Microsoft zamierza umieścić serwerownie na dnie oceanu

Microsoft pracuje nad projektem o nazwie Natick, który zakłada stworzenie kapsuł-serwerowni pracujących na dnie oceanu.

Project Natick to interesujący pomysł Microsoftu na rozwiązanie problemu z generowanym w ogromnych ilościach przez serwerownie ciepłem. Zakłada on budowę kapsuł-serwerowni, które po umieszczeniu na dnie oceanu zostaną odpowiednio schłodzone przez wodę. Komunikowały się one będą z lądem za pośrednictwem wzmocnionych włókien optycznych, natomiast ich zakładana żywotność to 20 lat.

Microsoft Project NatickKliknij, aby powiększyćMicrosoft Project Natick

Podwodne serwerownie będą co 5 lat musiały się wynurzyć, aby dokonać wymiany serwerów. Microsoft planuje także wdrożyć system zasilania oparty na energii pozyskiwanej z fal morskich. Dodatkowe zalety, które niesie ze sobą Project Natick:

Zobacz również:

1. Podwodną serwerownię buduje się 90 dni, co oznacza, że może ona posłużyć jako wsparcie dla chmury potrzebne np. podczas organizowania ogromnych imprez

2. Połowa ludzi żyje w odległości 200 kilometrów od oceanów. Umieszczenie w nich centrów danych oznacza zbliżenie się do części odbiorców, a tym samym zmniejszenie w ich przypadku opóźnień w transmisji danych

To nie tylko koncepcja

Natick jest projektem, który nie jest oparty jedynie na papierowych wyliczeniach. Microsoft przeprowadził już bowiem w 2015 roku udany test kapsuły o średnicy 2,4 metra. Wkrótce też zamierza pójść o krok dalej i przetestować kapsułę, która jest trzy razy większa.