Przykładowa sesja z DstumbleremUruchamiam i już mam "domek" jak na dłoni. Próbujemy kilku ustawień samochodu - pierwsze okazuje się najlepsze. Prawda jest taka, że w przypadku tej sieci nie muszę kompletnie nic robić. Jestem do niej wręcz nachalnie zapraszany. Po uruchomieniu Ethereala od razu dostrzegam, że właściciel rozmawia na GG. Ba, żeby tylko to! Jego program pocztowy jest skonfigurowany do automatycznego sprawdzania poczty minutę - co minutę więc dostaję login i hasło do jego konta. Wiem, że nazywa się Andrzej i że wysyła swemu rozmówcy obrazek. Przechwyciłem go Driftnetem.
jestem pewna na 100% ze mój kolega podgladuje mi to co pisze na gg ... czy cos mozna zrobic zeby temu zapobiec ?? prosze dopiszcie!!
hmm w sumie to racja jak nie dbamy o swoje bezpieczeństwo chociaż do takich zabaw potrzebna jest pewna wiedza i miejmy nadzieje większości dzieciaków nie będzie się chciało jej posiąść. A pozatym po każdej takiej wizycie powinieneś zostawic mały ślad "byłem widziałem pilnuj się :)"
ROTFL ROTFL cos autor chyba mial naprawde wybujala fantazje hehe
Hmm pewnie nikt nie odpowie ale jak sie robi ten numer z logowaniem sie na inny komp jesli np ja mam xp a kumpel 2k ??:> Ciekawe czy ktos mi odpowie ;-)
Mi też coś się wydaje, że XP z kontem administratora bez hasła nie pozwala na zdalne logowanie. Na W2000 i owszem, w akademiku było sporo radochy :)
Pod tym ostatnim zdaniem mogę się wręcz podpisać...:-)) komentarz edytowany przez moderatora
Ten człowiek miał XP Pro, login: "administrateur", bez hasła. Dlatego poszło jak z płatka. Ps. Zaraz uaktualnię tekst, żeby był bardziej zrozumiały. Pozdrawiam, (ŁB)
Wydaje mi sie, ze teraz czas, zeby Pan autor (jako etyk i legalista) opisal skuteczne metody zabezpieczenia AP. Pomimo, hmm..., szlachetnych intencji na pewno po artykulach lawinowo wzrosla liczba dzieciakow latajaca po miescie z laptopami...
@hexdump: Gość miał hasło o treści "Administrateur" :)
Ja jednego nie rozumiem: w XP Pro jak administrator nie ma hasła (a ten "prawdziwy" z trybu awaryjnego nie ma w 99,9% przypadków) to, jeśli dobrze pamiętam, nie da się wejść na C$ (podobnie z każdym stworzonym użytkownikiem). A ja ma hasło, to trzeba je znać - tak czy tak C$ nie powinno stanowić problemu. A może o czymś nie wiem ?
he, wlasnie skonfigorowalem sobie nowego AP, kawka, papierosek i voila' . Bardzo to lubie, bo musze mylslec hak hacker, ktory ew. bedzie probowal sie wlamac, oczywiscie pozniej proboje sie wlamac do swojego wlasnego AP, na jakiejs innej maszynce, korzystajac z ww programow i innych - to chyba jest najlepsza metoda, zeby dobrze skonfigurowac AP, ew. sprawdzic czy "o czyms nie zapomnialem" faktem jest, ze wiekszosc AP ma "defaultowa" konfiguracje, nazwy typu DLink, Linksys, czy 3COM ;-) haslo "admin" i tak dalej.
szczerze mówiąc bardzo chętnie przeczytałbym jakiś poradnik, czy tutorial na temat tego jak się zabezpieczyć przed osobami które chciały by naśladować twórcę tych artykułów, jednak jak widać jest to dość niebezpieczne, a nie wiadomo czy 'linuksiarz' jak go nazwałeś nie chciał robić tego co ty.
re marian obawiam się że nie masz racji. śieci bezprzewodowe są fabrycznie konfigurowane tak żeby nawet kompletny idiota uruchomił, wiec wpuscza wszystkich jak leci. żeby zapewnić sobie jakikolwiek poziom bezpieczeństwa, trzeba ręczne acces pointa przekonfigurować (a potem wszystkie kompy które maja prawo przebywac w naszej sieci)
wcale nie bajki. ostatnio zupełnie przypadkiem nacisnąłem "skanuj" w lapie, bo ap`ek firmwy padł, a nie zorientowałem się odrazu.. no i okazało się , że dookoła mnie unoszą się jeszcze 3 inne sieci, z czego jedna wpa-psa, jedna wep, a ostatnia.. cóż. po prostu mnie wpuściła, dała ipka i pozwoliła iść w świat. była niedziela, kompy w tej sieci były wyłączone. jakoś nie ciągnęło mnie tam wponiedziałek.. :)
autor moze pisac niezle bajki dla dzieci :)
Ciekawe są te publikacje z serii "Wardriving dla każdego" i super sie je czyta. Może jednak autor zataił coś jeszcze i wyjdzie część 3-cia? Mam taka cicha nadzieję ;P Pozdrowienia dla autora.
Artykuł ciekawy. Chętnie bym ujrzał coś w stylu tutoriala, jednak nie żeby stosować, a raczej się bronić. Skoro tutoriala nie będzie to może jakiś artykuł o odpowiednim konfigurowaniu systemu?
miła lektura co prawda wczesniej nie czytałem pierwszej cześci ale szybko nadrbiłem zaległości :) co do tych zasobów adminstracyjnych to kiedyś kumple zrobili se sieć w dwa kompy a że znałem hasło admin i jednego to od rugiego mogłem się wbijać na dysk przez c$ i robić co chce:)

