniki? Z pewnością niebagatelny wpływ na wskaźniki wzrostu ma szybki rozwój światowych rynków, a także wkraczanie w nowe obszary działalności. Standard GSM w dużym tempie zdobywa popularność na szybko rozwijających się rynkach w rejonie Azji i Pacyfiku. Największym rynkiem usług na świecie od ponad roku pozostają Chiny, które jeszcze w listopadzie ub.r. prześcignęły Włochy, osiągając 9,8 mln użytkowników. Liczba ta potwierdza fakt, że GSM jest obecnie rzeczywiście światową, a nie tylko europejską technologią.

Łączy ich GSM

Stowarzyszenie operatorów GSM (GSM Memorandum of Understanding - GSM MoU Association) reprezentuje interesy 369 operatorów sieci GSM, satelitarnych oraz kluczowych producentów i dostawców sektora GSM, a także władz administracyjnych i regulacyjnych z 137 krajów i regionów na całym świecie. Organizacją promującą standard GSM jest Global Mobile Suppliers Association - GMSA (Światowe Stowarzyszenie Dostawców Technologii Bezprzewodowej). Podstawowym celem organizacji jest popularyzacja produktów, systemów i usług GSM na nowych i już istniejących rynkach, a także promowanie ewolucji sieci GSM w kierunku usług trzeciej generacji. GMSA zamierza również współpracować z innymi organizacjami działającymi w branży GSM: UMTS Forum (Universal Mobile Telecommunication Service - Uniwersalny System Łączności Ruchomej) i ETSI SMG (European Telecommunication Standards Institute - Instytut Standardów Telekomunikacyjnych).

GSM jest technologią ewoluującą, która wciąż oferuje abonentom nowe możliwości. Nic więc dziwnego, że na wszystkich rynkach obserwujemy coraz większe zainteresowanie usługami dodanymi, nie tylko głosowymi, ale również w zakresie transmisji danych i wiadomości tekstowych. Przykładowo, w ub.r. w Niemczech wszyscy klienci GSM wysyłali średnio 100 tys. wiadomości na godzinę. Standard GSM wkroczy w zupełnie nowy etap rozwoju, gdy na szeroką skalę zostanie wprowadzona technologia WAP (Wireless Application Protocol). Przy użyciu WAP każdy z użytkowników sieci Plus GSM już wkrótce będzie miał bezpośredni dostęp do stron i serwisów internetowych wyłącznie za pośrednictwem telefonu komórkowego bez konieczności podłączania dodatkowego sprzętu. Niedługo na rynku pojawią się specjalne telefony przystosowane do obsługi tych serwisów (np. Nokia 7110).

Przyszłość sieci GSM będzie zależała od ulepszenia i wprowadzenia na szerszą skalę rozwiązań umożliwiających transmisję danych. Już w najbliższym czasie coraz popularniejsza może stać się technologia HSCSD (High Speed Circuit Switched Data Technology). System ten umożliwia przesyłanie danych za pośrednictwem telefonii komórkowej z prędkością do 38 400 b/s.

<font face="Arial" size="-1" color="#0080C0">W najbliższym czasie popularna może stać się technologia HSCSD. System ten umożliwia przesyłanie danych za pośrednictwem telefonii komórkowej z prędkością do 38 400 b/s.

Nowe technologie sprawiają, że GSM to już nie tylko telefonia komórkowa. "Zbliżamy się coraz bardziej w kierunku świadczenia usług trzeciej generacji z aplikacjami multimedialnymi, dostępem do Internetu i do obrazów wideo w czasie rzeczywistym poprzez sieci i aparaty bazujące na GSM. Spowoduje to, że GSM będzie w dalszym ciągu wybieranym standardem i będzie zwiastował masowy wzrost bazy klientów w przyszłych latach" - prorokuje Michael Stocks. W ciągu najbliższych kilku lat liczba użytkowników może przekroczyć barierę miliarda. Dotychczasowe doświadczenia dowodzą, że wszelkie prognozy mogą okazać się mylne. Na razie jednak, nic nie wskazuje na to, by tempo rozwoju GSM zbliżało się do punktu równowagi.

1000 klientów dziennie?

Sieć GSM w Polsce działa zaledwie od 3 lat. Ten stosunkowo krótki czas wystarczył jednak, by liczba użytkowników przekroczyła 3,5 mln i nic nie wskazuje na to, aby w najbliższym czasie tendencja ta miała się zmniejszyć. Wszyscy operatorzy przyznają, że rozpoczynając działalność nie spodziewali się tak szybkiego wzrostu liczby abonentów. Z drugiej strony, praktycznie w każdym kraju rynek okazywał się nie doszacowany.

Telefonia komórkowa w ogromnym tempie zyskuje w Polsce popularność, co jednak nie oznacza, że operatorzy mogą spać spokojnie. O tym, ilu nowych abonentów zdobędą w najbliższych latach, zadecydują przede wszystkim liczba i jakość nowych usług oraz poziom obsługi klientów. Telefon komórkowy jest wciąż jeszcze stosunkowo drogim urządzeniem, dlatego głównie od intensywnej polityki marketingowej zależy to, ile osób uda się "namówić" na podpisanie umowy z operatorem.

Jeszcze kilka miesięcy temu można było się zastanawiać, czy na polskim rynku jest miejsce dla więcej niż 3 operatorów. Przeważały głosy, iż wejście dodatkowych konkurentów oznaczałoby spadek rentowności wszystkich uczestników rynku, a więc wyższe koszty finansowania budowy i eksploatacji sieci. Teraz jednak wszelkie tego typu dywagacje można uznać za nieaktualne. Maciej Srebro, minister łączności, oświadczył wyraźnie, że wraz z przyznaniem istniejącym operatorom koncesji na nowe częstotliwości okres regulowania rynku telefonii komórkowej w Polsce został zakończony. Na polskim rynku nie pojawią się już nowe firmy - pozostanie zatem obserwować walkę konkurencyjną między działającymi usługodawcami. Trudno jednak nazwać tę walkę wojną o klienta, a raczej rywalizacją sportową. Telekomunikacja tym różni się od innej działalności rynkowej, że tu operatorzy i klienci powinni być zainteresowani tym, aby ruch telekomunikacyjny przebiegał bez zakłóceń między wszystkimi sieciami. Wynik powinien więc dawać przewagę operatora nad konkurentem, ale nie wyeliminowanie go z wyścigu.

Sprzedaż telefonów komókowych na świecie

Sprzedaż telefonów komókowych na świecie

Perspektywy rozwoju telefonii komórkowej w Polsce są w zasadzie takie same jak w innych krajach europejskich. Obecne nasycenie rynku - około 5% - może zwiększyć się nawet do 50%, co oznacza że ponad połowa Polaków będzie w przyszłości używać telefonów komórkowych. Z pewnością pojawi się wiele nowych usług o charakterze internetowym: e-mail, WWW dla sieci mobilnych, e-commerce. Dla wielu osób może to oznaczać wielką zmianę w sposobie życia.


Zobacz również