Shodan - wyszukiwarka niezabezpieczonych kamer

Internet Rzeczy musi przejść zmiany prowadzące do poprawy bezpieczeństwa. W przeciwnym wypadku baza uruchomionej własnie wyszukiwarki niezabezpieczonych kamer będzie się szybko powiększała.

Twórca wyszukiwarki internetowej Shodan, John Matherly, udostępnił nową sekcję, która pozwala na wyszukiwanie niezabezpieczonych kamer podpiętych do sieci (Real Time Streaming Protocol, port 554, brak uwierzytelniającego hasła). Korzystający z niej internauci mogą dotrzeć do obrazów rejestrowanych przez kamerki na całym świecie.

"Mamy tutaj praktycznie wszystko o czym można tylko pomyśleć" - twierdzi Dan Tentler, badacz bezpieczeństwa, który od kilku lat zajmuje się bezpieczeństwem kamer internetowych.

Zobacz również:

Z bezpieczeństwem tzw. Internetu Rzeczy nie jest więc dobrze. To szalenie niebezpieczne zjawisko, które nie tylko pozwala na naruszenie prywatności, czy wykorzystanie niezabezpieczonego urządzenia przez cyberprzestępców (np. do ataków DDoS) ale stwarza bardziej realne zagrożenie. Mam tutaj na myśli np. rodziców, którzy nieświadomie udostępniają w internecie obraz z pokoju swojego dziecka. Nietrudno sobie wyobrazić, że taki materiał może zainteresować siatki pedofilów.

Dan Tentler podkreśla, że bezpieczeństwem Internetu Rzeczy niestety nie są zainteresowani ani konsumenci, którzy nie chcą się zagłębiać w ten temat i nie doceniają zagrożeń, jakie niesie ze sobą korzystanie z niezabezpieczonych urządzeń, ani producenci sprzętu. Jedynym wyjściem jest więc mocniejsze zaangażowanie ze strony różnych organizacji, takich jak np. amerykańska Federalna Komisja Handlu (FTC), która zaczęła w ostatnim okresie poważniej walczyć z przedsiębiorstwami niestosującymi odpowiednich zabezpieczeń dla swoich produktów.