Nie ufajcie bezgranicznie skanerowi linii papilarnych w smartfonie

Wbrew obietnicom marketingowym producentów smartfonów nie należy zbytnio polegać na skanerze linii papilarnych - ostrzega Kaspersky Lab.

Praktycznie wszystkie ostatnie flagowe smartfony posiadają skaner linii papilarnych, który zdaniem producentów nie tylko ułatwia użytkowanie urządzenia, ale także zwiększa jego bezpieczeństwo. Jeżeli chodzi o to drugie twierdzenie warto jednak zauważyć, że byliśmy już świadkami wykrycia kilku słabych punktów tego rozwiązania.

Firma Kaspersky Lab wnikliwie im się przyjrzała i przygotowała kilka bardzo cennych porad dla osób, które korzystają ze skanera linii papilarnych:

Zobacz również:

1. Nie wierz w zapewnienia producentów i nie używaj skanera swojego odcisku do autoryzowania transakcji w serwisie PayPal czy innych. To nie jest bezpieczne. Dzisiaj telefon jest w Twoich rękach, ale jutro może Ci go ktoś ukraść. Złodziej może z łatwością skopiować Twój odcisk wprost z powierzchni ekranu telefonu i użyć go, aby sobie coś kupić. Łamanie haseł jest trudniejsze, ale tylko wtedy, gdy się ich właściwie używa.

2. Jako swój biometryczny login ludzie zazwyczaj używają palca wskazującego lub kciuka. Jest to wygodne, ale ryzykowne, bo to właśnie one są używane najczęściej podczas pracy z telefonem. Można znaleźć odcisk tych palców na danym telefonie i utworzyć ich atrapę, a następnie złamać zabezpieczenia — zwłaszcza że w internecie jest wiele poradników na ten temat. Wobec tego lepiej jest używać palca najmniejszego i serdecznego w lewej ręce u osób praworęcznych i analogicznych palców w prawej ręce u osób leworęcznych.

3. Skaner odcisków palców nie wystarczy do zapewnienia rzetelnej ochrony Twoich danych osobistych. Jeśli dbasz o prywatność, pomyśl o używaniu specjalnej aplikacji. Na przykład Kaspersky Internet Security for Android posiada wbudowane funkcje Anti-Theft i Ochrona prywatności. Mogą one pomóc w wyśledzeniu skradzionego telefonu, zdalnym wymazaniu wszystkich danych z urządzeniu czy ukryciu historii komunikatów i listy kontaktów przed wścibskimi oczami.

Czujnik ultrasoniczny nieco poprawi sytuację

Poprawy w zakresie bezpieczeństwa mobilnych czytników odcisków możemy oczekiwać po wprowadzeniu na rynek opracowanego przez firmę Qualcomm czujnika ultrasonicznego. Wykorzystuje on do skanowania ultradźwięki i radzić ma sobie z rozpoznaniem palca, który jest mokry lub brudny. Ponadto, co szalenie istotne, nie można go będzie oszukać atrapą palca.

Nie zmienia to jednak faktu, że nie można bezgranicznie ufać skanerowi odcisków. Kaspersky radzi, aby nie rezygnować z haseł i dwuetapowej weryfikacji.

Więcej informacji: Kaspersky Lab